Dziś jest , imieniny obchodzą:

Dzień bez treningu, to dzień stracony

Pracuje na pełen etat, jest przedstawicielką związków zawodowych, aktywnie działa w szeregach partii CDH. Drobna blondynka, której pasją jest bycie fit. Od kilku miesięcy prowadzi bezpłatne zajęcia fitness, opracowuje indywidualne plany treningowe i wspiera zupełnie sobie obce dziewczyny, które zapragnęły zmienić coś w swoim życiu. O determinacji, cierpliwości i wierze w drugiego człowieka rozmawiamy z Izabelą Sobolewską – dziewczyną, która nie może usiedzieć w miejscu.

 

Skąd wziął się pomysł by założyć Workout #girlfit?

Wszystko zaczęło się od mojego wyjazdu do Warszawy na bicie rekordu Guinnessa w treningu grupowym, którego organizatorką była Ewa Chodakowska. Było to dla mnie niesamowite doświadczenie. Masa zadowolonych z życia ludzi, bijąca energia, której było tyle, że przywiozłam ją ze sobą do Brukseli i postanowiłam się nią podzielić z innymi. Zaczęłam prowadzić zajęcia w parku Cinquantenaire. Wstęp był wolny dla wszystkich. I dziewczyny zaczęły przychodzić…

 

Co zatem masz im do zaoferowania?

Mam dwa cele: po pierwsze – chcę zmienić wizerunek Polaka w Belgii. Chcę, by zaczęto nas kojarzyć ze zdrowym stylem życia, aktywnością i jednocześnie pozytywną siłą. Po drugie chcę pomóc każdej osobie, która pragnie zmienić coś w swoim życiu. Zmienić swój tryb życia na bardziej fit. Oferuję indywidualnie rozpisany plan treningowy, porady dietetyczne i solidną dawkę motywacji. Kontroluję ich postępy, zagrzewam do dalszej walki.

 

Kto może przyjść na twoje zajęcia?

Chodzi o to, że tak naprawdę każdy! U mnie nie ma wymówek. Masz dziecko? Zostaw je na dwie godziny mężowi, a jeśli z jakiegoś powodu nie możesz, to przyjdź ze swoją pociechą. W siłowni, w której aktualnie prowadzę zajęcia, jest specjalny kącik dla dzieci, natomiast kiedy ćwiczymy w parku, dzieci ćwiczą razem z nami. Wystarczy odrobina chęci. Kiedy już do mnie ktoś przyjdzie – nie odpuszczam. Wierzę, że każdy, kto ma w sobie trochę determinacji, jest w stanie osiągnąć to, co chce. Nieważne w jakiej jesteś kondycji, ile ważysz i ile masz lat. Nieważne też, co jest powodem, dla którego zgłosisz się do mnie.

 

A powody są różne…

Bardzo. Niektóre panie chcą schudnąć, inne wyrzeźbić ciało. Jednak kryje się często za tym różne tło. Czasem to ogólny brak chęci do działania, czasem to problemy małżeńskie, niepewność siebie, kompleksy. Workout #girlfit problemów za nikogo nie rozwiąże, ale tworzymy z dziewczynami grupę, która się bardzo nawzajem wspiera. Dzięki ćwiczeniom i wzajemnej motywacji szybko można osiągnąć upragniony efekt, a co za tym idzie, znacznie polepszyć swoje samopoczucie i samoocenę. A kiedy już to nastąpi, proszę mi wierzyć, że wszystko zacznie układać się dużo lepiej.

 

Można to potraktować jako terapię.

Bo tak naprawdę nią jest. Zmieniając swoje stare przyzwyczajenia i nawyki, poświęcając trochę czasu tylko dla siebie, zyskujemy nie tylko nową, piękniejszą sylwetkę, ale także zupełnie nowy obraz siebie. Sprawdziłam to na własnej skórze! Postanowiłam zrzucić parę kilogramów. Opracowałam dietę i plan treningów. W ciągu czterech tygodni schudłam 6 kilogramów. Moje ciało zyskało zupełnie nowy kształt. Swoimi efektami dzieliłam się za pośrednictwem fanpage na Facebooku. Po tym jak osiągnęłam imponujące rezultaty, zaczęły się do mnie zgłaszać kolejne dziewczyny, dla których opracowałam indywidualne plany treningowe. Zaczęłyśmy regularnie się spotykać w parku na treningach i wzajemnie motywować. Proszę mi wierzyć – sukces jednej, to wiara w postępy następnej. Z racji pogody aktualnie przeniosłyśmy się na siłownię Basic FIT, gdzie kontynuujemy naszą pracę.

 

Robisz to wszystko za darmo?

Tak. I mimo planów na rozwój mojej grupy chcę, by tak pozostało. Jedyny koszt, jaki ponoszą dziewczyny, to w przypadku treningów na siłowni, karnet.

 

Co chciałabyś powiedzieć czytelniczkom NOWINEK?

Żeby nie zwlekały, tylko czym prędzej dołączały do naszej grupy. Z resztą nie tylko czytelniczkom – panowie są także mile widziani. Pamiętajcie – dzień bez treningu, to dzień stracony!

