Dziś jest , imieniny obchodzą:

Czy naprawdę za darmo?

Bardzo chętnie instalujemy na swoich komputerach, tabletach czy też telefonach tzw. darmowe aplikacje. W rzeczywistości jednak w dzisiejszym świecie nie ma nic za darmo.

 

Ktoś musiał napisać każdy program komputerowy i prawdopodobnie nie pracował charytatywnie. Dlatego instalując bezpłatny program, wypadałoby się zastanowić – na czym zarabia jej twórca? Okazuje się, że zamiast pieniędzy płacimy za te programy swoją prywatnością np.:

  • adresem e-mail, gdy właściciel programu otrzyma nasz e-mail, będzie mógł wysyłać oferty, przypomnienia czy też spam;
  • danymi osobowymi, takimi jak imię i nazwisko oraz lokalizacja, data urodzenia, które mogą zostać wykorzystane do różnego rodzaju oszustw;
  • informacjami o nawykach – poznanie preferencji i zachowań użytkownika pomaga w przygotowaniu spersonalizowanych ofert reklamowych;
  • dostępem do plików, np. zdjęć, które mogą okazać się kopalnią informacji dla niepowołanych osób i mogą zostać wykorzystane w złym celu. Zdjęcie z wakacji może świadczyć o tym, że w danej chwili nie na nikogo w domu i nasz dom będzie łatwym celem dla włamywaczy. Przechowywanie skanu karty kredytowej czy też dowodu osobistego może się również dla nas źle skończyć;
  • danymi z książki adresowej; namiary na kontakty mogą zostać użyte do rozsyłania spamu lub do rozszerzenia bazy danych potencjalnych klientów;
  • czasem; chociaż brzmi to dziwnie, producent programu może zachęcić nas do regularnego korzystania z programu co przełoży się na więcej obejrzanych reklam lub lepsze statystyki;

Podsumowując, darmowe aplikacje są bezpłatne tylko z pozoru. Gdy przyjrzymy się popularnym aplikacjom mobilnym np. Facebookowi, Gmailowi, Viberowi i Instagramowi, to zauważymy, że aplikacje te bez naszej wiedzy, ale za naszą zgodą, bo wyraziliśmy ją, gdy instalowaliśmy aplikację, mają dostęp do naszych kontaktów, zdjęć czy też lokalizacji. Sposób zarabiania na darmowych aplikacjach polega na zbieraniu prywatnych danych i tworzeniu tzw. profilów użytkownika. Profile te bardzo często odsprzedaje się firmom, które prowadzą działania marketingowe i na skutek tego do nas i osób o podobnym profilu zaczynają trafiać komunikaty reklamowe, a praca producenta bezpłatnej aplikacji zaczyna przynosić mu zysk.
Najczęściej spotykanym podziałem programów ze względu na licencję to:

 

Freeware

Programy, które można używać i rozpowszechniać za darmo. Nie wolno ich jednak sprzedawać, ani dokonywać w nich zmian, umieszczając wewnątrz, na przykład własną reklamę. Mogą być objęte prawami autorskimi lub nie.

Shareware

Angielskie słowo shareware oznacza oprogramowanie, którym można się dzielić. Program, który można otrzymać i rozpowszechniać za darmo, jednak trzeba uzyskać zgodę autora. Korzystanie z niego jest już jednak obwarowane pewnymi zasadami. Jeżeli po upływie okresu testowego (najczęściej 30-dniowego) użytkownik zdecyduje się zatrzymać program na dysku twardym, powinien potraktować to jako kupno produktu i zapłacić jego autorowi.

 

Try’n’buy

To darmowe aplikacje, które oferują podstawową funkcjonalność. Bardziej zaawansowane funkcje są wyłączone. Aby je uruchomić, należy zapłacić.

 

Adware

Oprogramowanie, za którego użytkowanie jego autor nie pobiera opłaty. Zamiast tego program wyświetla banery reklamowe. Wiele programów sprzedawanych na licencji shareware, które niegdyś po wygaśnięciu okresu testowego przestawały działać przekształcanych jest w produkty typu adware. Adware często zachowuje opcję kupienia programu i pozbycia się reklam, które pobierane z internetu obniżają szybkość połączenia, a także niejednokrotnie zaburzają działanie systemu operacyjnego. Na rozpowszechnianie programu (np. w internecie) należy uzyskać zgodę autora.

