Dziś jest , imieniny obchodzą:

Pomysł na wypad – Gandawa

Gandawa, zwana niekiedy „piękną Flamandką”, przyciąga rzesze turystów niezależnie od pory roku czy pogody. Słynie ona zarówno ze swej dorocznej wystawy kwiatów – Floralii (którą, jak każdej wiosny „udało” mi się przegapić…), jak i z licznych dzieł architektury i sztuki, sympatycznych kafejek oraz wielu, mniej lub bardziej kulturalnych, imprez.

 

Planując krótki pobyt w stolicy Wschodniej Flandrii nie można pominąć katedry pod wezwaniem Świętego Bawona. Ten pokaźny obiekt gotycki, zbudowany został – jak to często bywało – na miejscu starej świątyni romańskiej. Pozostała po niej jeszcze piękna krypta, w której wystawiono rozmaite przedmioty kultu religijnego. To jednak tak tylko na wstęp, no i na przekąskę. W katedrze, bowiem, można podziwiać arcydzieło światowej klasy – mam tu na myśli Adorację Baranka Mistycznego autorstwa braci Van Eyck.

Ołtarz ten, a raczej jego nastawa, został ukończony w 1432 roku. Składa się on z dwunastu tablic, z których osiem jest pomalowanych dwustronnie. Odkupienie ludzkości przez ofiarę Jezusa Chrystusa jest tematem przewodnim tego poliptyku. Jednak ze względu na maestrię wykonania, zachwyci on nie tylko chrześcijan, ale i turystów innych wyznań przybywających ze wszystkich zakątków globu.

Rola gandawskiego ołtarza w dziedzictwie kulturowym ludzkości jest doskonale wyeksponowana w filmie „Obrońcy skarbów” (Monuments Men), którego akcja toczy się pod koniec drugiej wojny światowej. Jego główni bohaterowie to ekipa ekspertów, powołana przez Roosevelta dla odnalezienia dzieł sztuki zagrabionych przez hitlerowców i narażonych na nieodwołalne zniszczenie. Swoją drogą, film ten Państwu polecam, chociażby ze względu na interesującą obsadę.
Zagłębiając się we wnętrze miasta, trafiamy na rynek otoczony pięknymi kamieniczkami w stylu holenderskim, dzwonnicą wpisaną na listę UNESCO i przylegającą do tamtejszych sukiennic. Nieopodal widnieje dość dziwna budowla w rodzaju „nowoczesnej szopy” – struktura z drewna, szkła i betonu (są gusty i guściki…), która podczas naszego pobytu gościła stragany ze specjalnościami kulinarnymi regionu. Nie wiem, czy jest tak na co dzień, gdyż nasz ostatni wypad do Gandawy przypadł na dzień Wniebowstąpienia, co niewątpliwie zmieniło dane.

Choć to paradoksalne, odświętny klimat… przeszkodził nam w zwiedzaniu starówki, zastawionej ciężarówkami proponującymi uliczne jadło. Ten, prześcigający się w oryginalności, „Food Truck Festival” zgromadził istny tłum spragnionych nowości gastronomów. Imprezowej atmosferze towarzyszył bezspornie imprezowy DJ, czego moje podstarzałe uszy zbyt długo nie zniosły. Uważam jednak, iż tego typu fiesty wplatają się doskonale w studencką atmosferą miasta.
Tutaj niechcąco poruszyłam zagadnienie pokoleń, gdyż niestety latka lecą. Młodym rodzicom, zasugerowałabym wycieczkę na malowniczy zamek książęcy, który już jakiś czas temu zwiedzałam wraz z synem. Alternatywą jest wycieczka statkiem po kanałach, która ucieszy uczestników bez względu na wiek.

Polecamy

22 lutego 2015 r. okazał się wielkim dniem dla polskiego kina. Oto „Ida” w reżyserii Pawła Pawlikowskiego została nagrodzona Oscarem w kategorii najlepszy film nieanglojęzyczny.

Z każdym rokiem w całej Europie coraz więcej wędkarzy stosuje zasadę „Złów i wypuść”. Dla wielu z nas pojęcie tych dwóch słów jest bardzo zrozumiałe, ale czy zastanawialiście się, czy na pewno tak jest?

Czy zakupoholicy nie mają dylematu „mieć czy być”? Dla nich często mieć to być. Ale to szczęście trwa krótko. Potem przychodzą problemy i wyrzuty sumienia. I tak w kółko.

 

W młodości człowiek myśli, że wszystko potrafi, ale wie, że nie wszystko może. Na starość wie, że wszystko może, ale niestety: nie wszystko już potrafi.

Zgodnie z tradycją naszej firmy, także i w tym roku szefowa postanowiła zorganizować dla nas zabawę karnawałową połączoną z obchodami Walentynek.

Szybko nadciągająca wiosna nie tylko sprzyja motocyklistom i wycieczkom jednośladem w ciekawe i malownicze miejsca, a tych w Belgii nie brakuje, ale także pozwala na uchwycenie piękna przyrody niewidocznego na pierwszy rzut oka. Pewnie zastanawiacie się, co mam na myśli?

Pewna wokalistka powiedziała mi kiedyś, że na ogół piosenka o miłości brzmi bardziej autentycznie kiedy śpiewa ją dedykując ją sobie. Czy to dlatego, że wkłada w jej wykonanie więcej emocji? Czy może trudniej nam powiedzieć „kocham” sobie, niż komuś innemu?

Trudno uwierzyć, że za nami już kolejna zima i pierwszy kwartał roku. Trzy miesiące zleciały jak z bicza trzasł, a część z nas nadal nie zabrała się za realizację postanowień noworocznych ani za obiecaną sobie zmianę stylu życia.

O Napoleonie niewątpliwie każdy słyszał na lekcjach historii. Ale czym innym jest wkuwanie suchych faktów, a czym innym obejrzenie na żywo inscenizacji jednej z najsłynniejszych bitew w historii Europy.

Nadszedł czas urlopów i wielu z nas planuje zasłużony wypoczynek.

Reklama

Poczta kwiatowa
Radio Roza
niderlandia.org
polonia.be

Galeria

  • Bal Gimnazjalistów
  • Bal Karnawałowy 2012
  • Majówka Comblain La Tour 2010
  • Miss Fitness
  • Koncert Golec u-Orkiestra
  • Mini galeria 04
  • Ani Mru Mru
  • Majówka Comblain La Tour 2010
  • Bal Karnawałowy 2011
  • Dzień Dziecka w szkole 2010
  • Dzień Dziecka 2012
  • Mini galeria 03
  • Krakus
  • Bal Karnawałowy 2012
  • Koncert Budki Suflera

Oni nam zaufali

kuchnia
ing
wbc
rossignol
permis
aaxe
wiewiorka
les delices