Dziś jest , imieniny obchodzą:

„Życie jest chmurne, a twórczość radosna”

Łukasz ma 30 lat i pracuje na budowie. Specjalizacja – demolka i szpachlowanie. Ma dobry kontakt z kolegami z pracy, ale jest coś, czego o nim nie wiedzą. Ma narzeczoną, z którą mieszka w dwupokojowym mieszkaniu. Jeden pokój jest zarezerwowany tylko dla niego. Czasem dają się słyszeć odgłosy maszyny do cięcia, czasem czuć mocny odór chemii. Co kryje się za drzwiami?

 

Otóż Łukasz od kilku lat tworzy. W szerokim tego słowa znaczeniu. Maluje, rzeźbi, ugniata, dłubie w drewnie. A potem sprzedaje swoje wytwory przez internet. Nie uważa się za artystę – to raczej jego pasja, sposób spędzania wolnego czasu. Mówi, że pomogło to mu w ciężkich chwilach, gdy tragicznie zmarł jego tata. Mógł popaść w nałóg i załamać się – był nawet tego bliski, a jednak wybrał inną drogę. Czy można o nim powiedzieć, że przez to, co robi jest kreatywny?

 

Czym tak naprawdę jest kreatywność? Dużo słyszy się o jej ważnej roli, treningach rozwoju tej umiejętności. Czy można wykształcić w sobie tą cechę? Czy jest ważna w naszym życiu codziennym? Co nam daje kreatywność?
Tworzenie czegoś nowego, z niczego. Niektórzy wręcz potrzebują tego procesu, by oczyścić się z przeżywanych emocji – przelać na papier wewnętrzne stany frustracji, ekscytacji, lęku i nadać formę innym nagromadzonym uczuciom i przeżyciom wewnętrznym. To ich własny sposób na poradzenie sobie z nadmiarem buzujących stanów, czy przepracowanie wydarzeń w swoim życiu, analizę swoich reakcji i oczekiwań.

 

Inni twórcy do procesu kreacji potrzebują natomiast absolutnego spokoju wewnętrznego, pustki, ciszy, by nabrać dystansu i odpowiedniej perspektywy do danego zagadnienia. Do osiągnięcia tej pustki wykorzystują różne sposoby i techniki wypracowane przez lata w procesie twórczym. Wiele artystów, ludzi żyjących swoją sztuką i pracą nad jej efektami, łączy te dwa profile – czasem coś tkwi w nich tak mocno, że jedynym sposobem poradzenia sobie jest przelanie tego na twórczość. Innym razem potrzebują niesamowitego skupienia, aby wcielić w życie swój projekt.

 

Różnice indywidualne mają również miejsce w podejściu do rezultatów. Są twórcy, dla których efekt końcowy ma przynieść satysfakcję tylko im. Dla innych, liczy się wartość publiczna, zrozumienie i użycie przez społeczeństwo, odbicie swojej wizji w oczach innych ludzi. Wypuszczając swoje dzieło z rąk ryzykują krytykę. Każdy bowiem ma równe prawo do interpretacji. To, w jaki sposób twórca odbiera krytykę też jest bardzo indywidualne i zależy od wielu czynników – bliskości emocjonalnej nadawcy krytyki oraz wagi merytorycznej nadanej danemu dziełu. Czy w przypadku Łukasza twórczość jest powodem do wstydu? Nie mówi o swojej pasji kolegom, bo boi się stereotypowej oceny z ich strony. Nie jest to dla niego istotne, uważa, że nie zrozumieliby dlaczego to robi i naraziłby się na śmieszność. Dzieli się tym natomiast z osobami, których opinia jest dla niego cenna.
Dlaczego warto czasem dać upust swojej woli tworzenia? Dla oczyszczenia? Dla wsłuchania się w głąb siebie, dania sobie pola do komunikacji tego, co tkwi gdzieś w głębi nas. Wiele osób ma małe zapomniane talenty, a ich odkrycie na nowo może dać nam wiele radości i nowej energii oraz zmienić perspektywę spostrzegania wielu codziennych spraw. Szczytem twórczości jest bowiem tworzenie siebie.

Polecamy

Okres wakacyjno-urlopowy dobiega końca, wypoczęci i zrelaksowani możemy zabrać się na nowo do pracy oraz zdobywania wiedzy odnośnie fotografii. W poprzednim naszym spotkaniu zacząłem wprowadzenie do świata filtrów fotograficznych. 

 

Wymarzony urlop. Z czym się kojarzy? No oczywiście ze słodkim lenistwem, z podróżami, odwiedzinami rodziny, przyjaciół i znajomych, ze znalezieniem czasu na przyjemności, na beztroskę i luz. I właśnie tak było rok temu.

 

Nicolas Buissart to młody belgijski artysta, który zanim zainteresował się sztuką, chciał zostać rzeźnikiem, a potem spawaczem. Po pewnym czasie zaczął rysować, aż w końcu przystąpił do realizacji różnych projektów, wśród których swoistą sławę zdobył miejski rajd safari po...

ZIMA to typ urody przeważający na kuli ziemskiej, gdyż posiadają ją zarówno Azjaci, Murzyni oraz większość nacji śródziemnomorskiej.

W dniu 9 grudnia 20117 w Harelbeke odbyła się pierwsza edycja Mikołajowego turnieju w piłce halowej organizowanego przez Orly Harelbeke.

Oto badanie Polaków na reprezentatywnej próbie. Pytanie: Co-Którym jesteś Polakiem?! Metodologia badań: „co drugi Polak”, „co piąty Polak” wbite w Google. Polityki unikałem.

Co-Drugi-Polak:

 

Wiatr we włosach, rumień na polikach, czas jakby stojący w miejscu, niemający znaczenia dla dziejącej się przygody. Stan flow, mówiąc psychologicznym językiem, albo stan beztroski, typowy dla dzieci. Kiedy czułeś go ostatni raz?

Czerwiec 2015 roku będzie czasem upamiętnienia serii bitew mających miejsc na terenie Belgii 200 lat wcześniej, z których z największym rozgłosem cieszy się ta spod Waterloo.

Jak co roku, jesienią, naszą szefową ogarnął zapał do wprowadzania zmian w firmie i doszkalania nas ze wszystkich możliwych dziedzin, które choć trochę mogłyby się przydać w codziennych życiu biurowym.

Może jakaś mała metamorfoza poprawi nam humor, odmłodzi i sprawi, że będziemy wyglądać modnie, czuć się lepiej, nie omijając nowych trendów?

 

Reklama

Poczta kwiatowa
Radio Roza
niderlandia.org
polonia.be

Galeria

  • Dzień Dziecka 2012
  • Majówka Comblain La Tour 2010
  • Bal Karnawałowy 2012
  • Bal Gimnazjalistów
  • Mini galeria 03
  • Majówka Comblain La Tour 2010
  • Koncert Budki Suflera
  • Miss Fitness
  • Ani Mru Mru
  • Bal Karnawałowy 2011
  • Bal Karnawałowy 2012
  • Koncert Golec u-Orkiestra
  • Krakus
  • Mini galeria 04
  • Dzień Dziecka w szkole 2010

Oni nam zaufali

kuchnia
ing
wbc
rossignol
permis
aaxe
wiewiorka
les delices