Dziś jest , imieniny obchodzą:

Pocztówka z wakacji – Rotterdam

Rotterdam to stolica prowincji Holandia Południowa, położonej w zachodniej Holandii. To zdanie, brzmiące troszkę dziwnie, stanowi wprowadzenie do opisu miasta Erazma, na który natkniemy się w internecie. Ważny ośrodek ekonomiczny i kulturalny, znany jest przede wszystkim z jednego z największych portów przeładunkowych na świecie.

To wszystko, tak jak i wiele innych cennych informacji, mogą Państwo wyczytać w przewodnikach turystycznych, których w żadnym razie nie chcę zastąpić. Chciałabym jedynie podzielić się własnymi doświadczeniami z krótkiej wizyty w tym, jakże zaskakującym mieście.

W Rotterdamie, jak to często w życiu bywa, znalazłam się przypadkowo. Moim punktem docelowym była bowiem (powiedziałabym, „jak zwykle”) ulubiona od lat Zelandia. Ten niezwykle turystyczny region, jest jednak wyjątkowo popularny w miesiącach letnich. Za żadne skarby więc, nie można znaleźć tam noclegu bez wykonanej z dużym wyprzedzeniem rezerwacji.


Decydując się w ostatniej chwili, zdaliśmy się na stronę internetową Booking.com, która nas nigdy nie zawiodła. Po dość niesympatycznych perypetiach, spowodowanych awarią samochodu, dotarliśmy do hotelu położonego koło Starego Portu (Oudehaven). Lokum super, jednak bez możliwości zostawienia własnego środka lokomocji, zaś za najbliższy parking publiczny trzeba było dopłacić trzydzieści euro za dobę.

Byłam zafascynowana nowoczesnym hotelem. Samoobsługa przy informatycznej rejestracji oraz współczesne technologie na każdym kroku. Darmowe WiFi na terenie całego obiektu, to już praktycznie standard. Karty magnetyczne umożliwiające zarówno dostęp do pokoju, jak i do windy, gwarantowały, że żaden intruz nie mógł się pałętać po korytarzach. Jednak sam pokój to, proszę Państwa, Ameryka!

Wszystkie sprzęty zdalnie sterowane przy pomocy będącego na wyposażeniu iPada. Tabletem tym można było opuścić story czy zasunąć firanki, wybrać program w telewizji, wyregulować zarówno temperaturę jak i poziom wentylacji oraz określić nie tylko intensywność, ale i kolor oświetlenia! Dodam, że nie piszę tu o wyjątkowo luksusowym miejscu, tylko o placówce na kieszeń większości śmiertelników.


Po wyjściu z hotelu, trafiliśmy na futurystyczne budynki takie jak Domy-Kostki (Kubuswoningen), które można zwiedzać, jeżeli się ma wystarczająco dużo czasu (i jeśli się o tym wcześniej pomyśli…). Nieopodal, nowoczesny kryty bazar (Markthal), który ze względu na malowidła pokrywające cały półokrągły sufit, zakwalifikowałabym jako „Kaplicę Sykstyńską hal targowych”. Nie potrafię nazwać dokładnie innych obiektów otaczających handlowe centrum, jednakże wszystkim amatorom współczesnej architektury gorąco polecam dłuższą (niż nasza) wizytę.

Po dniu zwiedzania, pora na zasłużony posiłek. I tu, proszę Państwa, drobny problem. Mimo dużej ilości wszelakich placówek gastronomicznych, nowo przybyły turysta wcześniej zedrze buty niż znajdzie restaurację podającą lokalne jadło. Udaliśmy się więc po rozum do głowy, a co za tym idzie w świat internetu. I tu znaleźliśmy „restaurację z widokiem”, serwującą rzekomo dania z ryb i owoce morza. Na miejscu okazało się jednak, że poza interesującym kadrem nic ona w zasadzie nie miała: specjalności tureckie podawane przez Ukrainkę, zaś wszystko pod hasłem „verrassing”, czyli niespodzianka…

I co prawda owej siurpryzy nie przypłaciłam życiem, jednakże wykwintnym gastronomom rotterdamskiej kuchni nie będę polecać.

