Dziś jest , imieniny obchodzą:

Po świętach

Święta, święta i po świętach… Nareszcie! W końcu można powrócić do monotonnej codzienności, pracy zawodowej i innych obowiązków, które towarzyszą nam przez większą część roku. Jednym słowem – do zwyczajnego życia, do którego druga połowa grudnia z pewnością nie należy.

 

Po dwóch tygodniach wypełnionych porządkami w szafach, wielkim sprzątaniem, gotowaniem, pieczeniem, smażeniem i całą tą kuchenną przedświąteczną krzątaniną, a także maratonem po sklepach w poszukiwaniu prezentów, znoszeniem dziesiątek siatek pełnych zakupów – można nareszcie odpocząć. Podobnie, w końcu można odetchnąć od wizyt teściów, krewnych i znajomych oraz rewizyt u nich w domach, spędzanych przy suto zastawionym, a często i obficie zakrapianym, stole. Teraz, z początkiem roku, pozwólmy sobie na zasłużony odpoczynek, zwolnienie tempa i zajęcie się sobą, na tyle, na ile to możliwe. W końcu, chyba nikt tak jak my – kobiety – nie zasługuje na prawdziwe chwile wytchnienia po świąteczno-noworocznym wysiłku.

 

Właśnie teraz zadbajmy o własne zdrowie, kondycję i wygląd. Zróbmy badania kontrolne, udajmy się do dawno nieodwiedzanego lekarza specjalisty (okulista, dentysta, ginekolog), umówmy się na seanse masażu u fizykoterapeuty. Dla pań mających siedzącą pracę zbawienne mogą okazać się zajęcia sportowe, wizyty w klubie fitness, regularne bieganie czy chociażby dłuższe spacery. Niejedna z nas czuje minione święta nie tylko w łupiącym wciąż krzyżu. Zniszczone paznokcie, dodatkowe kilogramy czy blada cera z podkrążonymi oczami najlepiej świadczą o konieczności poświęcenia więcej uwagi samej sobie.

 

Niech styczeń, choć jeszcze zimny, mokry i często ponury, będzie dla nas dobrym początkiem, nie tylko kolejnego roku, ale też większej dbałości o nasze zdrowie, ciało i wygląd. Zamiast długich list nigdy niezrealizowanych postanowień noworocznych, zmieniajmy nasze życie na lepsze metodą małych kroków. Znajdźmy w ciągu każdego dnia choć godzinkę na własne sprawy, pragnienia i plany. Nie odkładajmy do wiosny naszych małych i wielkich marzeń. Tyle zawsze robimy dla naszych bliskich, zróbmy więc też coś i dla nas samych. Bądźmy dla siebie dobre i dbajmy o siebie. Wówczas, po jakimś czasie, na nowo nabierzemy sił i energii, by być super woman nie tylko od święta, ale i na co dzień.

Polecamy

Wiosna zaczęła się na dobre, co dla osób mających ogródki oznacza okres wytężonej pracy. Niestety, ja nie należę do fanów grzebania w ziemi i przycinania gałązek.

Jako że Belgia nie rozpieszcza mieszkańców pogodą, na wakacje obieram zazwyczaj jakiś kierunek gwarantujący słońce, przyjemne temperatury, turkusowe morze, piękne pejzaże i coś ciekawego do zwiedzania.

Pracownik zatrudniony w sektorze prywatnym w Belgii na podstawie belgijskiej umowy o pracę może korzystać z prawa do płatnego urlopu edukacyjnego, umożliwiającego mu uczestnictwo w szkoleniach zawodowych lub ogólnokształcących.

W poprzednim numerze „Nowinek” obiecałam Państwu relację z wystawy Vincenta Van Gogha zatytułowanej „Narodziny artysty”, którą aktualnie można podziwiać w walońskim mieście Mons. Relacji jednak, w dosłownym znaczeniu, nie będzie.

Myślę, że każdy majowy, słoneczny dzień powinien być świętem i ten, dla nas, zgromadzonych na II Kongresie Kobiet w Brukseli, na pewno takim świętem był. Znów zjechało się do Brukseli mnóstwo wspaniałych kobiet, żeby pogadać, posłuchać, podyskutować i poznać się.

Temat wspomnień z PRL-u rodzi bezlitosne konsekwencje; jeśli marzec, to - wiadomo - powinien być goździk i rajstopy na Dzień Kobiet. Odstąpimy jednak od tych, wielokrotnie zresztą przywoływanych, parcianych ikon polskiego socjalizmu.

Selfies robią sobie wszyscy – od wypindrzonych nastolatek po szacowne głowy państw. Internet jest ich pełen, a media społecznościowe wręcz nimi ociekają.

Początek roku szkolnego w czasach PRL-u stanowił wielki zbiorowy obowiązek, by sparafrazować słowa wieszcza.

Panie Ambasadorze, przede wszystkim dziękuję za znalezienie czasu na udzielenie tego wywiadu. Cieszę się, że mam okazję przybliżyć Pańską sylwetkę czytelnikom „Nowinek”. Funkcję Ambasadora RP w Królestwie Belgii objął Pan sześć miesięcy temu.

Czasami, z przyczyn od nas niezależnych, nie dostaniemy urlopu w terminie, który nas interesuje. Bardzo często też, nawet gdy bierzemy urlop, nie stać nas na dalekie zagraniczne wojaże.

Reklama

Poczta kwiatowa
Radio Roza
niderlandia.org
polonia.be

Galeria

  • Bal Karnawałowy 2012
  • Koncert Budki Suflera
  • Dzień Dziecka 2012
  • Bal Gimnazjalistów
  • Majówka Comblain La Tour 2010
  • Majówka Comblain La Tour 2010
  • Dzień Dziecka w szkole 2010
  • Koncert Golec u-Orkiestra
  • Bal Karnawałowy 2011
  • Bal Karnawałowy 2012
  • Mini galeria 03
  • Krakus
  • Mini galeria 04
  • Miss Fitness
  • Ani Mru Mru

Oni nam zaufali

kuchnia
ing
wbc
rossignol
permis
aaxe
wiewiorka
les delices