Dziś jest , imieniny obchodzą:

Przesilenie wiosenne – powrót do natury

Nie od dziś wiadomo, że Słowianie należą do jednych z najstarszych kultur zamieszkujących ziemię. Nic dziwnego, że wraz z naszą (raczej niechcianą) emigracją, słowiańska kultura, sztuka, historia dokonuje ekspansji na Europę Zachodnią. Chcąc nie chcąc ziemie Sasów, Germanów, Franków zaczynają się „słowiańszczyć”. No cóż, kiedyś oni nas ogniem i żelazem, teraz my ich chlebem i solą. I okazuje się, że nasza broń jest o wiele potężniejsza i bardziej efektywna od blitzkrieg’u. Dlaczego? Bo my Słowianie jeszcze nie zapomnieliśmy, co to jest rodzina, natura, miłość, solidarność. Pomimo wielu wewnętrznych sporów, animozji i niesnasek, jak przychodzi moment próby to idziemy za radą imć pana Zagłoby – „Kupą mości panowie, kupą!” I ruszamy razem – broniąc, budując i pokazując innym jak być solidarni, bycie Słowianami to coś więcej niż tylko nazwa - to dusza.

 

I ta nasza słowiańska dusza zaciekawiła pewnego Vincenta, włodarza na zamku Saulchoy, który nieopatrznie powiedział do swojej żony (Polki) – to jak chcesz to przecież możesz powiedzieć swoim znajomym, żeby sobie u nas coś zorganizowali.
I tak też się stało. Grupa znajomych Polaków nie tylko z Belgii, ale i z Holandii, Niemiec oraz Polski organizuje to co w naszej kulturze jest od pokoleń, święto Przesilenia Wiosennego.

Przesilenie wiosenne to wyjątkowy czas w przyrodzie. To dobry czas by spotkać się razem w kręgu przy ogniu, czas by porozmawiać i wymienić się własnymi doświadczeniami z tego intensywnego czasu budzenia się życia.
Czego doświadczymy na przesileniu: poddamy się uroczystości oczyszczenia, transformacji, przebudzenia i narodzin do życia w radości, miłości z siłą i zdecydowaniem w działaniu oraz z szacunkiem. Doświadczymy: chodzenia po ogniu, które dopełni nasze połączenie z energią ziemi, przerwie blokady energetyczne. A ceremonia oczyszczania żywiołami, da nam bliski kontakt z czystymi energiami ognia, ziemi, powietrza i wody oraz wspólną duchową podróż.
Na dwudniowej imprezie będą miały miejsce przeróżne wydarzenia i warsztaty dla dużych i małych: „Chwasting” – zielarstwo, uzdrawianie w jedzeniu, jadalne kosmetyki, indywidualne doświadczanie intuicyjne ziół, matryca energetyczna – dwupunkt, refleksologia, aromaterapia, naturalne kosmetyki, kobieca strona mocy, taniec intuicyjny, przekazy anielskie, bioenergoterapia. W strefach tematycznych odnajdziemy żywe instrumenty: misy, gongi, bębny, dzwonki… Oraz fajne inspiracje: Galeria - przestrzeń do prezentacji własnych wyrobów artystycznych, „Wymienialnia” - tutaj znajdziemy przedmioty, które uległy zapomnieniu a kreatywni ludzie nadali im nowe życie (bibeloty, drobiazgi, sprzęt, fajne ciuszki, biżuteria i inne...). Chillout Café - przestrzeń wzajemnych rozmów, prezentacja ciekawych miejsc w Polsce i Europie, miejsce na skosztowanie ciekawych herbatek, kawy i słodkich wyrobów.
A w strefie Elfów dowiemy się wszystkiego o talizmanach, domkach dla owadów, a najmłodsi o rusałkach, gnomach i utopcach.

 

Czy już jesteście ciekawi, gdzie będziecie gośćmi i gospodarzami w jednym? To teraz czas na przedstawienie miejsca: cofnijmy się w czasie do roku 1957, ojciec Vincenta, obecnego właściciela zamku, nabył teren, nie było na nim żadnych zabudowań. Opracował więc własne plany, budując swoje marzenie w trzech etapach: 1957/1970/1983, w rytmie własnych możliwości finansowych oraz różnych znalezisk architektonicznych. W jego pasji wspomagał go Pan Georges Morleghem. Zamek w stylu Ludwika XIII powstał z cegieł i niebieskiego kamienia. Z wykorzystaniem materiałów odzyskanych ze zrujnowanych obiektów. W większości pochodzących z zamku - Seraing-le-Château niedaleko Liège, starej dzielnicy Marchiennes-au-Pont (Hôtel Cartier) i starego Urzędu Miasta - Hôtel de Ville de Soignies. I tak powstało magiczne miejsce.
Zapraszamy 18-19 marca 2017 r. – sobota, niedziela od 14 do 20, Château du Saulchoy,
Soignies Chemin du Cornet, 70

