Dziś jest , imieniny obchodzą:

Witaj szkoło!

Rozpoczęcie nowego roku szkolnego to dla wielu mam większy stres niż dla ich dzieci. Dzieje się tak przede wszystkim dlatego, że rodzicielki są świadome nawału pracy jaki je czeka w ramach codziennej gonitwy między pracą, domem, a szkołą. 1 września oznacza bowiem liczne dodatkowe obowiązki, którym przyjdzie stawić czoła i tak już ledwo wyrabiającym się ze wszystkim opiekunkom.

Mamy zdają sobie doskonale sprawę, że przez kolejne dziesięć miesięcy czeka je wiele „atrakcji”, jak chociażby: wcześniejsze pobudki, wyciąganie potomstwa z łóżek – co zwłaszcza zimą i jesienią jest ćwiczeniem hartującym ducha cierpliwości i wytrwałości, – szykowanie drugiego śniadania, pomoc w odrabianiu lekcji, zapędzanie do zadań i ćwiczeń, odpytywanie z wykutych na pamięć wierszy, piosenek, formułek, struganie ołówków i kredek. Do tego wszystkiego, dochodzi jeszcze większa niż zwykle ilość prania, bo o ile „brudne dziecko to szczęśliwe dziecko” – zwłaszcza w czasie wakacji jakoś ujdzie w tłumie innych brudasków – o tyle w czasie roku szkolnego już nie wypada wysłać do szkoły potomstwa w spodniach z plamą czy w nieświeżej koszulce. A więc sterta prania, zwłaszcza po wycieczkach szkolnych i lekcjach WF, która cichaczem odrasta każdej nocy w koszu na brudy, spędzając sen z powiek perfekcyjnym mamom. Jakby tego było mało, nowy rok szkolny oznacza dodatkowy stracony czas, spędzony na wywiadówkach, podpisywaniu dzienniczków, a w młodszych klasach także na opiece podczas wycieczek szkolnych czy wyjściach na basen. I ostatnia, choć wcale nie najmniej ważna kwestia – ogromne wydatki! Zakup wyprawki szkolnej, wszystkich zeszytów, ćwiczeń, książek, a do tego niezliczonej ilości piór, długopisów, ołówków, kredek, farb, plasteliny, gumek... Bo wszystko znika, gdzieś wsiąka bez wieści, łamie się, niszczy i przepada na wieki. Plus jeszcze tornister, plecak, worek na buty, ubranie na zajęcia z gimnastyki, czepek, kostium na basen. W tej sytuacji można zapomnieć o jesiennych boskich czółenkach, które się widziało na wystawie mijanego codziennie sklepu obuwniczego. Adieu zabiegi w SPA, chyba, że w domowym zaciszu, z zabiegami z własnoręcznie robionych maseczek z babcinego ogórka i peelingu na ciało z resztek niezjedzonej przez pociechy czekolady. Bye, bye nowa sukienko, płaszczyku i kożuszku. Jeszcze musicie poczekać na znalezienie się w szafie, bo dzieci stoją na pierwszym miejscu – jak złoci medaliści, – a wraz z nimi ich potrzeby i wydatki. W końcu, jak tylko zacznie się wrzesień trzeba będzie trzymać rękę w kieszeni na niekończące się składki na: komitet rodzicielski, wycieczki szkolne, Dzień Nauczyciela, zabawę andrzejkową, Mikołajki, Dzień Dziecka, nagrody i prezenty na koniec roku szkolnego. Długo oczekiwanego roku szkolnego...
Zatem, powodzenia dziatki! Powodzenia mamy! Na następne wakacje już wszyscy czekamy!

Edyta Wiśniewska

Polecamy

Naukowcy oskarżyli sprzątaczki

 

Kiedy mówisz Włochy, słyszysz Rzym, Wenecja, Rimini, Neapol i Florencja, ale mało kto mówi o Turynie. A szkoda, bo to przepiękne miasto. Udało mi się znaleźć lot Ryanaira za 50 euro, powrotny także był w bardzo przystępnej cenie.

Na mszy świętej w kościele Notre Dame de la Chapelle w Brukseli, 19 marca 2017 r. o godzinie 11:00, odbyła się uroczystość poświęcenia Sztandaru Szkolnego Punktu Konsultacyjnego im. Joachima Lelewela przy Ambasadzie RP w Brukseli.

W dniach 29-27 czerwca na kanale niedaleko Brukseli odbyła się pierwsza szkółka karpiowa. Głównym pomysłodawcą oraz organizatorem tej imprezy był znany karpiarz-tester firmy Bandit Carp, Mariusz Narel.

Jak wynika z danych opublikowanych na portalu zarobki.pracuj.pl, największe przeciętne wynagrodzenie w minionym roku odnotowano w województwie mazowieckim. Średnia pensja wyniosła tam 5,5 tys. zł brutto. Na drugim miejscu znalazło się województwo dolnośląskie z przeciętną płacą rzędu 4,9 tys.

Jak by tak sobie przysiąść – z jako takim archiwalnym kalendarzykiem małżeńskim w ręku – i policzyć, to wychodzi, że cała nasza familiada prokreuje w Sylwestra, bośmy wszyscy wrześniowi.

Wywiad z Dave Deruytter, Head of Expatriates & Non Residents ING Belgium

Tegoroczne wakacje nie kosztowały nas zbyt wiele. Cały miesiąc mieszkaliśmy w domu moich rodziców, którzy zadbali też o nasze wyżywienie i zapasy na wyjazd do Belgii.

 

Gdy pogoda daje się we znaki – aż chce się uciec od jesienno-zimowej słoty do cieplejszych klimatów. Postanowiłam więc wykorzystać okazję i spędzić tydzień z dala od codziennej rutyny – bez telefonu, bez telewizji i bez internetu. Krótko mówiąc – odcięcie całkowite.

Wiosenna pogoda i dłuższe dni obudziły w nas potrzebę kontaktu z naturą. Oboje z Jackiem, a i Pawełek też, potrzebowaliśmy wystawić nasze blade i zmęczone po zimie buźki na słońce.

Reklama

Poczta kwiatowa
Radio Roza
niderlandia.org
polonia.be

Galeria

  • Dzień Dziecka w szkole 2010
  • Koncert Budki Suflera
  • Majówka Comblain La Tour 2010
  • Bal Karnawałowy 2012
  • Koncert Golec u-Orkiestra
  • Dzień Dziecka 2012
  • Krakus
  • Bal Karnawałowy 2011
  • Majówka Comblain La Tour 2010
  • Miss Fitness
  • Bal Gimnazjalistów
  • Mini galeria 03
  • Bal Karnawałowy 2012
  • Ani Mru Mru
  • Mini galeria 04

Oni nam zaufali

kuchnia
ing
wbc
rossignol
permis
aaxe
wiewiorka
les delices