Dziś jest , imieniny obchodzą:

Bez pracy nie ma kołaczy

W przeszłości 1 Maja był niezwykle ważnym świętem, Świętem Pracy, które uświetniały huczne pochody robotnicze. Ale ja nie o tym chcę dziś pisać, choć z pewnością moje wywody mają ścisły związek z pracą. Stare przysłowie głosi: „Bez pracy nie ma kołaczy”. I jest w tym wiele prawdy. Bo praca narzuca ludziom pewien porządek, pewną powtarzalność, pewien rytuał dnia codziennego. Wielu mówi, że gdyby wygrało szóstkę w Lotto, to pierwszą rzeczy byłoby porzucenie pracy już następnego dnia. Taka wygrana jednak może wyglądać bajkowo tylko z pewnej odległości. I chyba lepiej, aby została w sferze marzeń.

 

Niejedni z Was myślą teraz pewnie, że odpowiadam jakieś bzdury. Tymczasem przeprowadzone badania socjologiczne i obserwacje poczynań Lotto-milionerów w wielu krajach pokazują zaskakującą prawdę. 90% tych, którzy wygrali w grach liczbowych, było nieprzygotowanych na taki sukces. Nie mieli pojęcia, jak zarządzać ogromnymi pieniędzmi, które trawili na luksusowe samochody i wszelkie używki od alkoholu po narkotyki. Średnio po pięciu latach byli bankrutami. Zapytani, czego najbardziej żałują, odpowiadali w większości, że utraty prawdziwych przyjaciół i rodziny w wyniku rozwodu, bo bogactwo paradoksalnie stało się dla nich przekleństwem.
Wynika z tego, że praca porządkowała ich życie i nadawała sens. Ale żeby trud dnia codziennego dawał satysfakcję, powinien być też naszą pasją. Najgorszą z możliwych opcji jest robienie tego, czego się nienawidzi. A ponieważ trzeba płacić rachunki, trzeba zapewnić dzieciom edukację i sobie godną starość, warto przy wyborze szkoły, zawodu i pracy kierować się tym, co się lubi w życiu robić. To prawda, nie każda pasja może zapewnić w przyszłości pracę. No bo co, jeśli ktoś pasjonuje się na przykład archeologią? Jest to ciekawe, ale gdzie potem znaleźć zatrudnienie? A zapotrzebowanie na ten przykładowy zawód nie napawa optymizmem. Szanse na to, że zdobędzie się sławę jak XIX-wieczny Heinrich Schliemann (odkrywca Troi) czy filmowy Indiana Jones są raczej nikłe. Warto więc wspierać dzieci przy wyborze przyszłego zawodu, ale nic nie narzucać siłą. Warto raczej rozważyć kompromis i delikatnie przekonać potomstwo do pewnej zmiany, jeśli ich wybór miałby w przyszłości spowodować, że zasililiby armię bezrobotnych. Bo zmuszanie dzieci do realizacji niespełnionych marzeń rodziców nie gwarantuje sukcesu, co więcej może powodować frustracje.
No a co z dorosłymi, którzy czują się niespełnieni w swojej pracy, czują, że się wypalili, a przed nimi jeszcze wiele lat zanim przejdą na emeryturę? Zamiast narzekać i wyładowywać swoje negatywne emocje na współpracownikach i rodzinie, lepiej pomyśleć o zmianie kwalifikacji. To bez wątpienia wysiłek, to dodatkowa praca, bo w zasadzie w grę wchodzą weekendowe doszkalania lub kursy online, ale jak mówi stare porzekadło: „Praca z ochotą przerabia słomę w złoto”.

Polecamy

Podróżowanie publicznym środkiem transportu ma to do siebie, że niekiedy nie przebiega zgodnie z planem. Najczęściej spotykanym problemem są opóźnienia w rozkładzie jazdy i przybycie do miejsca docelowego później niż planowano.

Sporo czasu zastanawiałem się nad tematem dzisiejszego artykułu i doszedłem do wniosku, że jesteście już gotowi na zabawę w jeden z najtrudniejszych i wymagających poświęcenia najwięcej uwagi i skupienia temat, jakim jest reportaż.

 

Piłkarskie rozgrywki 3 Ligi Okręgowej wchodzą w decydującą fazę. Sytuacja przypomina tą z ubiegłego sezonu, gdzie nawet po ostatnim meczu nie było wiadomo, ile drużyn wywalczyło awans do wyższej klasy rozgrywkowej.

Wiosenna pogoda i dłuższe dni obudziły w nas potrzebę kontaktu z naturą. Oboje z Jackiem, a i Pawełek też, potrzebowaliśmy wystawić nasze blade i zmęczone po zimie buźki na słońce.

Wymarzony urlop. Z czym się kojarzy? No oczywiście ze słodkim lenistwem, z podróżami, odwiedzinami rodziny, przyjaciół i znajomych, ze znalezieniem czasu na przyjemności, na beztroskę i luz. I właśnie tak było rok temu.

 

Na mszy świętej w kościele Notre Dame de la Chapelle w Brukseli, 19 marca 2017 r. o godzinie 11:00, odbyła się uroczystość poświęcenia Sztandaru Szkolnego Punktu Konsultacyjnego im. Joachima Lelewela przy Ambasadzie RP w Brukseli.

Różnice między Belgią a Irlandią są dość spore. Dla nas – Polaków pracujących poza granicami Polski – najważniejszą z nich jest prawdopodobnie to, że z Belgii do Polski, jak Ojczyzna wezwie, na upartego dojść można piechotą. Z Irlandii się nie da.

„Co zrobić z dzikiem?” - podchwytliwo-dramatyczne pytanie postawiła polska blogerka mieszkająca w Belgii.

Ponad 4000 kilometrów, około 100 dni, tyle samo spotkań i pytań o najważniejsze w życiu wartości. 16 marca 2015 roku Marek Kamiński wyruszy w pieszą podróż z Kaliningradu do Santiago de Compostela – przemierzy szlak Św.

Podział urlopów w naszej firmie nie był w tym roku dla mnie zbyt łaskawy. Okazało się, że nie mogę – jak dawniej – uwolnić się na miesiąc latem i wyjechać w siną dal.

Reklama

Poczta kwiatowa
Radio Roza
niderlandia.org
polonia.be

Galeria

  • Majówka Comblain La Tour 2010
  • Majówka Comblain La Tour 2010
  • Koncert Budki Suflera
  • Bal Karnawałowy 2012
  • Bal Karnawałowy 2011
  • Dzień Dziecka 2012
  • Mini galeria 03
  • Miss Fitness
  • Dzień Dziecka w szkole 2010
  • Krakus
  • Ani Mru Mru
  • Bal Karnawałowy 2012
  • Koncert Golec u-Orkiestra
  • Mini galeria 04
  • Bal Gimnazjalistów

Oni nam zaufali

kuchnia
ing
wbc
rossignol
permis
aaxe
wiewiorka
les delices