Dziś jest , imieniny obchodzą:

Belgijskie obleśne?

Wydana miesiąc temu książka „Ugly Belgian houses”, „Brzydkie belgijskie domy” zdążyła narobić już sporo szumu. Jej autor, 33-letni Hannes Coudenys przyznaje, że prócz akceptacji spotkał się też ze słowami dezaprobaty dla swojej pracy.
Trudno się dziwić, że właściciel domu, którego fotografia znalazła się w moim albumie, nie jest zadowolony – przyznaje. Książkę zamówiły już stowarzyszenia architektów w całej Europie, a także z Australii i Kanady.

 

Coudneys przyznaje, że podczas pracy nad książką niekiedy dochodziło do zabawnych spięć. Tak było w przypadku, gdy spotkał się z właścicielem jednego z przedstawianych w albumie domów. Ten oczywiście nie chciał wyrazić zgody na umieszczenie jego nieruchomości wśród innych architektonicznych koszmarków. Było tak do momentu, gdy pojawiła się córka właściciela. – To ty jesteś ten facet od fotografowania brzydkich domów? Niestety, wiedziałam, że przyjdziesz... – westchnęła. Zdumiony postawą córki ojciec wyraził zgodę na publikację.
Fascynacja architekturą zaczęła się u Hannesa Coudenysa w wieku szkolnym – wtedy to pokonywał codziennie 20 km na „typowej, lokalnej, belgijskiej drodze”, gdzie niekiedy nie wiadomo, gdzie kończy się jedna, a zaczyna następna miejscowość. Wtedy właśnie zauważył, że ciągi domów nie stanowią zwartej architektury, że panuje architektoniczny nieład i budowlana „wolna amerykanka”.
Przyjrzyjmy się kilku belgijskim zabudowaniom sfotografowanym przez Coudeneysa; w naszej opinii jednak każde z nich prezentuje klasę o niebo wyższą niż znany z polskich stron widok kwadratowych klocków czasem przyozdobionych tynkiem wykładanym pobitą ceramiką.
Ale cóż – de gustibus non disputandum est!

Polecamy

„Brak wieści to dobre wieści.
Dobre wieści są jeszcze lepsze”

 

W światowym raporcie głodu z 2014 r. podano, że 2 miliardy ludzi na świecie jest niedożywionych, a ponad 800 milionów głoduje.

Zanim zacznę, warto chyba wyjaśnić, czym się na co dzień zajmuję, gdyż może to nieco pomóc zrozumieć moją obecną sytuację. Prowadzę swoją własną działalność, jeśli tak to można nazwać. Choć osobiście traktuję to raczej jak pomoc personalną.

29 maja w Brukseli odbyły się Międzynarodowe Mistrzostwa Belgii w kulturystyce i fitness w których udział wzięły reprezentacje narodowe z Francji, Włoch, Belgii, Luksemburga, Holandii i Polski.

Trzy tysiące nowych słów pojawiło się w najnowszej (z marca 2016 roku) edycji „Wielkiego Słownika Ortograficznego PWN”. Naukowcy tym samym uznali, że posługiwanie się poniższymi terminami nie może być uznane za niedopuszczalne.

Płyn Lugola powraca

Pracuje na pełen etat, jest przedstawicielką związków zawodowych, aktywnie działa w szeregach partii CDH. Drobna blondynka, której pasją jest bycie fit. Od kilku miesięcy prowadzi bezpłatne zajęcia fitness, opracowuje indywidualne plany treningowe i wspiera zupełnie sobie obce dziewczyny, które zapragnęły zmienić coś w swoim życiu. O determinacji, cierpliwości i wierze w drugiego człowieka rozmawiamy z Izabelą Sobolewską – dziewczyną, która nie może usiedzieć w miejscu.

Przepracowani

Wychodząc na spacer z psem do pobliskiego parku można się srogo zdziwić. Skąd na ulicach, ścieżkach, skwerach i alejkach tyle młodych ludzi? Przecież nikt już dzisiaj nie chodzi na podwórko.

23 kwietnia, w EWSPA Domu Polskim, mieliśmy okazję zobaczyć film dokumentalny pt. „Jestem Kuba”, w reżyserii Norweżki Ase Svenheim Drivenes, którego producentem polskim był Edward Porembny.

Reklama

Poczta kwiatowa
Radio Roza
niderlandia.org
polonia.be

Galeria

  • Bal Gimnazjalistów
  • Koncert Budki Suflera
  • Majówka Comblain La Tour 2010
  • Dzień Dziecka 2012
  • Koncert Golec u-Orkiestra
  • Dzień Dziecka w szkole 2010
  • Mini galeria 03
  • Bal Karnawałowy 2012
  • Bal Karnawałowy 2012
  • Krakus
  • Bal Karnawałowy 2011
  • Ani Mru Mru
  • Majówka Comblain La Tour 2010
  • Miss Fitness
  • Mini galeria 04

Oni nam zaufali

kuchnia
ing
wbc
rossignol
permis
aaxe
wiewiorka
les delices