 

Pełna wersja

Program komercyjny bez żadnych ograniczeń. Jego rozprowadzanie w innych mediach (np. w internecie) jest niezgodne z prawem

 

Licencja GPL

Angielskie General Public Licence, zasady licencyjne, określone przez konsorcjum Free Software Foundation, zakazujące redystrybucji oprogramowania w formie czysto binarnej. Jeżeli ktoś wprowadza do obiegu oprogramowanie zawierające jakąkolwiek część podlegającą licencji GLP, to musi udostępnić wraz z każdą dystrybucją binarną jej postać źródłową.

Polecamy

Czy zakładając sukienkę w danym kolorze możemy podnieść swoją pewność siebie? A czy odpowiednio dobrany kolorystycznie makijaż może podkreślić pewne atuty i elementy urody? Zdecydowanie tak!

Gdy mieszkałam w Polsce, coś takiego wydawało mi się nieprawdopodobne. Zarówno odległość geograficzna, jak i różnica cen (przebywam w Belgii od przeszło dwudziestu lat) były po prostu nie do pokonania. A teraz hop-siup dwa kliki w Internecie, walizka w rękę i w drogę.

Dni płatnego urlopu przysługują w roku kalendarzowym następującym po roku, w którym pracownik wypracował sobie prawo do urlopu. Aby otrzymać pełny ekwiwalent wakacyjny oraz pełną długość urlopu w roku 2015, należało przepracować cały rok 2014.

 

Maj to dla większości ludzi jeden z najbardziej ulubionych miesięcy w roku. Nie tylko dlatego, że to już koniec zimna, szarugi i deszczu, ale także ze względu na budzącą się do życia przyrodę. Robi się coraz cieplej, lato zbliża się nieuchronnie, dni stają się coraz dłuższe.

Na mszy świętej w kościele Notre Dame de la Chapelle w Brukseli, 19 marca 2017 r. o godzinie 11:00, odbyła się uroczystość poświęcenia Sztandaru Szkolnego Punktu Konsultacyjnego im. Joachima Lelewela przy Ambasadzie RP w Brukseli.

Moje pierwsze spotkanie z papierosami przypada na tak zamierzchłe czasy, iż gdybym wyznała całą prawdę, daliby mi Państwo pewnie ze sto lat. Zaczęło się, tak jak w wielu wypadkach, w wieku wczesno-młodzieńczym.

- A wiesz, że układ nerwowy ryby w paszczy jest tak czuły, że odczuwa ona ból od haczyka tak samo jak człowiek, któremu wbito by igłę w oko? – zagaił kumpel, który nie podziela moich pasji wędkarskich.

Większości ludzi cierpiących na nadciśnienie nie można zidentyfikować przyczynowo. Takie nadciśnienie nazywa się pierwotnym lub samoistnym. Jest ono uwarunkowane genetycznie i w żadnym razie nie jest spowodowane czynnikiem zewnętrznym u danej osoby.

Siwe włosy, czterdziestka na karku, a oni wciąż nie potrafią opuścić psychicznie, a czasem i fizycznie rodzinnego gniazda. Uczepieni matczynej spódnicy potrzebują pocieszania, pomocy i dobrej rady. We Włoszech nazywani są przerośniętymi bobasami, w Australii bumerangami.

Coraz młodsze dzieci dysponują niewielkimi kwotami pieniędzy na swoje przyjemności. Stają się tym samym pełnoprawnymi konsumentami. Kupują głównie słodycze, przekąski i napoje. Niby drobne zakupy, ale w grę wchodzą niebagatelne kwoty. Producenci i detaliści mają o co walczyć.

Reklama

Poczta kwiatowa
Radio Roza
niderlandia.org
polonia.be

Galeria

  • Mini galeria 04
  • Bal Karnawałowy 2012
  • Dzień Dziecka 2012
  • Koncert Budki Suflera
  • Bal Karnawałowy 2012
  • Ani Mru Mru
  • Koncert Golec u-Orkiestra
  • Krakus
  • Bal Gimnazjalistów
  • Majówka Comblain La Tour 2010
  • Bal Karnawałowy 2011
  • Miss Fitness
  • Majówka Comblain La Tour 2010
  • Mini galeria 03
  • Dzień Dziecka w szkole 2010

Oni nam zaufali

kuchnia
ing
wbc
rossignol
permis
aaxe
wiewiorka
les delices