Dziś jest , imieniny obchodzą:

Stawia na prostolinijność

Odkąd żużel stał się moją pasją, Patryk „DuZers” Dudek, zawodnik Falubazu Zielona Góra, to mój numer jeden na liście ukochanych zawodników. Wiedzą o tym nawet moi nieżużlowi znajomi z Warszawy, którzy kojarzą tylko Golloba i Hampela. Prócz postawy sportowej oraz wspaniałych sukcesów, jakie Patryk do tej pory osiągnął, jest w nim coś jeszcze, co wyjątkowo podziwiam, szczególnie na tle innych młodych zawodników.

 

Profesjonalizm. Tym razem nie mam jednak na myśli profesjonalnego sprzętu ani nawet profesjonalnego przygotowania do zawodów, ale dbałość i dokładność, z jaką pielęgnuje swój wizerunek. Świadomość tego, że każde słowo, padające z jego ust, jest na wagę złota, i dlatego z reguły szczędzi tych, które nie dotyczą jego kariery sportowej. Doskonale zna skalę zainteresowania swoją osobą, dlatego nie pozwala sobie na żaden fałszywy ruch. Stawia na prostolinijność. Nie dopuszcza do przypadkowego rejestrowania swojego wizerunku w sytuacjach prywatnych, gdy już zdejmie kevlar i czapeczkę sponsora. Dla mediów jest sportowcem, nigdy celebrytą.

Nie jest to jednak, wbrew pozorom, wypracowanie pod tytułem „Mój ulubiony sportowiec”. Patryk, do tej pory kojarzony przez znakomitą większość kibiców czarnego sportu jako wspaniały młodzieżowiec, który przed wkroczeniem w wiek seniora zdobył chyba wszystkie możliwe juniorskie trofea, z dnia na dzień stał się bohaterem skandalu, dotyczącego... dopingu na żużlu. Niestety, po raz pierwszy nie chodzi o doping z trybun, lecz o ten zabroniony, związany z wprowadzeniem niedozwolonych substancji do organizmu w celu poprawienia jego wydajności.

W połowie sierpnia media obiegła informacja, jakoby Patryk, podczas czerwcowych zawodów w Zielonej Górze pomiędzy miejscowym Falubazem a Stalą Gorzów Wielkopolski, był pod wpływem metyloheksanaminy – środka o działaniu pobudzającym, niegdyś stosowanego do udrożniania nosa. Próbka B, mająca potwierdzić stosowanie dopingu u młodego zawodnika, dała, niestety, wynik pozytywny i potwierdziła najgorsze obawy kibiców – wobec Patryka zostaną wyciągnięte dalekosiężne konsekwencje, które, być może, zaważą na jego dalszej karierze.

Wspomniana przeze mnie dbałość o nieskazitelny wizerunek nie pozwoliła mi choćby przez chwilę uwierzyć w to, że Patryk celowo wprowadził do swojego organizmu substancje dopingujące, które, jak się okazuje, nawet w żużlu mają swoje zastosowanie. Co więcej, czekałam na jego pierwsze słowa w tej sprawie, zanim wydałam swój prywatny osąd, będąc głęboko przekonaną, że z jego strony padnie krótkie, stanowcze, a przede wszystkim prawdziwe oświadczenie.

„... jeszcze raz podkreślam, iż [środek dopingujący] nie znalazł się w moim organizmie na skutek mojego celowego działania. W mojej ocenie niedozwolona substancja mogła znaleźć się w moim organizmie na skutek podawanych mi odżywek. Po drugie, pragnę zaznaczyć, że przez całą moją dotychczasową karierę zawsze koncentrowałem się na tym, na czym powinien się skupiać prawdziwy zawodnik: na treningu i starcie. To stanowiło i dalej stanowi sens mojego sportowego życia. Całą resztę pozostawiłem współpracującym ze mną osobom...” (Fragment oświadczenia, źródło: patrykdudek.pl)

Patryk nie wziął metyloheksanaminy celowo – jestem tego absolutnie pewna. Mimo to uważam, że jest winny. Nikt inny, tylko on sam. Na jego sukces pracuje cały team, w którym każdy ma swoje zadania, jednak gdy przychodzi do sprawdzenia, jak owe zadania zostały wykonane, nikogo nie będzie obchodzić, kto zwalił robotę – mechanik, menedżer, a może trener. Dlatego jego cała wina polega na bezgranicznym zaufaniu swoim współpracownikom, którym powierzył różne aspekty swojej kariery, samemu skupiając się jedynie na jeździe. Nie twierdzę, że ktokolwiek w jego teamie celowo zadziałał na jego niekorzyść, jednak pomyłki zdarzają się każdemu i Patryk, jako osoba, na której ciąży całkowita odpowiedzialność za działania kilku osób, sam powinien przeprowadzać kontrolę wszelkich przedsięwzięć, dotyczących jego własnej kariery.

