Dziś jest , imieniny obchodzą:

Jesienny świat barw i światła

Kiedy piszę ten artykuł, za oknem leje deszcz, temperatura sięga zaledwie 16 stopni Celsiusza, zatem wszystko wskazuje na to, że lato już minęło. Mam jednak nadzieję, że kiedy będziecie czytać niniejszy tekst, to pogoda będzie znacznie przyjemniejsza, słoneczna i ciepła, a przyroda zapełni się ciepłymi kolorami. Będzie to świadczyło o tym, iż nadeszła jesień, czas, kiedy zieleń ustępuje miejsca żywym, żółtym i czerwonym kolorom.

 

Wówczas zmienia się także światło. Mianowicie Ci wszyscy, którzy wstaną przed wschodem słońca i ustawią swoje aparaty, zostaną przywitani szaroniebieskim niebem, z chmurami w odcieniach fioletu i czerwieni, a na terenach zielonych lub poza miastem możemy spodziewać się mgły. O wschodzie słońca warto rozkoszować się przejrzystością powietrza. Wieczorem, niestety, wzrasta poziom zanieczyszczenia powietrza, jednak barwy stają się bardziej intensywne, silniejsze i bardziej nasycone. Jesień jest bardzo łaskawa dla wszystkich pasjonatów fotografii, nie tylko ze względu na kolory, jakie zaczynają nas otaczać, ale także przez miękkie i rozproszone światło, równo oświetlające powierzchnie. W tak sprzyjających warunkach możemy wykonać dużo świetnych zdjęć, ale zacznijmy od początku.

Nastawiamy aparat

Podstawowym błędem, jaki popełnia wiele osób, jest stwierdzenie, iż „mam słaby aparat i zdjęcie mi nie wyjdzie”. Powtórzę się już chyba setny raz, że to fotograf robi zdjęcia, a nie aparat. Kupując najbardziej zaawansowany aparat nie zrobisz dobrego zdjęcia, jeśli nie wiesz, jak z niego korzystać. Jestem zwolennikiem korzystania z manualnego nastawiania aparatu, ponieważ daje to pełną kontrolę i zapewni zaplanowany, a nie przypadkowy efekt. Jeśli nie wiesz, jak nastawiać ustawienia manualne, to zapraszam na warsztaty fotograficzne.

Częstym błędem jest fotografowanie w trybie automatycznym, oznaczonym często jako zielony kwadracik. Wychodzę z założenia, że jeśli coś jest do wszystkiego, to jest do niczego. Pojawia się pytanie: jak nastawić odpowiednio aparat? Manualnie nie potrafię, bo nie byłem na warsztatach, automat nie jest polecany, co robić? Jeśli nie potrafimy nastawić sami, skorzystajmy z automatu, tylko z głową. W aparacie mamy do dyspozycji tryb „sceny”. Chcąc fotografować krajobraz, nastaw aparat na tę funkcję. Zdecydowanie ułatwi to fotografowanie oraz uatrakcyjni zdjęcia. Pamiętajmy jednak, że jest to program i nie zawsze możemy uzyskać to, czego byśmy oczekiwali. Możemy także korzystać z preselekcji, ale o tym w dalszej części artykułu.

 

