Dziś jest , imieniny obchodzą:

Choroba, której nie warto się wstydzić

Nowotwór, zawał, reumatyzm, kłopoty z krążeniem, zwyrodnienie stawów, jaskra itd. Wyliczać można by bez końca. Żadna z wymienionych chorób i wielu innych, które dotykają miliony osób na świecie, nie jest przeważnie świadomie skrywana przez chorego ani jego najbliższych. Przeciwnie. O chorobach się mówi, zwłaszcza w poczekalniach u lekarza czy poradniach szpitalnych. Na większość dolegliwości się narzeka, skarży, użala. Ale też i chętnie służy się radami – jaki specyfik pomaga, do którego doktora warto się udać z danym schorzeniem. Zupełnie inaczej jest w przypadku depresji.

 

Zespół chorobowy objawiający się smutkiem, brakiem energii, zniechęceniem i brakiem chęci do działania, czyli depresja, bywa mylony z jesiennym obniżeniem nastroju i z tego powodu jest często bagatelizowany. Tymczasem stanowi on poważną chorobę, która utrudnia codzienne funkcjonowanie człowieka w jego otoczeniu. Niekiedy depresja przybiera nieco inną postać. Może objawiać się agresją, wybuchami złości, drażliwością, frustracją i bezsennością. Częstym jej objawem jest także anhedonia, czyli utrata przyjemności z pracy zawodowej i życia osobistego. Wszystkie te odczucia i zachowania cechuje długotrwałość. Depresja nie jest chwilowym obniżeniem nastroju i szybko mijającym napadem smutku. Jej charakterystyczną cechą jest długi czas trwania, niekiedy przy zupełnej nieświadomości chorego, nie zdającego sobie sprawy z własnej choroby. Stąd też kluczową rolę odgrywa prawidłowe zdiagnozowanie depresji przez lekarza i podjęcie odpowiedniego leczenia.

 

W walce z depresją wykorzystuje się leczenie farmakologiczne i psychoterapię. W zależności od nasilenia objawów chorobowych, można ograniczyć się do jednej z metod, choć najczęściej stosowane są wspólnie, przynajmniej przez pierwszy okres leczenia. Przyjmowanie antydepresantów często nie rozwiązuje wszystkich problemów dręczących chorego. Dopiero wielomiesięczne seanse psychoterapii sprawiają, że bolączki, zadry i problemy – niekiedy dręczące daną osobę od wielu długich lat – zostają wyjaśnione, rozwiązane i złagodzone. Stąd też niezmiernie istotną rolę odgrywa znalezienie dobrego specjalisty, który nie zbagatelizuje cierpiącej osoby, ale ze zrozumieniem podejdzie do jej problemów niosąc odpowiednio dobraną pomoc.

 

Poza lekarzem specjalistą, ważne zadanie do wykonania spoczywa na najbliższym otoczeniu chorego. Cierpiący na depresję mają tendencję do izolowania się, zamykania przed ludźmi i uciekania w samotność. Tymczasem potrzebują ogromnego wsparcia, dobrego słowa, zrozumienia i szczególnej uwagi. Otoczenie chorego właściwą opieką i wsparciem przez najbliższych to pierwszy, duży krok w kierunku odzyskania zdrowia i równowagi psychicznej. Wielu wystarczy uważna rozmowa z przyjaciółmi, rodzeństwem, rodzicami czy partnerami. Wysłuchanie tego co dręczy cierpiącą osobę, wykazanie się zrozumieniem dla jej dolegliwości mogą uczynić cuda. Chory widzi, że nie jest ignorowany i odtrącany, że ma tak bardzo potrzebne mu wsparcie najbliższych. To wszystko odgrywa kluczową rolę w całym, długim i mozolnym, procesie powracania do zdrowia.

 

Depresje, lekkie lub ciężkie, mogą zdarzyć się na każdym etapie życia. Jedną z przyczyn bywają czynniki biologiczne i genetyczna podatność na chorobę, zwłaszcza u osób szczególnie wrażliwych. Inne powody – sytuacyjne – bywają reakcją organizmu i psychiki na rozmaite okoliczności kryzysowe. Należą do nich: śmierć bliskiej osoby, utrata pracy, ciężka choroba w rodzinie, rozwód, przeprowadzka do innego kraju bądź miasta i w konsekwencji znalezienie się w całkiem obcym środowisku. Depresja często dotyka kobiety, młode matki, emigrantki, wyizolowane w miejscu zamieszkania np. poprzez nieznajomość języka czy sytuację rodzinną -– trudności z wychowywaniem małego dziecka skupiającego na sobie całą uwagę i ograniczającego życie społeczne. Ale nie tylko. Wielu młodych, mężczyzn, także na stanowiskach czy u steru władzy, staje się ofiarami tej cichej i niepozornej, ale jakże niebezpiecznej choroby. Niebezpiecznej, bo dla niektórych – zwłaszcza pozbawionych fachowej opieki lekarskiej i wsparcia najbliższych – kończy się targnięciem się na własne życie i śmiercią samobójczą.

 

Depresja jest bowiem jak sieć pajęcza: oplata człowieka, izoluje od innych, wpycha w samotność i ból psychiczny oraz fizyczny (bóle głowy, mięśni, brak koncentracji, zapominalstwo). Stąd też jej konsekwencje mogą być niezwykle tragiczne. Choroba ta stanowi swego rodzaju czerwoną lampkę, która zapala się wówczas, gdy coś niedobrego dzieje się w życiu człowieka. Sygnalizuje, że coś wymaga zmiany. Może trzeba przestać pić lub kompulsywnie objadać się chcąc zapełnić życiową pustkę, zmienić wyniszczającą pracę, zakończyć toksyczny związek rujnujący zdrowie, zacząć uprawiać sport czy na nowo zbudować grono przyjaciół.

