Dziś jest , imieniny obchodzą:

Pomysł na wypad – Namur

Podczas ostatnich ferii szkolnych zdarzyło mi się dość niespodziewanie zawitać do stolicy Walonii. Było to wynikiem zaciętych pertraktacji z najmłodszym synem, którego za wszelką cenę chciałam oderwać od komputera. Idąc na kompromis dotyczący jednodniowej wycieczki, znaleźliśmy się u wrót belgijskich Ardenów, a dokładnie na wzgórzu, na którym jest położona słynna cytadela.

 

Ten popularny obiekt jest bez wątpienia najistotniejszą atrakcją turystyczną położoną w zlewisku Sambry i Mozy. Usytuowany na 30 hektarach terenów zielonych jest doskonałym miejscem zarówno do rodzinnych spacerów, jak i do bardziej ambitnych – ze sportowego punktu widzenia – eskapad. I mimo tego, iż Himalaje to nie są, nie należy zapomnieć o komfortowym obuwiu, gdyż przechadzka po wzgórzu jest równoznaczna z wdrapaniem się na dach 25-piętrowego budynku (tyle mi przynajmniej wyliczył smartfon).

Ale zacznijmy od początku. Jeżeli chcemy zagłębić się w historię miasta i regionu, powinniśmy zacząć nasz spacer od odwiedzenia Centrum Przybysza Terra Nova. Mieści się ono w siedzibie dawnego garnizonu i pełni funkcje informacji turystycznej, muzeum, sklepiku z pamiątkami oraz lokalu proponującego regionalne specjalności gastronomiczne.

Jest również punktem wypadowym dla dalszych wycieczek, dlatego w celu zapewnienia dobrej organizacji, warto na samym początku dowiedzieć się o aktualne godziny wizyt z przewodnikiem, rozkład jazdy kolejki turystycznej, itd., itp. Muszę podkreślić, że podany w broszurach harmonogram odnoszący się do wakacji szkolnych bierze pod uwagę jedynie sezon letni, a nie inne ferie. Nie posiadając tych informacji, przegapiliśmy jedyną przedpołudniową wizytę w fortecy, zaś na kolejną przyszło nam bardzo długo czekać.

Terra Nova proponuje zwiedzającym zarówno wyczerpującą dokumentację, jak i fachowe porady osób tam pracujących. I co najważniejsze, w jej murach znajduje się bardzo ciekawie urządzone muzeum, które w nowoczesny i przystępny sposób przybliża nam zarówno historię miasta oraz regionu, jak i dzieje europejskiego budownictwa wojennego. Respektujące realia podświetlane makiety, a także towarzyszące im akcesoria, urozmaicą nam zwiedzanie z komentarzem audio (w wielu językach) i ułatwią zrozumienie osobom, które nie mają o tych zagadnieniach zielonego pojęcia.

 

Jeśli pogoda sprzyja, po opuszczeniu muzeum (wizyta indywidualna trwa około trzy kwadranse) możemy udać się na dwudziestominutową przejażdżkę ciuchcią turystyczną. Jest to bardzo fajny rodzaj wypoczynku, zarówno dla maluchów, jak i dla osób starszych czy po prostu zmęczonych. Siedząc sobie (w miarę komfortowo) możemy podziwiać wspaniałe widoki, wsłuchując się jednocześnie w rozbrzmiewający z głośnika komentarz.

Trzecim etapem wycieczki jest zwiedzanie podziemnych korytarzy (jest ich w sumie 7 km, ale chodzi się znacznie mniej) oraz innych elementów fortyfikacji. Ta część wizyty jest dostępna tylko i wyłącznie z przewodnikiem i trwa bez mała półtorej godziny. Jest to tzw. must ze względu na rangę cytadeli, uznanej za jeden z najważniejszych obiektów architektury militarnej w Europie.

Po tak obfitującym w atrakcje dniu, jeśli nie brak nam sił, można by się jeszcze udać do centrum miasta lub na rejs statkiem po Mozie. To ostatnie jednak z chęcią zarezerwujemy sobie na jakiś cieplejszy dzień, a być może i na pełny weekend.

Polecamy

W dzisiejszych czasach Polacy stanowią dziwną mieszankę: część z nich cechuje skrajna nietolerancja, podczas gdy dla drugiej części cudza odmienność nie stanowi żadnego problemu.

Dorośli wołają na alarm, krzyczą, zakazują, nakazują, odłączają, zabierają kable …i nie znajdują złotego środka, by odciągnąć dziecko od sprzętu elektronicznego.

 

Świąteczne targi są jednym z moich ulubionych tematów. Jak najbardziej „na czasie” pachnące choinką i cynamonem, zapowiadają nadejście Bożego Narodzenia.

Mój mąż już od dobrych kilku lat słucha podcastów. Osobiście zawsze myślałam, że to coś w rodzaju audiobooka, i uparcie twierdziłam, że jeżeli mam sięgnąć po książkę, to już wolę taką tradycyjną, z kartkami i do czytania.

Czas Świąt, czas wyciszenia, zastanowienia i rodzinnych spotkań przy świątecznym obiedzie. Kolejny przystanek na drodze w poszukiwaniu życiowych smaków.

Każdy wyjazd do Polski samochodem jest świetną okazją do zwiedzenia ciekawych miejsc po drodze. Czasami warto zmienić trasę albo nadłożyć nieco kilometrów, aby mieć niepowtarzalną okazję zwiedzenia jakiegoś urokliwego miejsca. Takim są bez wątpienia Karlowe Vary w Czechach.

Obywatele Unii Europejskiej mają prawo do opieki zdrowotnej w dowolnym państwie członkowskim, w Islandii, Liechtensteinie, Norwegii lub Szwajcarii. Aby skorzystać z tego prawa, wystarczy posiadanie ubezpieczenia zdrowotnego tylko w jednym kraju.

– Tego nie wyrzucaj, jeszcze na pewno się przyda! – gdera mój wiekowy (85 lat), ale wciąż sprawny na wszystkich poziomach, ojciec Stefan.

Tym z Państwa, którzy nie mieli okazji zapoznać się z moim poprzednim artykułem przytoczę niewielką anegdotkę. Otóż podczas ostatnich ferii szkolnych miałam za zadanie odwiezienie syna do punktu zbiórki pasażerów podróżujących w ramach tak zwanego „carpoolingu”.

Najważniejsza jest gramatyka, wyuczenie się jak największej ilości słówek i poprawność, bez której ani rusz – właśnie tego najczęściej uczy nas polskie szkolnictwo, sprawiając, że z jednej strony jesteśmy podziwiani za granicą za nasze zdolności językowe, z drugiej strony jedn

Reklama

Poczta kwiatowa
Radio Roza
niderlandia.org
polonia.be

Galeria

  • Bal Karnawałowy 2012
  • Ani Mru Mru
  • Bal Karnawałowy 2012
  • Koncert Golec u-Orkiestra
  • Majówka Comblain La Tour 2010
  • Bal Gimnazjalistów
  • Majówka Comblain La Tour 2010
  • Krakus
  • Dzień Dziecka 2012
  • Bal Karnawałowy 2011
  • Miss Fitness
  • Koncert Budki Suflera
  • Dzień Dziecka w szkole 2010
  • Mini galeria 04
  • Mini galeria 03

Oni nam zaufali

kuchnia
ing
wbc
rossignol
permis
aaxe
wiewiorka
les delices