Warunki uczestnictwa: 1 dzień – 25 euro/osobę, 2 dni – 35 euro/osobę Dzieci bez opłat
Wejściówka upoważnia do uczestniczenia w wybranych warsztatach, ceremonii ognia i do uczty.

Kontakt z ekipą organizacyjną:
Bruksela: Krystyna tel.: 0485 469 901 - Katarzyna tel.: 0484 953 111 - Agnieszka tel.: 0495 303 820
Antwerpia: Darek tel.:0466 082 755 - Magdalena tel.: 0487 748 584 - Kiki tel.: 0485 966 670

KN

Polecamy

Atakują z ukrycia, są szybkie i skuteczne, roznoszą groźne choroby. Kleszcze mają narząd gębowy przystosowany do ssania krwi i zaopatrzony w liczne ząbki, pomocne w utrzymywaniu się w skórze żywiciela.

Sądziłam naiwnie, że to kiepski żart na Prima Aprilis, gdy dziewczyny z biura zadzwoniły z pytaniem, jak się czuję wiedząc, że Żabie Oczy wracają dziś do pracy po urlopie macierzyńskim.

Od kilku lat interesuję się coraz bardziej dziedzictwem kulturowym Belgii. Nie myślę tu jedynie o spuściźnie materialnej, takiej jak zabytki architektury czy dzieła sztuki, świadczące o jakże bogatej przeszłości tego państwa. Dziś chciałabym poruszyć niematerialny aspekt sprawy, czyli belgijskie tradycje przekazywane, od dawien dawna, z pokolenia na pokolenie.

23 kwietnia, w EWSPA Domu Polskim, mieliśmy okazję zobaczyć film dokumentalny pt. „Jestem Kuba”, w reżyserii Norweżki Ase Svenheim Drivenes, którego producentem polskim był Edward Porembny.

Lato to dla większości ludzi oznaka urlopów, wakacji i odpoczynku od całorocznych obowiązków związanych z życiem zawodowym i rodzinnym. Są jednak osoby, które – z racji wykonywanego zawodu – spędzają upalne letnie miesiące pracując w pocie czoła.

Pegaz, szczudlarze, rogale świętomarcińskie oraz inne wielopolskie specjały – goście szóstej edycji Dnia Świętego Marcina w Brukseli nie mogli narzekać na brak atrakcji. Oprócz tego, uczestników powitał, razem z dyrektor Biura Wielkopolski Izabelą Gorczycą, sam św. Marcin.

Z dniem 1 października wprowadzono w Belgii szereg zmian w dotychczas obowiązujących przepisach. Oto najważniejsze z nich:

 

Pochodzi z Daireaux, miasteczka w prowincji Buenos Aires. Swoją przygodę z motocyklem rozpoczęła w wieku sześciu lat, zarażona pasją przez ojca, który uprawiał czarny sport w latach 70. i 80.

Obecne w wielu krajach północy, a także zdobywające popularność na innych szerokościach geograficznych, piwo świąteczne stało się nieodłącznym elementem piwnego krajobrazu.

Jak co roku, tak i w tym, w miesiącach poprzedzających święta Bożego Narodzenia, zaczęłam zbierać zdjęcia choinek. Ach, jak ja lubię te zaprojektowane i z pomysłem dopieszczone drzewka!

Reklama

Poczta kwiatowa
Radio Roza
niderlandia.org
polonia.be

Galeria

  • Majówka Comblain La Tour 2010
  • Bal Karnawałowy 2012
  • Dzień Dziecka 2012
  • Miss Fitness
  • Mini galeria 03
  • Bal Karnawałowy 2011
  • Dzień Dziecka w szkole 2010
  • Majówka Comblain La Tour 2010
  • Bal Gimnazjalistów
  • Mini galeria 04
  • Bal Karnawałowy 2012
  • Koncert Golec u-Orkiestra
  • Krakus
  • Ani Mru Mru
  • Koncert Budki Suflera

Oni nam zaufali

kuchnia
ing
wbc
rossignol
permis
aaxe
wiewiorka
les delices