Dziś jest , imieniny obchodzą:

Brytyjski rozwód z Unią Europejską

23 czerwca Brytyjczycy zagłosowali za opuszczeniem struktur unijnych. W referendum uczestniczyło 72,2 proc. uprawnionych do głosowania, z czego 51,89 proc. poparło postulaty eurosceptyków namawiające Wyspiarzy do wyjścia z Unii Europejskiej, a 48% obywateli UK opowiedziało się za utrzymaniem aktualnego stanu rzeczy. Za wyjściem z Unii Europejskiej w większości było południe Anglii, zaś Irlandia Północna i Szkocja w większości opowiedziała się za pozostaniem w strukturach unijnych.

 

Dlaczego Brytyjczycy wybrali BREXIT?

Europa od zawsze pozostaje nieco obca dla Brytyjczyków. Nigdy nie przystąpili do unii monetarnej i nie przyjęli wspólnej waluty. Nie zmienili własnego systemu miar i wag, cotygodniowych wypłat, kierunku ruchu drogowego, itd. Wiodącą rolę w kampanii przed referendum odegrała kwestia kryzysu imigracyjnego, z którym Europa boryka się od lata 2015 roku. Wyborcy przestali słuchać premiera Davida Camerona i jego zapewnień o miejscu UK w zjednoczonej Europie, a Partia Pracy nie potrafiła zmobilizować swoich sympatyków do liczniejszego udziału w głosowaniu. Najwyższa frekwencja była wśród osób starszych, bardziej eurosceptycznie nastawionych i popierających opuszczenie Unii. Uważa się, że istotną rolę w decyzjach przy urnach odegrał slogan, że Brytania płaci Brukseli co tydzień 350 mln funtów (nie uwzględnia to rabatu w składce członkowskiej i pieniędzy, które wracają na Wyspy). Swojego poparcia dla idei opuszczenia struktur unijnych udzielili m.in. były burmistrz Londynu Boris Johnson i minister sprawiedliwości Michael Gove, czyli osoby publiczne cieszące się w Wielkiej Brytanii dużym zaufaniem społeczeństwa.

 

Jak będzie przebiegać opuszczenie Unii?

Referendum w sprawie opuszczenia Unii Europejskiej przez Wielką Brytanię nie jest równoznaczne z opuszczeniem organizacji i obecnie nic nie zmienia w relacjach Londynu z Brukselą. Całą machinę administracyjną może uruchomić dopiero formalny wniosek brytyjskiego rządu do Rady Europejskiej, informujący o zamiarze opuszczenia Wspólnoty. Jest to pierwszy krok do uruchomienia artykułu 50. traktatu UE, na mocy którego mogą rozpocząć się negocjacje pomiędzy Wielką Brytanią a Komisją Europejską. Cały proces opuszczania struktur unijnych może potrwać do dwóch lat. W tym czasie, Zjednoczone Królestwo pozostaje formalnie członkiem UE - z prawami, obowiązkami i europosłami reprezentującymi ich kraj w Parlamencie Europejskim, ale nie mogącymi uczestniczyć w obradach i decyzjach pozostałych 27 krajów, które będą dotyczyć negocjowania warunków rozwodu.
Przedłużenie dwuletniego okresu wymagałoby jednomyślnej zgody reszty państw członkowskich. Traktat o wyjściu w imieniu Wspólnoty zawierałaby Rada UE (ministrowie krajów Unii) większością kwalifikowaną i za zgodą Parlamentu Europejskiego. Szacuje się, że dwa lata to za mało na określenie pełnego kształtu nowych relacji Londyn – Bruksela. Możliwe, że niektóre umowy będą negocjowane już po Brexicie, co może potrwać kolejnych 5-8 lat.

 

Jakie mogą być skutki ekonomiczne dla Wielkiej Brytanii?