W dzień drugi i ostatni, chcieliśmy zwiedzić sławny na całym świecie port. Firma „Spido”, rekomendowana przez oficjalne Biuro Obsługi Ruchu Turystycznego, oferuje zwiedzanie basenu portowego statkiem (z czterojęzycznym komentarzem). Można się udać na mini-przejażdżkę trwającą siedemdziesiąt pięć minut lub też na dwu i półgodzinny rejs z lunchem wliczonym w cenę biletu. Wybraliśmy opcję pierwszą, zarówno ze względu na ograniczony timing jak i na brak zaufania do pokładowej gastronomii.

Czy warto odwiedzić Rotterdam? Co do tego nie mam najmniejszych wątpliwości. Jednak następnym razem przygotuję moją wycieczkę staranniej, a być może i też zabiorę własne kanapki.

Polecamy

W związku z wejściem w życie nowej ustawy antyterrorystycznej, każda karta SIM musi zostać zarejestrowana i przypisana do danego klienta. Termin rejestracji upływa 1 lutego bieżącego roku. Kto nie zdąży przed tą datą zarejsetrować swojego numeru – straci go bezpowrotnie.

Rozkwit w naturze, rozszerzenie dostępnych produktów, który obserwujemy od jakiegoś czasu, cieplejsze powietrze sprzyjające spędzaniu czasu na zewnątrz - to wszystko dodaje nowej energii do działania.

Większość z Was ma obraz deszczowej i pochmurnej Belgii, i jest to ocena podobna do mojej. Jednak pamiętajmy, że mamy tutaj także piękną, malowniczą mgłę i właśnie na takie plenery chcę Was dzisiaj zaprosić.

 

Wiele się w naszym podróżowaniu zmieniło w ostatnich latach. W zapomnienie odeszły wczasy i kolonie oganizowane przez zakłady pracy po przystępnej cenie.

Czy zakładając sukienkę w danym kolorze możemy podnieść swoją pewność siebie? A czy odpowiednio dobrany kolorystycznie makijaż może podkreślić pewne atuty i elementy urody? Zdecydowanie tak!

We wrześniu tego roku będziemy obchodzić kolejną rocznicę wyzwolenia Belgii przez dywizję pancerną generała Maczka.

 

Osoby osiągające dochody w przynajmniej dwóch państwach członkowskich powinny płacić składki na ubezpieczenie zdrowotne tylko w jednym z tych Państw.

Obudziłem się w środku nocy, cały zlany potem, a me serce waliło jak oszalałe. W pierwszym momencie nie byłem pewien, czy ze snu wyrwał mnie jeden z kolejnych koszmarów, które ostatnimi czasy nawiedzały mnie praktycznie co noc, czy też coś innego.

Czym są węglowodany? Na początku postarajmy się zrozumieć, czym są węglowodany. Z chemicznego punktu widzenia są to związki organiczne składające się z atomów węgla, wodoru i tlenu. A dla nas są to po prostu cukry.

Panie posiadające figurę typu V, która zwana jest również figurą Y, charakteryzują się tym, iż ich sylwetka jest szersza u góry i węższa na dole.

Reklama

Poczta kwiatowa
Radio Roza
niderlandia.org
polonia.be

Galeria

  • Majówka Comblain La Tour 2010
  • Bal Karnawałowy 2011
  • Majówka Comblain La Tour 2010
  • Dzień Dziecka 2012
  • Bal Karnawałowy 2012
  • Koncert Golec u-Orkiestra
  • Ani Mru Mru
  • Krakus
  • Bal Gimnazjalistów
  • Bal Karnawałowy 2012
  • Dzień Dziecka w szkole 2010
  • Miss Fitness
  • Mini galeria 03
  • Koncert Budki Suflera
  • Mini galeria 04

Oni nam zaufali

kuchnia
ing
wbc
rossignol
permis
aaxe
wiewiorka
les delices