Co fotografować

Pakując nasz sprzęt, pamiętajmy, że mimo słońca warto zabrać też coś przeciwdeszczowego – w sumie jesteśmy w Belgii. Do dyspozycji w mieście są parki, na obrzeżach miast znajdziemy lasy, a w tych miejscach są liście, liście i jeszcze raz liście. Może się wydać to bardzo banalne, jednak jeśli przystaniemy, przyjrzymy się im bliżej, to dostrzeżemy ich różnorodność, nie tylko barw, ale także i struktur. Przyglądając się gęstwinie drzew, możemy zaobserwować, jak przedziera się przez nie światło, dając nam ciepłe barwy, oraz delikatne strumienie i smugi rozchodzącego się światła. Nie naciskajmy jeszcze w tym momencie spustu migawki. Mając upatrzony obiekt, który chcemy sfotografować, poszukajmy ciekawego kąta padania światła. Nie należy się przy tym spieszyć, ale należy także pamiętać, że jesienią słońce wędruje stosunkowo nisko horyzontu i nie będzie zbyt długo czekało, aż wykonamy zdjęcie. Stosunkowo szybko zmieniające się oświetlenie warto wykorzystać, gdy znajdziemy urokliwe miejsce, by wrócić do niego po jakimś czasie, nawet tego samego dnia. Pewnie nasuwa się Wam pytanie: dlaczego warto wracać? Obiecuję, że za każdym razem jak wrócimy w to samo miejsce, to będziemy mogli wykonać inne zdjęcie. Nie zachęcam jednak do rozbicia „obozowiska” w tym miejscu i robienia zdjęcia co dwie godziny, bo szkoda na to czasu, chyba że mamy zamysł, aby przedstawić to samo miejsce w różnych porach dnia. Musimy jednak pamiętać, że miejsce, które będzie zapierać dech w piersiach o poranku, może wywierać to samo wrażenie w południe, jednak wieczorem może okazać się już bure i mało atrakcyjne, lub na odwrót – o poranku będzie bure, a zachwyci nas ono wieczorową porą.

Z kadrem i perspektywą warto eksperymentować. Nie ograniczajmy się do perspektywy prostej. Śmiało możemy zadzierać aparat w górę – w końcu to z góry spada najwięcej liści. Wiele ciekawych zdjęć można wykonać, fotografując właśnie z obiektywem skierowanym w gorę. Możemy podejść do pnia drzewa i uzyskać ciekawą perspektywę, zadzierając obiektyw w górę, wzdłuż linii pnia, lub położyć się na ziemi pomiędzy drzewami i uchwycić ruch spadających liści.

Warto się także zastanowić nad horyzontem i proporcjami w kadrze. Nie zapominajmy o niebie, jednak w chwili, kiedy niebo jest bezchmurne, warto się zastanowić jak dużo go umieszczać w kadrze i czy nie ciekawiej będzie poszukać innego horyzontu dla kadru.

 

Przydatne akcesoria

Pomijając akcesoria wodoodporne, warto na jesienne zdjęcia zabrać ze sobą statyw. Pozwoli on na wykonywanie zdjęć i eksperymentowanie na dłuższych czasach naświetlania. Dzięki statywowi możemy uchwycić ruch opadających liści czy dynamikę płynących strumyków. Statyw zapewni nam także pewną powtarzalność zdjęć. Warto z niego korzystać, fotografując wschody i zachody słońca, ale także wykonując zdjęcia w ciągu dnia. Korzystając ze statywu, możemy dokonać korekty balansu bieli oraz przestrzeni barwnej, nie zmieniając kadru. Nie należy się bać eksperymentów z balansem bieli oraz przestrzenią barwną. Możemy uzyskać zaskakujące efekty i lepiej wydobyć barwy z naszego zdjęcia lub pozbyć się tych niechcianych. Zachęcam także do eksperymentowania ze stylami obrazu, jakie są dostępne w aparatach – a są dostępne praktycznie we wszystkich cyfrówkach. Daje nam to możliwość wstępnego retuszu zdjęć, bez potrzeby korzystania z programów graficznych. Miłośnikom lamp błyskowych odradzam korzystanie z nich. Zamiast wypychać torby zbędną lampą, lepiej jest zabrać kilka filtrów.
Pewnie większość z was ma na obiektywie wkręcony filtr UV, który ma zabezpieczyć go przed zarysowaniami oraz uszczelnić przed niepożądanymi pyłkami. Warto na taką wyprawę zabrać także filtr polaryzacyjny. Zalet tego filtra uczestnikom moich warsztatów fotograficznych tłumaczyć nie muszę, dla mniej wtajemniczonych przypomnę, że ten filtr pochłania nadmiar światła odbitego. Pozwoli nam on wyeksponować drzewa i inne elementy krajobrazu odbitego np. w tafli wody, pochłaniając odbicie światła słonecznego, a w dżungli miejskiej możemy uzyskać ciekawe odbicia w szklanych biurowcach. Dodatkowo zwiększy on nam kontrast i pozwoli na lepsze odzwierciedlenie kolorystyki na naszym zdjęciu. Warto także zabrać zestaw filtrów neutralnych, jeśli takowy posiadamy. Dzięki nim będziemy w stanie dodatkowo wydłużyć czas naświetlania, wprowadzając w nasze zdjęcia większą dynamikę. Miłośnicy fotografii czarno-białej pewnie zechcą zabrać filtry barwne, jednak dużo lepiej można je wykorzystać zimą. Jesień to okres koloru i zachęcam raczej do fotografii barwnej.

