Dziś jest , imieniny obchodzą:

Grzybobranie a prawo belgijskie

„Baby, ach! Te baby, czym by bez nich był ten świat” – tak przed laty śpiewali Andrzej Zaucha i Ryszard Rynkowski. Moja babcia jednak sparafrazowała tekst piosenki, nucąc zawsze w sezonie grzybowym: „Grzyby, ach! Te grzyby, czym by bez nich był ten świat…”. 

 

Pamiętam dobrze, że jako dziecko często chodziłam z dziadkami do lasu na jagody i grzyby. Co to była za frajda! Brało się koszyki, jedne z piknikowym jedzeniem, drugie – na dorodne okazy grzybów i dalejże na poszukiwanie darów natury. To wspomnienie przywołuje na myśl beztroskie dzieciństwo, kiedy to nie było laptopów, playstation i innych wynalazków współczesnego świata, a radość sprawiała zwykła wyprawa do lasu ucząca orientacji w terenie bez GPS-a i pozwalająca odkryć w sobie żyłkę rywalizacji…

 

Grzybobranie jest popularne wśród mieszkańców krajów słowiańskich i ma długą tradycję. Tak wszakże pisał o nim w „Panu Tadeuszu” polski poeta doby romantyzmu, Adam Mickiewicz: 

„Grzybów było w bród. (…)

Panienki za wysmukłym gonią borowikiem, 

Którego pieśń nazywa grzybów pułkownikiem.

Wszyscy dybią na rydza; ten wzrostem skromniejszy

I mniej sławny w piosenkach, za to smaczniejszy,

Czy świeży, czy solony, czy jesiennej pory, 

Czy zimą. Ale Wojski zbierał muchomory”.

 

W Polsce zbieranie grzybów wiąże się jednak z prawem do korzystania z lasu i jest dozwolone w określonych okolicznościach: jeśli las jest prywatną własnością zbierającego lub jeśli las należy do przestrzeni publicznej. Zakaz obejmuje natomiast gatunki chronione i obszary chronione. Na długiej liście 53 grzybów objętych ochroną znajdują się m.in.: borowik królewski, gąska olbrzymia, maślak dęty, trydencki i żółtawy, smardz jadalny i trufla wgłębiona. Wymieniać by można jeszcze długo, więc zainteresowanych odsyłam do „Atlasu grzybów”.

 

W Belgii mieszka wielu Polaków, którzy w wolnej chwili chętnie wybierają się na grzybobranie. Jednak powinni pamiętać o podstawowych zasadach obowiązujących w tym kraju, żeby przyjemność nie przerodziła się w stres związany z nieświadomym łamaniem prawa lub, co gorsza, z całkiem wysokim mandatem. Poniższe informacje dotyczące przepisów obowiązujących na terenie Walonii i Flandrii udało mi się zdobyć, dzwoniąc do Departamentów Przyrody i Lasów i rozmawiając z ich pracownikami, co przyznam szczerze – było nie lada wyzwaniem.

 

WALONIA:

Zbieranie grzybów jest obwarowane „Kodeksem leśnym” (Code forestier), który jasno określa, że należy mieć zezwolenie właściciela lasu. Właścicielem mogą być zarówno osoby prywatne, jak i gminy oraz rozległe ośrodki zwane „domaine” (np. domaine de Huizingen). Do każdego rodzaju lasu należy mieć osobne pozwolenie. 

 

Każda gmina rządzi się odrębnymi prawami, co nastręcza dodatkowo mnóstwo problemów. I tak są gminy, które wydają ogólne rozporządzenie pozwalające na zbieranie grzybów w ściśle określonym terminie (zazwyczaj od 1 października), ale są także takie, które wymagają pozwolenia imiennego – tak jest np. w rejonie Hainaut (w gminach: Beaumont, Momignies, Sivry-Rance). A uzyskanie takiej autoryzacji nie jest takie proste, ponieważ wydawane jest zazwyczaj na 2 lata. Ostatnio wydawano pozwolenia na 2013 i 2014 r., co oznacza, że ci, którzy ich nie posiadają, nie mają prawa zbierać w tym sezonie grzybów na tym terenie. Co więcej, już teraz grzybiarze powinni pomyśleć o uzyskaniu pozwolenia na 2015 i 2016 r., zwracając się z prośbą w formie w pisemnej do właściwej gminy.

 

A wszyscy fani grzybobrania powinni pamiętać, że wolno im chodzić jedynie leśnymi ścieżkami i dróżkami! Nie wolno natomiast wchodzić do lasu i go zadeptywać, ponieważ Belgia jest trzecim (po Francji i Włoszech) państwem z niezwykle zróżnicowanym ekosystemem. Złamanie tego zakazu może skutkować mandatem od €600 wzwyż, nałożonym przez pracowników DNF (Départament de la Nature et des Forêts). Grzybiarzom wolno zebrać jednorazowo maksymalnie 10 l grzybów dziennie na użytek własny (sprzedaż jest absolutnie zabroniona) i to tylko tych, które nie figurują na długiej liście 750 gatunków chronionych. Obwarowanie dotyczące ilości zebranych jednorazowo grzybów wynika z chęci ochrony środowiska naturalnego i dlatego służby leśne prowadzą walkę z łupieżcami, którzy zbierają nawet do 50 kg grzybów dziennie (w tym trufle) i sprzedają je do okolicznych restauracji belgijskich i francuskich.

