Dziś jest , imieniny obchodzą:

Na wakacje do Norwegii

Zima się kończy, do lata coraz bliżej, więc już czas planować letnie wakacje. Gdzie się wybrać? Ja polecam wam wyprawę do Norwegii. Wiem, wiem - zimno tam i drogo, a podobno są również komary. Jedzenie też nienadzwyczajne.

 

Jeżeli jednak nie dacie się zwieść sile tych argumentów, to czeka was spędzenie urlopu w jednym z najpiękniejszych krajów świata. Bo taka właśnie jest Norwegia – zjawiskowo piękna. Wszędzie, gdzie tylko byliśmy, a przejechaliśmy kamperem od Oslo do Norkapp - 3700 km - widoki były jak z obrazka. Pomimo że bardzo dużo czasu spędziliśmy w samochodzie, to wcale nam się nie nudziło. Za oknami krajobraz nie dość, że czarował oczy, to jeszcze się zmieniał jak w kalejdoskopie – zielone piękne lasy przeplatały się z granatową tonią fiordów, a za chwilę, prawie znienacka wyrastały przed nami wysokie i strzeliste góry, niemal jak nasze Tatry. I tak na zmianę. A tę królującą wokół nas zieloność okraszały kolorowe norweskie domki, oczywiście drewniane i intensywnie różowa Wierzbówka Kiprzyca, przydrożny kwiat, który Norwegię upodobał sobie szczególnie, i tu, i ówdzie pomalował krajobraz, żeby było jeszcze ładniej. Do tego w lato dni w Norwegii są długie, a nawet bardzo długie, a im dalej na północ tym jeszcze dłuższe. Można więc cieszyć oczy tą piękną przyrodą i nie martwić się, że na zegarku już ósma i zaraz zrobi się ciemno, bo w okresie letnim to i do jedenastej wieczorem jest jasno.


Gdzie jechać? Ja polecam północ, a szczególnie Lofoty. To archipelag wysp leżący poza łukiem polarnym, gdzie ma się poczucie, że wkroczyło się do bajkowej krainy. Za siedmioma rzekami, za siedmioma górami – dokładnie tak się tam czułam! Naokoło góry o magicznych kształtach, oblane niebieściutką wodą, zielono, trochę tajemniczo i bardzo malowniczo. Nie dziwi mnie wcale, że na Lofoty przyjeżdża latem 250 tys. ludzi – co jak na 5-milionową Norwegię to dużo. Można tam łowić ryby, chodzić po górach, kąpać się w morzu (temperatura latem dochodzi czasami nawet do 25 stopni!), jeździć na rowerze i mieszkać w domkach rybackich, stojących częściowo na palach w morzu - „rorbuerach” - które budowali jeszcze wikingowie. Z Lofotów niedaleko już do Narwiku, gdzie w maju 1940 roku walczyli polscy żołnierze, więc pojechać tam trzeba i zapalić świeczkę na ich grobie. Z Narwiku do najbardziej wysuniętego punktu naszego kontynentu – Nordkappu jest jeszcze około 800 kilometrów – ale to 800 kilometrów dzikości, lasów, gór, reniferów, a na samej północy wychłostanych przez wiatr łysych pagórków i niezapomnianych widoków. Czy warto? Jeśli chcecie doświadczyć jeszcze więcej surowego, dziewiczego piękna, poczuć ogrom olbrzymich pustych przestrzeni, po których hula bezduszny i mocarny wiatr - to zdecydowanie warto. Przy okazji gwarantuję, że zaliczycie spotkanie z odwiecznym mieszkańcem tej krainy - reniferem. Po drodze proponuję zatrzymać się w Tromsø, skąd wyruszały norweskie wyprawy polarne i zwiedzić muzeum polarnictwa, dokumentujące te wymagające podróże.

Pomimo że generalnie rzecz biorąc Norwegia nie jest krajem dla miłośników muzeów i galerii sztuki, to w Oslo jest co zobaczyć. Muzeum Muncha, z jego sławnym obrazem „Krzyk”, park Vigelanda – z ponad 200 śmiałymi rzeźbami, muzeum Nobla. Dla osób bardziej przygodowo nastawionych do życia - muzeum FRAMA – ze statkiem polarnym o tej samej nazwie, który zbudował norweski polarnik Fridjof Nansen i muzeum Kon-tiki – z tratwą, którą przystojny Thor Heyerdahl przepłynął z Ameryki Południowej do Polinezji. I jeszcze oczywiście muzeum Łodzi Wikingów, bo o wikingach zapomnieć nie można. Będąc w Oslo warto sobie również po prostu pochodzić po tym mieście, które wychodzi z kokonu prowincjonalności i zaczyna lśnić jak klejnot – powstają nowe budynki o nowoczesnych, ciekawych bryłach architektonicznych, nowe restauracje, kawiarnie, sklepy – ale tak po norwesku wszystko wtopione w krajobraz, bez wychylania się. Bo norweskie petrodolary mają służyć wygodzie i lepszemu życiu ludzi, a nie być zaklęte w mury i porażać nas swą potęgą i majestatem. Skromność, umiar, oszczędność – to cechy wrodzone Norwegów, których można się od nich uczyć.

