Dziś jest , imieniny obchodzą:

„Ziarnko do ziarnka i ... przebrała się miarka” – czyli kiedy powiedzieć dość”

Wiosna w pełni, nowa energia w powietrzu, wszystko budzi się do życia. To znakomity czas na wyrzucenie zbędnych i nieużytecznych rzeczy, którymi obrośliśmy w trakcie zimniejszych miesięcy. Śpiew ptaków zachęca do wychodzenia z domu, wokół rozkwita natura, ludzie są w jakby lepszym humorze.

 

Wiosna zdecydowanie wpływa na to, co dzieje się na zewnątrz nas, ale czy łatwo jest poddać się tej feerii barw i pozytywnych doznań, będąc nieszczęśliwymi w środku? Czego nam trzeba, by wprowadzić w życie zmiany, obrać nowy tor? Jak to się ma do relacji damsko-męskich? Kiedy miarka się przebiera i nie mamy innego wyjścia, niż powiedzieć: dość?

Zacznijmy od początku relacji – romantyczne pierwsze chwile, poznawanie się, pokazywanie od jak najlepszej strony, wyczekiwanie na kontakt, rozegrania strategiczne i inne. Motylki w brzuchu i brak apetytu; nie wyobrażamy sobie dnia bez kontaktu z drugą osobą, równocześnie mając na uwadze swoją niezależność – to właśnie wtedy pokazujemy swoje granice i ustawiamy pozycję sił. Jeżeli już od początku znajomości ulegamy w każdej sytuacji drugiej osobie, później będzie prawie niemożliwe zmienić to przyzwyczajenie.

Gdy już przywykniemy do faktu bycia z kimś, inaczej planujemy swój czas, w ruch wkraczają rutyna i zwykłe życie codzienne, a na wierzch wychodzą oczekiwania, co do pełnienia pewnych ról bądź też nie. Tutaj ważne są doświadczenia wyniesione z poprzednich związków i innych relacji, które nauczyły nas, czego właściwie chcemy od drugiej osoby i gdzie jest nasze miejsce. Jeżeli okaże się, że kobieta stawia na karierę i rozwój osobisty, a mąż preferuje tradycyjny podział ról w rodzinie, niestety mają tu miejsce pierwsze tarcia. Klucz leży w odnalezieniu pewnego rodzaju elastyczności i zrozumienia, jeśli oczywiście różnice w poglądach nie są zbyt duże.

Jeżeli zauważamy, że nasza wspólna wędrówka wkracza na osobne ścieżki, warto już wtedy zadać sobie pytanie o kierunek, w którym zmierzamy. Jeśli bowiem dołożymy do tego dzieci, kredyty, codzienne obowiązki – mogą one z jednej strony zrewidować istniejące rozwiązania, ale najczęściej prowadzą w takim niestabilnym związku do utraty zapału i biernej akceptacji sytuacji.

Wewnętrzna frustracja, niestety, tylko rośnie, jeżeli nie stawiamy jej czoła. Czasami musi mieć miejsce jakieś zdarzenie o silnym wydźwięku emocjonalnym, żebyśmy ocknęli się z tej stagnacji. To właśnie wtedy czujemy, że miarka się przebrała i odzyskujemy motywację do zmiany. Na tym etapie wszystko jest jeszcze możliwe i zależy od woli dwóch stron: albo ratujemy związek, wprowadzając konieczne zmiany, albo decydujemy się na rozstanie.

Bycie w nieszczęśliwym związku niesie silne konsekwencje psychologiczne, wpływając na nas destrukcyjnie i powoli gasząc wszelką nadzieję na to, że jesteśmy warci lepszego życia. Czasem możemy nawet zacząć myśleć, że nie zasłużyliśmy na więcej, obwiniając się za niepowodzenie związku. W niektórych sytuacjach to dobro dzieci i ich przyszłość są motorem zmian, niestety, często dopiero po zaistnieniu silnych znaków ostrzegawczych.

Decyzja, by dzielić z kimś swoje życie jest jedną z ważniejszych, którą podejmujemy z nadzieją i wiarą, że tak będzie łatwiej, ciekawiej. Szukając oparcia, musimy wiedzieć, że osoba, u której boku budzimy się rano, chce dla nas tego samego, co my dla niej. Warto co jakiś czas upewnić się, że ciągle mamy tę samą wizję wspólnego szczęścia.

Polecamy

Współczesne konsumenckie społeczeństwo zachęca nas do pochłaniania maksymalnej ilości przemysłowej żywności kiepskiej jakości, wyjątkowo zubożałej w składniki odżywcze, ale za to ładnie opakowanej.

Różnymi stronami dochodzi do nas moda na „slow life”, zwolnienie tempa życia. Jak to rozumieć i czy to rzeczywiście coś dla nas? Co do końca znaczy ten trend?

Grudzień … Magiczny miesiąc, a jeśli tak, to z czym się kojarzy? Niewątpliwie z Mikołajem, prezentami, Bożym Narodzeniem, choinką i spotkaniami w gronie bliskich osób.

Ponad stuletnia historia istnienia, wiekowy sprzęt, specjalny rodzaj piw oraz entuzjazm zespołu browaru to są składniki na dobrą podróż piwną w sercu Brukseli. Cantillon to jednocześnie browar i muzeum - żywy zabytek, śmiało idący ku przyszłości.

Każdy, kto osiąga dochody w Belgii, jest zobowiązany do corocznego składania zeznań podatkowych i odprowadzania w tym kraju podatku dochodowego. Na jego wysokość ma wpływ wysokość dochodów, ale też sytuacja rodzinna oraz niektóre wydatki podatnika.

Człowieka da się wyciągnąć z PGR-u, ale pegeeru z człowieka wyciągnąć się nie da. Co młodszym czytelnikom należy się wyjaśnienie, czym był PGR. Państwowe Gospodarstwa Rolne; symbol marnotrawstwa, pospolitego złodziejstwa, wiecznego pijaństwa, wszechobecnego łapówkarstwa, traktor z urwanym kołem, którego nikt nie naprawia, błoto po kolana i tak dalej. Dziw, że to się kupy w ogóle trzymało przez ponad 40 lat.

Zakończył się VI Światowy Zjazd Nauczycieli Polonijnych, który odbywał się 16-19 czerwca w Ostródzie. Za nami intensywny czas obrad, warsztatów i prelekcji oraz zawiązywania sojuszy w celu budowania wspólnej polityki oświatowej poza granicami RP.

ZIMA to typ urody przeważający na kuli ziemskiej, gdyż posiadają ją zarówno Azjaci, Murzyni oraz większość nacji śródziemnomorskiej.

Życie toczy się swoim biegiem. Czasem chcielibyśmy, by przyspieszyło, czasami nie nadążamy i czujemy się zagubieni. W innych momentach chcielibyśmy by zwolniło tak, żeby zatrzymać się w danym momencie na dłużej.

Reklama

Poczta kwiatowa
Radio Roza
niderlandia.org
polonia.be

Galeria

  • Majówka Comblain La Tour 2010
  • Bal Karnawałowy 2012
  • Mini galeria 03
  • Miss Fitness
  • Mini galeria 04
  • Bal Karnawałowy 2011
  • Ani Mru Mru
  • Koncert Golec u-Orkiestra
  • Majówka Comblain La Tour 2010
  • Dzień Dziecka 2012
  • Dzień Dziecka w szkole 2010
  • Bal Karnawałowy 2012
  • Koncert Budki Suflera
  • Bal Gimnazjalistów
  • Krakus

Oni nam zaufali

kuchnia
ing
wbc
rossignol
permis
aaxe
wiewiorka
les delices