 

FLANDRIA:

Departament Przyrody i Lasów w Walonii ma swój odpowiednik we Flandrii – jest to ANB (Agentschap voor Natuur en Bos). Grzyby na terenie Flandrii można zbierać jedynie na własnym terenie. W rezerwatach przyrody i lasach publicznych grzyby mogą zbierać w celach badawczych jedynie mykolodzy lub przewodnicy-grzybiarze posiadający specjalne zezwolenie.

 

ABC bezpiecznego zbierania grzybów:

  • Zapoznaj się z „Atlasem grzybów”, aby odróżniać odmiany jadalne od trujących.
  • Zapytaj w razie niepewności osobę bardziej doświadczoną lub wyrzuć grzyb, co do którego masz wątpliwości.
  • Nie kieruj się smakiem przy ocenie grzyba (czasem trujące grzyby mają dobry smak).
  • Zbieraj grzyby tylko do koszyka (nigdy to plastikowych torebek, w których szybko rozwijają się bakterie).
  • Nie podawaj dzieciom żadnych potraw z grzybów.
  • Zachowaj ostrożność przy zakupie grzybów suszonych.
  • Udaj się natychmiast do placówki medycznej w przypadku podejrzenia zatrucia grzybami, które objawia się bólami brzucha, nudnościami i wymiotami.

Polecamy

W świetle niedawnego ataku terrorystycznego na paryską redakcję magazynu satyrycznego „Charlie Hebdo”, podczas którego islamscy bojówkarze zabili z zimną krwią dziesięciu dziennikarzy i dwóch policjantów (a późniejsze wydarzenia w Paryżu przyniosły śmierć kolejnych pięciu osób), byliśmy w stanie zobaczyć jak społeczeństwa zachodnie solidaryzują się – na niespotykaną wcześniej skalę – z ofiarami tego tragicznego ataku. Twierdzenie, że to MY zostaliśmy zaatakowani, gdyż to ONI nie potrafią sobie poradzić z NASZĄ wolnością, a zwłaszcza wolnością słowa, jest nie tylko pocieszające, ale i umożliwia zbicie politycznego kapitału. Czy tak jest jednak w rzeczywistości?

W Internecie możemy znaleźć mnóstwo informacji na temat naszych zębów, jednak nie wszystkie są prawdziwe. Jak odróżnić fakty od mitów? Na przestrzeni lat pojawiło się wiele interesujących teorii i przekonań ze strony pacjentów dotyczących naszego uzębienia.

„Wzdłuż kolii
diament za diamentem,
toczy się kurant migotów.
Zła to magia,
tęczowa, lecz chciwa”.
(Maria Pawlikowska-Jasnorzewska
–„O brylantach”)

 

Kiedy rozpoczyna się dyskusja na temat uzależnień, od razu przychodzą na myśl te najpopularniejsze, wśród których niechlubny prym wiodą alkohol, papierosy i narkotyki. Na ten temat napisano już tak wiele, że nie ma sensu powielać tych informacji.

 

Najważniejsza jest gramatyka, wyuczenie się jak największej ilości słówek i poprawność, bez której ani rusz – właśnie tego najczęściej uczy nas polskie szkolnictwo, sprawiając, że z jednej strony jesteśmy podziwiani za granicą za nasze zdolności językowe, z drugiej strony jedn

Jadąc z kolegą Waldkiem na piękne łowisko nad Loire, o nazwie Etang de Vaumigny, zastanawiałem się, jakie przygody nas tam czekają, gdyż do tej pory rzadko udawało się spędzić zasiadkę nad jakimkolwiek łowiskiem bez dziwnych zdarzeń lub interesujących przygód.

 

Tomasz, lat 40, rozwodnik. Któregoś ranka obudził się z myślą, że może nie jest jeszcze za późno, by dokonać w swoim życiu zmian. Nie wie za bardzo, od czego zacząć, ale jest pewien, że dotychczasowe przyzwyczajenia nie dały mu szczęścia.

Dzień Niepodległości to święto państwowe obchodzone dla upamiętnienia odzyskania przez Polskę suwerenności i wolności w 1918 roku. Ustanowione zostało 23 kwietnia 1937 roku uchwałą Sejmu II Rzeczpospolitej Polskiej.

Człowieka da się wyciągnąć z PGR-u, ale pegeeru z człowieka wyciągnąć się nie da. Co młodszym czytelnikom należy się wyjaśnienie, czym był PGR. Państwowe Gospodarstwa Rolne; symbol marnotrawstwa, pospolitego złodziejstwa, wiecznego pijaństwa, wszechobecnego łapówkarstwa, traktor z urwanym kołem, którego nikt nie naprawia, błoto po kolana i tak dalej. Dziw, że to się kupy w ogóle trzymało przez ponad 40 lat.

Każdy z nas chce, aby jego dom był miejscem spokoju i bezpieczeństwa. Podczas gdy na spokój w domu mają wpływ wyłącznie jego domownicy, to bezpieczeństwo może nam zapewnić profesjonalnie zaprojektowany i zainstalowany system alarmowy.

 

Reklama

Poczta kwiatowa
Radio Roza
niderlandia.org
polonia.be

Galeria

  • Ani Mru Mru
  • Bal Karnawałowy 2012
  • Koncert Budki Suflera
  • Krakus
  • Mini galeria 03
  • Majówka Comblain La Tour 2010
  • Dzień Dziecka 2012
  • Mini galeria 04
  • Miss Fitness
  • Dzień Dziecka w szkole 2010
  • Bal Karnawałowy 2011
  • Bal Karnawałowy 2012
  • Majówka Comblain La Tour 2010
  • Koncert Golec u-Orkiestra
  • Bal Gimnazjalistów

Oni nam zaufali

kuchnia
ing
wbc
rossignol
permis
aaxe
wiewiorka
les delices