 

Ekspozycja

Wykonując zdjęcia programem automatycznym lub tematycznym – „sceny”, nie mamy specjalnie wpływu na czas oraz przysłonę, na jakiej chcemy pracować. Aparat sam decyduje i ustawia te wartości, a my uzyskujemy zdjęcie nie zawsze zgodnie z naszymi oczekiwaniami. Jeśli nie potrafimy nastawić aparatu manualnie, a automat nie daje efektów, jakich oczekujemy, korzystajmy z trybu półautomatycznego, ustawiając jedną wartość – preselekcja czasu lub preselekcja przysłony.
Pozwoli nam to trochę zapanować nad aparatem. Nastawiając aparat manualnie, jesteśmy w stanie zapanować nad nim w całości. Zwłaszcza w chwili, kiedy mamy do dyspozycji statyw - tutaj się powtórzę, zachęcam do eksperymentów z długim czasem naświetlania. Pozwoli nam to na wprowadzenie dynamiki do naszego zdjęcia, zwiększając jego atrakcyjność. Fotografując dzieci w jesiennej scenografii nie należy jednak przesadzać ze zbyt długim czasem naświetlania. Zachęćmy nasze pociechy do zabawy. Niech podrzucają liście do góry, by po chwili stanąć bez ruchu. Będziemy mogli uzyskać ciekawe zdjęcie, na którym nasza pociecha wyjdzie ostro i wyraźnie, a opadające liście wprowadzą dynamikę i kolor do naszego zdjęcia. Warto jednak pamiętać, aby liście były suche. Nastawiając aparat manualnie, należy robić to rozważnie, by nie przepalać/prześwietlać zdjęcia. Lepiej jest lekko nie doświetlić naszych ujęć, co pozwoli nam uzyskać większą gamę kolorów. Prześwietlając zdjęcie, utracimy delikatne kolory i odcienie, które mamy do dyspozycji o tej porze roku. Przy tym zabiegu zalecam ostrożność i rozwagę, aby nie okazało się, iż mimo pięknych kolorów osoby na zdjęciu mają ciemne twarze i są nierozpoznawalne.

 

Optyka

Jeśli mamy do dyspozycji kilka obiektywów, warto chwilę się zastanowić nad doborem ich do tematyki, którą chcemy fotografować. Jeśli ruszamy w teren z pomysłem „polowania” na zwierzęta – a w otaczających miasto terenach zielonych można napotkać sarny, czy też chcemy „upolować” jakiegoś ptaszka, warto zabrać jakiś dobry teleobiektyw. Musimy jednak pamiętać, że tego typu obiektywy dość dużo ważą i przy dłuższych wyprawach, przy których nastawiamy się na fotografię krajobrazu, szybko odechce się nam wędrowania lub będziemy się zastanawiać, czy nie zostawić takiego obiektywu gdzieś w krzakach. Nastawiając się na polowanie i zabierając teleobiektyw, nie ma sensu zabierania statywu, jeśli dysponujemy monopodem. Monopod w odróżnieniu od tripoda – statywu, daje większą swobodę ruchu i pozwala nam na płynne śledzenie obiektu. Nie uda się nam jednak na monopodzie uzyskać bardzo długich czasów naświetlania. Dokończenie na str. 65
Jesień jest także świetną porą do fotografowania dla miłośników makrofotografii. Zroszone pajęczyny na łąkach pozwolą uzyskać nam niesamowicie malownicze zdjęcia, zwłaszcza o wschodzie słońca. Użytkownicy kompaktów mają ułatwione życie – wystarczy, że przełączą aparat w tryb makro posiadacze lustrzanek czy hybryd mogą skorzystać z obiektywów makro, lub zastosować konwertery bądź nasadki do makrofotografii. Fotografia makro daje nam bardzo małą głębię ostrości, dzięki temu łatwo możemy wprowadzić przestrzeń w nasze zdjęcia. Zachęcam do zabawy i eksperymentów w trakcie fotografii mchów i porostów.