 

Cierpiąc na depresję trzeba pamiętać, że każdy człowiek ma w sobie ogromny potencjał i zdolność do zmian, które może wprowadzić dążąc do zmiany swojego życia na lepsze. Należy także wiedzieć o tym, że choroba ta nie stygmatyzuje chorego, nie naznacza jako kogoś gorszego czy słabszego. To dolegliwość naszych czasów, której groźba wisi nad każdym człowiekiem, od nastolatka do staruszka, od bezrobotnego po dyrektora międzynarodowej korporacji. Choroba, która dotyka osoby ze wszystkich klas społecznych czy zawodowych.

 

Nie warto wstydzić się depresji. Trzeba ją leczyć, walczyć z nią wszelką dostępną bronią. Warto też przyjrzeć się swojemu życiu, zastanowić się – co się dzieje. Można zrobić badania krwi, sprawdzić poziom witaminy D oraz hormony tarczycy. Jeśli jest taka potrzeba, zmienić swój dotychczasowy tryb życia: więcej spacerować, wychodzić na słońce, ćwiczyć, wyjeżdżać na weekend za miasto. Dobrze jest też przeznaczyć sobie więcej czasu na relaks i spotkania towarzyskie, zmienić dietę wzbogacając ją o produkty poprawiające nastrój. A przede wszystkim, nie bać się tego „co ludzie powiedzą”, gdy się dowiedzą, że się płacze nocami jak bóbr, że nie jest się w stanie normalnie funkcjonować i że się chodzi do psychiatry. To lekarz jak każdy inny, którego zadaniem jest niesienie pomocy w chorobie, a depresja jest ciężką – ale uleczalną(!) – dolegliwością, dotykającą każdego roku coraz większą rzeszę osób na całym świecie.

 

Polecamy

Siwe włosy, czterdziestka na karku, a oni wciąż nie potrafią opuścić psychicznie, a czasem i fizycznie rodzinnego gniazda. Uczepieni matczynej spódnicy potrzebują pocieszania, pomocy i dobrej rady. We Włoszech nazywani są przerośniętymi bobasami, w Australii bumerangami.

Czasami zdarza się, że już kilka godzin po myciu włosów, tracą one swoją puszystość, żałośnie opadają i wyglądają nieświeżo. Dlaczego tak się dzieje? Przyczyny szybkiego przetłuszczania się włosów – tak zwanego łojotoku – są dość powszechne i nie do końca zdiagnozowane.

Człowiek od urodzenia tkwi w rzeczywistości językowej – poznaje ją i aktywnie w niej uczestniczy: słuchając, mówiąc, jak również pisząc i czytając.

Bez prawa do krytyki nie ma prawdziwej pochwały. Te słowa wypowiada w 1784 roku Figaro, bohater sztuki Pierre`a Beaumarchais`ego „Wesele Figara”, uznanej przez mu współczesnych za wysoce niemoralną.

Tomasz, lat 40, rozwodnik. Któregoś ranka obudził się z myślą, że może nie jest jeszcze za późno, by dokonać w swoim życiu zmian. Nie wie za bardzo, od czego zacząć, ale jest pewien, że dotychczasowe przyzwyczajenia nie dały mu szczęścia.

Maj to dla większości ludzi jeden z najbardziej ulubionych miesięcy w roku. Nie tylko dlatego, że to już koniec zimna, szarugi i deszczu, ale także ze względu na budzącą się do życia przyrodę. Robi się coraz cieplej, lato zbliża się nieuchronnie, dni stają się coraz dłuższe.

Drużyna Polonii wydaje się zmierzać pewnymi krokami po tytuł mistrza jesieni. Drużyna prowadzona przez Krzysztofa Piekarskiego pewnie zbliża się ku obranemu przed sezonem celowi.

Badminton, gra, która większości z nas kojarzy się z dobrą zabawą i wakacjami. Nic bardziej mylnego, jest to sport bardzo wymagający a na najwyższym poziomie niesamowicie dynamiczny.

Ciężko w to uwierzyć, ale większość miłośników czarnego sportu raczej odetchnie z ulgą, zamiast martwić się, że sezon żużlowy już dobiegł końca, a przed nami całe miesiące oczekiwania na następny.

Lekarze przekonują, że przyczyną jesienno-zimowych infekcji częściej jest przegrzewanie dzieci niż rozsądnie dawkowany chłód. Może więc warto wziąć przykład z rodziców dzieci z innych krajów. Brytyjczycy stawiają na zimne klimaty dla dzieci.

Reklama

Poczta kwiatowa
Radio Roza
niderlandia.org
polonia.be

Galeria

  • Dzień Dziecka w szkole 2010
  • Majówka Comblain La Tour 2010
  • Majówka Comblain La Tour 2010
  • Bal Karnawałowy 2011
  • Koncert Golec u-Orkiestra
  • Mini galeria 03
  • Bal Karnawałowy 2012
  • Miss Fitness
  • Krakus
  • Bal Gimnazjalistów
  • Dzień Dziecka 2012
  • Mini galeria 04
  • Koncert Budki Suflera
  • Bal Karnawałowy 2012
  • Ani Mru Mru

Oni nam zaufali

kuchnia
ing
wbc
rossignol
permis
aaxe
wiewiorka
les delices