 

Całą naszą wyprawę kamperem po Norwegii opisałam w książce „Moja przygoda z Norwegią”, którą można nabyć w księgarniach internetowych i niektórych sklepach polskich w Brukseli.

 

Polecamy

„Baby, ach! Te baby, czym by bez nich był ten świat” – tak przed laty śpiewali Andrzej Zaucha i Ryszard Rynkowski. Moja babcia jednak sparafrazowała tekst piosenki, nucąc zawsze w sezonie grzybowym: „Grzyby, ach! Te grzyby, czym by bez nich był ten świat…”. 

 

Przy zakupie nieruchomości (domu, kamienicy lub mieszkania) warto zwrócić uwagę na to, czy nieruchomości jest przeznaczona pod wynajem.

 

Miniony rok upłynął po raz kolejny pod znakiem rekordowo niskiego poziomu bezrobocia. Według Głównego Urzędu Statystycznego (GUS), na koniec 2017 roku stopa bezrobocia wyniosła 6,6 proc., co stanowi wynik o 1,6 proc.

26 maja to wyjątkowy dzień, przypomina nam bowiem o święcie naszych matek. Cichych, skromnych kobiet, bez których nie byłoby nas na świecie. Kobiet, dzięki którym, nasze dzieciństwo było szczęśliwym okresem w życiu, pełnym radości, miłości i ciepła rodzinnego.

Wywiad z Edith Gisbert-Madziar, lekarzem medycyny estetycznej

Prawidłowo rozwinięta mowa wpływa na całościowy rozwój naszych dzieci. Mały człowiek poznaje świat dzięki rozumieniu mowy, a umiejętność mówienia daje mu możliwość wyrażenia własnych myśli, emocji, uczuć i pragnień. Rodzice są pierwszym i najważniejszym wzorem, który dziecko będzie naśladować.

Jadąc z kolegą Waldkiem na piękne łowisko nad Loire, o nazwie Etang de Vaumigny, zastanawiałem się, jakie przygody nas tam czekają, gdyż do tej pory rzadko udawało się spędzić zasiadkę nad jakimkolwiek łowiskiem bez dziwnych zdarzeń lub interesujących przygód.

 

Bez porozumienia i z pominięciem dialogu społecznego rząd federany oraz rządy regionalne podpisały porozumienie koalicyjne, które dotknie przede wszystkim pracowników, osoby bezrobotne oraz rodziny o niskich i przeciętnych dochodach.

Mons, o którym nie raz już pisałam, to serce francuskojęzycznej prowincji Hainaut. Wierne od średniowiecza swojej świętej patronce – Waldetrudzie jest corocznie, w niedzielę Świętej Trójcy, teatrem gigantycznych uroczystości związanych z jej kultem.

 

Powszechny wiek emerytalny: od 1 października 2017 r. powszechny wiek emerytalny w Polsce wynosi dla kobiet 60 lat, a dla mężczyzn 65 lat. Powszechny wiek emerytalny oznacza, że nie musi być spełniony warunek określonej długości stażu ubezpieczeniowego.

Reklama

Poczta kwiatowa
Radio Roza
niderlandia.org
polonia.be

Galeria

  • Miss Fitness
  • Bal Gimnazjalistów
  • Mini galeria 04
  • Koncert Golec u-Orkiestra
  • Bal Karnawałowy 2011
  • Koncert Budki Suflera
  • Krakus
  • Bal Karnawałowy 2012
  • Ani Mru Mru
  • Bal Karnawałowy 2012
  • Mini galeria 03
  • Majówka Comblain La Tour 2010
  • Dzień Dziecka w szkole 2010
  • Majówka Comblain La Tour 2010
  • Dzień Dziecka 2012

Oni nam zaufali

kuchnia
ing
wbc
rossignol
permis
aaxe
wiewiorka
les delices