Przydatne triki

Oglądając zdjęcia pewnie nie raz zastanawialiście się, jak zostało ono wykonane i dlaczego komuś wychodzi, a nam nie. Jest to kwestia pewnego doświadczenia lub wiedzy, którą można zdobyć, uczęszczając na warsztaty fotograficzne. Jednym z takich najprostszych trików jest oczywiście wykorzystanie perspektywy, tak jak wspominałem na początku artykułu. Nie należy tutaj zbytnio kombinować. Jeśli chcemy sfotografować liście, ustawmy się w kierunku ich ruchu. W chwili kiedy spadają w dół, zastosujmy perspektywę żabią. Jeśli fotografujemy wodę, postarajmy się zejść jak najniżej lustra wody. Pamiętajmy jednak, że mało który aparat jest wodoszczelny i kąpiel sprzętu może skutkować jego utratą.

Widząc malowniczą łąkę nie skaczmy z miejsca na miejsce. Nie uda się nam sfotografować jej tak, aby ukazać całe piękno miejsca. Takie zdjęcia będą chaotyczne i mało atrakcyjne. Wybierzmy sobie jedno miejsce, zastanówmy się, czy chcemy pokazać detal, na przykład liść na tle rozmytego krajobrazu lub nieba. Pamiętajmy tutaj o kole barw, które może nam pomóc wydobyć dany element z kadru, czy też ścianę drzew z żółto-czerwonymi liśćmi na tle błękitnego nieba z czerwonymi chmurami w trakcie zachodu słońca.

Umiejętne zastosowanie głębi ostrości pozwala wprowadzić przestrzeń w nasze zdjęcia. Mając nadmiar światła, można zastosować filtry neutralne. Spowoduje to odcięcie nadmiaru i możliwość korzystania z niskiej wartości przysłony. Jest to przydatne w trakcie fotografowania z małych odległości – nie mówię tutaj o makrofotografii. Przy takich eksperymentach warto pokusić się o dodatkowe podświetlenie naszego obiektu. W żadnym wypadku nie używaj jednak lampy błyskowej, do wykonania tego zdjęcia użyj światła odbitego. Uzyskamy w ten sposób dodatkową przestrzeń budowaną przez światło, jaka nie będzie spłaszczona poprzez zastosowanie lampy błyskowej.
Kolejnym elementem, jaki warto wykorzystać i o jakim wspominałem na początku to odbicie. Nie tylko od dużych powierzchni – jakimi są zbiorniki wodne, ale odbicie możemy wykonać także w kałużach. Są to elementy w krajobrazie, które pozwalają nam na uzyskanie ciekawych kadrów, ponieważ działają one jak lustra i nie musimy tutaj zbytnio męczyć się z filtrem polaryzacyjnym. Dodatkowo jeśli nasza pociecha lub osoba nam towarzysząca w wyprawie ma kalosze, lub inne nieprzemakalne obuwie, możemy wykorzystać ją i uchwycić rozbryzgi wody. Podejrzewam, że młodzi uczestnicy wyprawy bardzo chętnie wezmą udział w takiej sesji fotograficznej. Warto tutaj przed właściwym zdjęciem wykonać próbę zdjęcia oraz zachować bezpieczną odległość, aby nie zamoczyć aparatu.

Kolejny prosty do wykonania element, który może wzbogacić nasze zdjęcie, to oczywiście ustawienia balansu bieli oraz przestrzeni barwnej. W prosty sposób, bez potrzeby edycji zdjęć w programach graficznych, możemy zastosować tonowanie zdjęć, ocieplić lub schłodzić obraz oraz wyciągnąć poszczególne barwy.