 

 

 

 

 

Bądź fit!

 

4 tygodnie – dokładnie tyle jest ci potrzebne, aby twoje ciało nabrało nowego kształtu, zwiotczałe mięśnie odzyskały sprężystość, a na twojej twarzy pojawił się uśmiech. W ciągu kolejnych trzydziestu dni możesz stracić nawet 5 kg, pozbyć się cellulitu i po kilka centymetrów w talii. Bez łez, drastycznych wyrzeczeń i morderczych treningów. Brzmi nieźle? Zastosuj się do kilku prostych rad Izabeli Sobolewskiej, trenerki z Workout #girlfit i ciesz się nową sylwetką.

 

  • Pij! Zastąp słodkie napoje co najmniej dwoma litrami mineralnej wody niegazowanej. 
  • Ogranicz sól. Sól powoduje zatrzymanie wody w organizmie, a tym samym utrudnia pozbywania się nadprogramowych kilogramów.
  • Jedz cztery posiłki dziennie. Nie zapominaj o śniadaniu, to ono daje ci energię na większość dnia. 
  • Ćwicz. Minimum 3 razy w tygodniu.

Dobre produkty: pieczywo razowe, makaron razowy, chude mięso, ryby i owoce morza, warzywa i owoce.
Złe produkty: pieczywo i produkty pszenne, tłuste mięso, słodycze, gazowane słodkie napoje.

Więcej porad, informacji o najbliższych bezpłatnych treningach znajdziesz na fanpage na Facebooku: https://www.facebook.com/pages/Workout-girlfit lub pod numerem telefonu: 0483 60 49 66.

 

Polecamy

 

Pani Agnieszka była chora przez kilka miesięcy. W tym czasie długi za czynsz, elektryczność, spłacanie kredytu w banku tak podrosły, że sprawą zajął się komornik.
Jak mogę sobie poradzić? – pyta się samotna mama.

 

W obecnych czasach kontakty przedmałżeńskie stały się powszechne, dla większości ślub jest jedynie formalnością. Coraz więcej osób w ogóle nie decyduje się na zalegalizowanie związku.

Współcześni ludzie, zwłaszcza ci żyjący w dużych miastach, są zabiegani i często narzekają na brak czasu. Jednak wychowując dzieci, powinni pamiętać o zaszczepieniu w nich zainteresowania czymś więcej niż tylko Facebookiem, grami komputerowymi i wszelkimi nowinkami technologicznymi. Psychologowie już od dawna biją na alarm, podkreślając, że dla podtrzymania więzi rodzinnych niezwykle ważne jest wspólne spędzanie czasu.

Sylwester tuż, tuż, szafy pękają w szwach, a i tak kobiety stoją zazwyczaj przed odwiecznym dylematem, że nie mają co na siebie włożyć.

Od chwili swoich narodzin rozpoczynamy naukę, że starzenie się jest częścią naszego życia. Wokół widzimy ludzi, którzy się starzeją i wiemy, że podobnie będzie z nami.

Rok temu, po wizycie nad sławnym jeziorem Lac de Curton, wróciliśmy z wielkim niedosytem, gdyż przez okrągły tydzień z Grześkiem nie mieliśmy nawet jednego brania. Tym razem sądziliśmy, że dobry los się do nas uśmiechnie i będzie inaczej.

Każdy z nas chce, aby jego dom był miejscem spokoju i bezpieczeństwa. Podczas gdy na spokój w domu mają wpływ wyłącznie jego domownicy, to bezpieczeństwo może nam zapewnić profesjonalnie zaprojektowany i zainstalowany system alarmowy.

 

Zaczął się nowy rok szkolny i być może niektórzy rodzice zastanawiają się nad tym, czy istnieje potrzeba, aby uczyć dzieci obsługi komputera w domu, a może nauczą się w szkole?

W dniach 29-27 czerwca na kanale niedaleko Brukseli odbyła się pierwsza szkółka karpiowa. Głównym pomysłodawcą oraz organizatorem tej imprezy był znany karpiarz-tester firmy Bandit Carp, Mariusz Narel.

Joanna, lat 27, od 3 lat mieszka w Brukseli. W Polsce, u mamy, bywa raz na rok. Raz w miesiącu dzwoni „kontrolnie”. Powód? Bardzo szybko irytuje się zastaną sytuacją w domu.

Reklama

Poczta kwiatowa
Radio Roza
niderlandia.org
polonia.be

Galeria

  • Majówka Comblain La Tour 2010
  • Bal Gimnazjalistów
  • Majówka Comblain La Tour 2010
  • Miss Fitness
  • Mini galeria 03
  • Mini galeria 04
  • Dzień Dziecka w szkole 2010
  • Ani Mru Mru
  • Krakus
  • Bal Karnawałowy 2011
  • Dzień Dziecka 2012
  • Bal Karnawałowy 2012
  • Bal Karnawałowy 2012
  • Koncert Golec u-Orkiestra
  • Koncert Budki Suflera

Oni nam zaufali

kuchnia
ing
wbc
rossignol
permis
aaxe
wiewiorka
les delices