Przede wszystkim, osłabienie funta w stosunku do innych walut, zwłaszcza euro. Jeśli do tego, dojdą trudności w negocjacjach nowych umów gospodarczych z Unią Europejską, to można spodziewać się spowolnienia gospodarki brytyjskiej oraz obniżenie ratingu tego kraju na światowych rynkach. Zdaniem przedstawicieli Międzynarodowego Funduszu Walutowego, Brexit, może spowodować poważne szkody w skali lokalnej i globalnej. Wystąpienie Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej naruszyłby obowiązujące dotychczas umowy handlowe z innymi państwami członkowskimi Unii.

 

Możliwe skutki referendum dla budżetu unijnego na lata 2014-20?

Polska, mająca otrzymać ponad 100 mld euro, dostanie mniej, bo Wielka Brytania najprawdopodobniej nie przekaże całej wcześniej zadeklarowanej kwoty. Trzeba pamiętać, że Brytyjczycy są czwartym największym płatnikiem netto i wpłacają do unijnego budżetu niemal 8,5 mld funtów. Bez ich wkładu Polska może stracić blisko 16 proc. pieniędzy z Unii, czyli ok. 6,5 mld zł – szacują analitycy ING Banku Śląskiego. Na szczęście, Wielka Brytania ma na wyjście z UE dwa lata, czyli do 2018 roku, będzie wpłacać pieniądze do budżetu UE tak jak wcześniej.

 

Jak Brexit może wpłynąć na sytuację Polaków na Wyspach?

Jedną z konsekwencji opuszczenia Unii Europejskiej przez Wielką Brytanię może być wstrzymanie przez rząd w Londynie wszelkich świadczeń dla osób nie posiadających obywatelstwa brytyjskiego. Restrykcja ta dotknęłaby w dużej mierze Polaków mieszkających na Wyspach i mogłaby spowodować – wraz z innymi zmianami ich sytuacji w UK – powroty do ojczyzny. Bez dodatkowych pieniędzy mieliby oni bowiem spore problemy z utrzymaniem się w tym drogim pod względem życia kraju. Zdaniem specjalistów, Wielka Brytania ma unikalny system świadczeń socjalnych, które działają jak dodatkowy czynnik, który przyciąga ludzi z innych państw i umożliwia im pracę za minimalną stawkę. Bez tych zasiłków imigrantom byłoby o wiele trudniej się utrzymać na Wyspach, zwłaszcza biorąc pod uwagę koszty wynajmu nieruchomości.
Kolejną trudnością dla cudzoziemców zamieszkujących Wielką Brytanię po jej wyjściu z Unii, mogą być trudności w dostępie do tamtejszego rynku pracy ze względu na wymóg posiadania pozwolenia na zatrudnienie. Nie wykluczone, że wprowadzone zostałyby nowe, mniej korzystne zasady prowadzenia własnej działalności gospodarczej. To może stanowić poważny problem dla Polaków, którzy założyli w Wielkiej Brytanii swoje firmy. Wyjście z Unii może także oznaczać złą wiadomość dla osób zatrudnionych w Wielkiej Brytanii i na tej podstawie zwolnionych z płacenia składek ZUS w Polsce. Receptą na tego rodzaju trudności byłoby uzyskanie brytyjskiego obywatelstwa. Już teraz, po ogłoszeniu wyników referendum, wielu naszych rodaków mieszkających na Wyspie podejmuje starania o uzyskanie brytyjskiego paszportu, co jednak nie jest ani łatwe, ani tanie, ale za to gwarantuje ochronę prawem brytyjskim oraz ułatwia poszukiwanie pracy. Polacy studiujący na Wyspach obawiają się także wzrostu czesnego za studia w tym kraju. Obecnie, obywatele państw członkowskich Unii płacą za naukę tyle, co Brytyjczycy. Po opuszczeniu Unii Londyn może zacząć traktować ich jak studentów spoza Europy, co oznaczałoby zdecydowanie wyższe czesne. Po opuszczeniu Unii przez Wielką Brytanię, wjazd do tego kraju nie byłby już tak łatwy jak dotychczas. Nastąpiłby koniec odpraw paszportowych przy okienku z napisem „UE only”, a powróciłyby znane nam już z przeszłości, pełniejsze kontrole graniczne.