Trików i technik fotografii, które możemy zastosować w jesiennym plenerze, aby wzbogacić i uatrakcyjnić nasze zdjęcia, jest jeszcze wiele, mało natomiast jest miejsca, aby je wszystkie opisać. Wszystkich pasjonatów jak i amatorów fotografii zapraszam na moje warsztaty fotograficzne i zachęcam do czytania kolejnych artykułów.

Łukasz Kobus
Brussels School of Photography

Polecamy

W sobotę 31 maja, w Brukseli, odbył się polonijny turniej piłkarski „Polonia Cup 2014”, po raz kolejny zorganizowany przez klub FC Polonia Bruksela. Organizatorzy zapowiadali wiele atrakcji, miał to być turniej, jakiego jeszcze nie było.

Nikt nie może być pewnym swojego życia i mienia, kiedy obraduje rząd - mawiają ludziska na całym świecie. Oczywiście w państwach, które dorobiły się w ogóle rządu.

Zasiłek socjalny IGO/LA GRAPA to świadczenie socjalne przyznawane osobom w wieku emerytalnym od 65 roku życia, które otrzymują niską emeryturę.

Z danych zgromadzonych przez Europejski Urząd Statystyczny EUROSTAT wynika, że młodzi Belgowie (15-24 lata) są największymi w Europie konsumentami leków wykupywanych na receptę.

14 listopada w Teatrze Wolubilis w Brukseli odbyła się już po raz siódmy Gala Polaka Roku 2014. Gościem honorowym była Pierwsza Dama, Anna Komorowska, która wręczyła Prof. Jerzemu Łukaszewskiemu Nagrodę Specjalną dla wybitnej postaci zasłużonej dla Polski lub Polonii w Królestwie Belgii.

Nie od dziś wiadomo, że Słowianie należą do jednych z najstarszych kultur zamieszkujących ziemię. Nic dziwnego, że wraz z naszą (raczej niechcianą) emigracją, słowiańska kultura, sztuka, historia dokonuje ekspansji na Europę Zachodnią.

Myślę, że każdy majowy, słoneczny dzień powinien być świętem i ten, dla nas, zgromadzonych na II Kongresie Kobiet w Brukseli, na pewno takim świętem był. Znów zjechało się do Brukseli mnóstwo wspaniałych kobiet, żeby pogadać, posłuchać, podyskutować i poznać się.

Wyborcy przebywający w dniu wyborów za granicą będą mogli wziąć udział w głosowaniu, jeżeli posiadają ważny polski paszport lub dowód osobisty oraz zostaną wpisani na podstawie osobistego zgłoszenia do spisu wyborców sporządzonego przez konsula właściwego terytorialnie dla mie

Każdy, kto osiąga dochody w Belgii, jest zobowiązany do corocznego składania zeznań podatkowych i odprowadzania w tym kraju podatku dochodowego. Na jego wysokość ma wpływ wysokość dochodów, ale też sytuacja rodzinna oraz niektóre wydatki podatnika.

Czerwiec to szczególny miesiąc. Najpierw świętujemy Dzień Dziecka, potem Dzień Ojca i oczywiście przygotowujemy się do nadchodzących już wakacji.

Reklama

Poczta kwiatowa
Radio Roza
niderlandia.org
polonia.be

Galeria

  • Ani Mru Mru
  • Dzień Dziecka 2012
  • Miss Fitness
  • Krakus
  • Majówka Comblain La Tour 2010
  • Bal Karnawałowy 2012
  • Mini galeria 04
  • Mini galeria 03
  • Bal Karnawałowy 2012
  • Majówka Comblain La Tour 2010
  • Koncert Budki Suflera
  • Bal Karnawałowy 2011
  • Koncert Golec u-Orkiestra
  • Bal Gimnazjalistów
  • Dzień Dziecka w szkole 2010

Oni nam zaufali

kuchnia
ing
wbc
rossignol
permis
aaxe
wiewiorka
les delices