Z niecierpliwością czekam na ostateczną decyzję GKSŻ w sprawie Patryka, bo tylko tyle pozostaje do zrobienia, prócz wyciągnięcia wniosków. Choć trzymam za niego kciuki, jest we mnie żal o to, że w całym swoim profesjonalizmie i poświęceniu żużlowi dopuścił się takiego błędu przez własne niedopatrzenie. A afera sama w sobie? Cóż, jedna z wielu w tym sezonie, już niebawem zastąpi ją następna...

Polecamy

Czasami, z przyczyn od nas niezależnych, nie dostaniemy urlopu w terminie, który nas interesuje. Bardzo często też, nawet gdy bierzemy urlop, nie stać nas na dalekie zagraniczne wojaże.

W sobotę 31 maja, w Brukseli, odbył się polonijny turniej piłkarski „Polonia Cup 2014”, po raz kolejny zorganizowany przez klub FC Polonia Bruksela. Organizatorzy zapowiadali wiele atrakcji, miał to być turniej, jakiego jeszcze nie było.

Pracownik, który nie ukończył jeszcze 25. roku życia, a ukończył w danym roku szkołę oraz przepracował minimum 1 miesiąc mając umowę o pracę, może w następnym roku skorzystać z prawa do urlopu dla młodych pracowników.

Leonardo da Vinci jest jednym z najbardziej znanych artystów w historii, stał się także symbolem okresu Renesansu. Jego geniusz nie ograniczał się jednak tylko do sztuki. Leonardo był błyskotliwym wynalazcą i badaczem w zakresie inżynierii, chemii, hydrodynamiki, optyki, mechaniki, pirotechniki, anatomii i fizyki. Tworzył wizje wynalazków i wysnuwał idee na długo zanim pojawiły się technologie, które by umożliwiły ich realizację.

29 listopada w pięknym budynku Komisji Europejskiej przy Av. Beaulieu 5 na Auderghem odbył się już po raz kolejny świąteczny kiermasz organizowany przez charytatywne stowarzyszenie Femmes d’Europe.

 

Długi, majowy weekend to doskonała okazja na spędzenie kilku dni poza domem.

Goście zwiedzający ogród zoologiczny w szkockim Edynburgu wielokrotnie wydawali okrzyk zgrozy widząc człowieka przeskakującego ogrodzenie i zmierzającego ku ważącemu 250 kg niedźwiedziowi syryjskiemu. – Sam wiele razy to robiłem, zresztą mieliśmy z kolegami dyżury, po prostu odwiedzaliśmy Wojtka – wspomina pan Romuald, dziś 93-letni, pogodny senior, były żołnierz 22 Kompanii Zaopatrywania Artylerii 2-go Korpusu Polskiego generała Andersa.

Z danych zgromadzonych przez Europejski Urząd Statystyczny EUROSTAT wynika, że młodzi Belgowie (15-24 lata) są największymi w Europie konsumentami leków wykupywanych na receptę.

Odrzucenie spadku często jest jedynym wyjściem w celu uniknięcia długów spadkowych, które często przewyższają wartość samego spadku.

 

W dniach 29-27 czerwca na kanale niedaleko Brukseli odbyła się pierwsza szkółka karpiowa. Głównym pomysłodawcą oraz organizatorem tej imprezy był znany karpiarz-tester firmy Bandit Carp, Mariusz Narel.

Reklama

Poczta kwiatowa
Radio Roza
niderlandia.org
polonia.be

Galeria

  • Koncert Budki Suflera
  • Majówka Comblain La Tour 2010
  • Bal Karnawałowy 2012
  • Dzień Dziecka w szkole 2010
  • Bal Karnawałowy 2011
  • Krakus
  • Ani Mru Mru
  • Mini galeria 04
  • Bal Karnawałowy 2012
  • Majówka Comblain La Tour 2010
  • Miss Fitness
  • Dzień Dziecka 2012
  • Bal Gimnazjalistów
  • Mini galeria 03
  • Koncert Golec u-Orkiestra

Oni nam zaufali

kuchnia
ing
wbc
rossignol
permis
aaxe
wiewiorka
les delices