Jak dokładnie przebiegać będzie w praktyce brytyjski rozwód ze strukturami unijnymi zobaczymy sami, jest to bowiem sytuacja bez precedensu. W historii Zjednoczonej Europy nie odnotowano bowiem dotychczas żadnego podobnego przypadku. Możliwe jednak – czego obawiają się urzędnicy w Brukseli – że nie jest to ostatni kraj, który opowie się w najbliższych latach za opuszczeniem europejskiej rodziny i że staniemy się świadkami procesu określanego mianem „efektu domina”, a co za tym idzie, całkowitego rozpadu Unii lub znaczącej zmiany jej dotychczasowego kształtu.

 

Polecamy

Jak podała gazeta „L’Echo”, Belgijska Konfederacja Sektora Budownictwa wytoczyła proces polskiej spółce Eurokontakt z Wrocławia za stosowanie dumpingu socjalnego polegającego na zatrudnianiu pracowników sektora budowlanego po bardzo niskich stawkach.

Każdy, kto osiąga dochody w Belgii, jest zobowiązany do corocznego składania zeznań podatkowych i odprowadzania w tym kraju podatku dochodowego. Na jego wysokość ma wpływ wysokość dochodów, ale też sytuacja rodzinna oraz niektóre wydatki podatnika.

Końcówka roku była bardzo intensywna oraz miała pokazać, na co nas tak naprawdę stać. Nadszedł bardzo wyczekiwany mecz z depczącą nam po piętach drużyną Cristal Boys.

To nie żart – w asortymencie niedawno otwartego w Eindhoven sklepu są suknie ślubne chroniące pannę młodą przed postrzałem. Jednakże, podobnie jak kuloodporne krawaty, jest to sprzęt na zamówienie.

Mieszkając na co dzień w Belgii, warto choć w wielkim skrócie znać historię tego kraju, aby zrozumieć mentalność jego mieszkańców i uznawany przez niektórych za dziwaczny podział na trzy strefy językowe (flamandzką, francuską i niemiecką).

 

Podczas wakacji nie zawsze udaje mi się zapakować karpiowych klamotów do auta, ale to nie z tego powodu, że zapominam czy nie mam na to ochoty – po prostu nie umiem ograniczyć sprzętu i oddzielić, co potrzebne, a co nie.

Bardzo chętnie instalujemy na swoich komputerach, tabletach czy też telefonach tzw. darmowe aplikacje. W rzeczywistości jednak w dzisiejszym świecie nie ma nic za darmo.

 

Sporo czasu zastanawiałem się nad tematem dzisiejszego artykułu i doszedłem do wniosku, że jesteście już gotowi na zabawę w jeden z najtrudniejszych i wymagających poświęcenia najwięcej uwagi i skupienia temat, jakim jest reportaż.

 

Oktoberfest! Któż o nim nie słyszał… Wszak to najsłynniejsze na świecie Święto Piwa organizowane w Monachium z tradycją sięgającą 1810 r. I tu nasuwa się pytanie: jak narodził się Oktoberfest.

Tegoroczne lato zafundowało nam prawdziwie królewską kąpiel słoneczną. Niemal w całej Europie termometry wskazywały bardzo wysokie temperatury. Wakacje się skończyły i wydaje mi się, że każdy bez wyjątków został usatysfakcjonowany słoneczną pogodą.

Reklama

Poczta kwiatowa
Radio Roza
niderlandia.org
polonia.be

Galeria

  • Dzień Dziecka 2012
  • Bal Karnawałowy 2011
  • Bal Karnawałowy 2012
  • Krakus
  • Ani Mru Mru
  • Bal Karnawałowy 2012
  • Koncert Golec u-Orkiestra
  • Majówka Comblain La Tour 2010
  • Majówka Comblain La Tour 2010
  • Miss Fitness
  • Mini galeria 03
  • Mini galeria 04
  • Bal Gimnazjalistów
  • Koncert Budki Suflera
  • Dzień Dziecka w szkole 2010

Oni nam zaufali

kuchnia
ing
wbc
rossignol
permis
aaxe
wiewiorka
les delices