Dziś jest , imieniny obchodzą:

Pomysł na weekend – Mediolan

Mediolan, będący stolicą włoskiej Lombardii, odwiedziłam nie po raz pierwszy. Wiele lat temu spędziłam tam bowiem kilka dni. Ten ostatni pobyt był więc dla mnie tylko przypomnieniem (trochę tak jak szczepionka przeciwko tężcowi).

 

Muszę wyznać, iż w moich ustach słowo „weekend” brzmi szumnie. Mimo tego że dosyć regularnie wyjeżdżam, są to najczęściej wypady nieprzekraczające trzydziestu sześciu godzin i mające w dużej mierze charakter służbowy. Jednakże, jak to mawiają: „lepszy rydz niż nic”.
Sami Państwo przyznają, że w tak krótkim czasie trudno jest cokolwiek dogłębnie poznać. Najlepiej więc, w celu optymalnego wykorzystania czasu, zaczerpnąć jak najwięcej informacji jeszcze przed wyjazdem. Pozwoli nam to na ograniczenie się na miejscu do ekspresowego odkrywania starannie wybranych atrakcji oraz do tak zwanego „przesiąkania atmosferą”.

Mówiąc o podróży, nie możemy pominąć środków lokomocji. Linie lotnicze proponujące taryfy „low cost” stały się praktycznie naszym chlebem powszednim. Jednakże w wypadku Mediolanu trzeba wyjątkowo uważać. Miasto, będące bardzo istotnym ośrodkiem ekonomicznym, proponuje takie wydarzenia jak Międzynarodowe Targi obejmujące przeróżne sektory. Inne kluczowe imprezy to słynne Fashion Week, poświęcone światowym tendencjom w modzie oraz… mecze piłki nożnej. W tych okresach nawet tani przewoźnicy zdecydowanie windują ceny.

Po zakupieniu biletu przez internet mogą nas czekać dodatkowe emocje. W związku z nowymi możliwościami, które ofiarowuje nam technologia, coraz więcej podróżnych instaluje nowe „apki” w smartfonach. My jednak nie mieliśmy szczęścia ze względu na tzw. „bug informatyczny” i trzeba było na lotnisku drukować tradycyjny bilet.
Podobnie było po zaledwie półtoragodzinnym locie do Bergamo (Ryanair do samego Mediolanu nie lata). Mieliśmy ogromny problem z wynajęciem zarezerwowanego samochodu, gdyż wszystkie dane zostały zarejestrowane w nowej komórce, zaś „panienka z okienka” domagała się stanowczo papierowego vouchera…


Po zaciętej dyskusji, udało nam się jednak z delikatnej sytuacji wybrnąć i się dotelepać do hotelu położonego w historycznym centrum stolicy Lombardii. I tu, proszę Państwa, drobna rada dla osób, które jeszcze tego systemu nie znają. Rezerwując nocleg online (np. na stronie internetowej www.booking.com) możemy zaoszczędzić do 50% kosztów za identyczny pokój w dokładnie tym samym obiekcie.
Przeznaczając minimum czasu na szybką przekąskę, udaliśmy się „na miasto”. I to, co mi szalenie odpowiadało, to fakt, iż najważniejsze atrakcje turystyczne są położone blisko siebie, a historyczne centrum można zwiedzać po prostu na piechotę.
Najbardziej imponującym z zabytków jest bezsprzecznie „koronkowa” katedra gotycka – El Duomo. Wypadałoby podkreślić, iż jest to trzeci co do wielkości kościół katolicki na świecie.
Tuż obok można podziwiać przepiękną galerię Vittorio Emanuele II, zwaną niekiedy „salonem Mediolanu”. Mieści ona w sobie zarówno luksusowe butiki jak i wykwintne kafejki.
I tu, uwaga na ceny! Mediolan uchodzi za najdroższe miasto we Włoszech (i 10-te w tej kategorii na skalę światową). Nie zdziwmy się wiec, że w miejscach uczęszczanych przez turystów za szklankę soku ze świeżych pomarańczy należy zapłacić 10 euro, zaś za alkoholizowany koktajl – 15.

Jeśli już mówimy o skali, nie można zapomnieć o La Scali. Teatro alla Scala, znajdujący się o „rzut beretem” od galerii, to bodajże najsławniejsza sala operowa na świecie. Nie mogliśmy niestety dostać się do środka, zaś z zewnątrz wygląda buro i ponuro.
I tyle udało nam się zobaczyć w jeden dzień. Drugi był przeznaczony na odwiedzenie międzynarodowych targów zwanych Fiera di Milano. Jest to kompleks skonstruowany na olbrzymiej powierzchni, o czym świadczy fakt, że podczas jednej wizyty zrobiliśmy ponad 14 kilometrów (mam taki bajer w iPhonie, który liczy mi przemierzone dystanse).

Następnie powrót na lotnisko i szybkie zakupy w tamtejszym sklepiku. Oprócz tradycyjnych pamiątek, które trzeba przywieźć, kupiłam w pośpiechu tabliczkę gorzkiej czekolady dla syna. Jakoś droga mi się wydawała, ale samolot startował i trzeba było lecieć. Dopiero w domu zauważyłam, że sprzedawczyni policzyła mi za trzy. Cóż, czekolada gorzka, zaś Mediolan to najdroższe miasto we Włoszech.

Polecamy

Oktoberfest! Któż o nim nie słyszał… Wszak to najsłynniejsze na świecie Święto Piwa organizowane w Monachium z tradycją sięgającą 1810 r. I tu nasuwa się pytanie: jak narodził się Oktoberfest.

Wywiad z Józefem Ptaszyńskim, członkiem komitetu organizacyjnego Konkursu „Polak Roku”

Od dawna marzyła mi się na korytarzu piękna, drewniana szafa w prowansalskim stylu, który charakteryzują białe ściany i postarzane meble w jasnych, pastelowych barwach, najczęściej białe, écru, szare z metalowymi okuciem i uchwytami.

Ostatnio możemy odnieść wrażenie, że polski sport przeżywa renesans. Powstaje z popiołów niczym Feniks. Możemy pochwalić się całkiem niezłymi sukcesami w rywalizacjach drużynowych oraz indywidualnych.

Każdy wyjazd do Polski samochodem jest świetną okazją do zwiedzenia ciekawych miejsc po drodze. Czasami warto zmienić trasę albo nadłożyć nieco kilometrów, aby mieć niepowtarzalną okazję zwiedzenia jakiegoś urokliwego miejsca. Takim są bez wątpienia Karlowe Vary w Czechach.

Niemal 30 lat temu poważne badania opublikowane w renomowanych pismach naukowych (The Lancet, Archives of Disease in Childhood, Pediatrics) oraz przez Kolegium Lekarzy w Quebecu i Kolegium Psychologów w Quebecu potwierdziły, że niektóre barwniki i dodatki spożywcze mogą nasila

W piątek (17 czerwca) w przedstawicielstwie Wielkopolski w Brukseli odbyło się wydarzenie „Zaradne Polki w Brukseli”, którego inicjatorką była wielkopolska Posłanka do Parlamentu Europejskiego Agnieszka Kozłowska-Rajewicz.

Kolejny etap miał być najkrótszym ze wszystkich, tylko 15 km i „tylko” 1000 m w górę – na Wielką Przełęcz św. Bernarda. To najwyżej położony punkt na naszej trasie – 2469 m n.p.m., na granicy Szwajcarii i Włoch. Swoją nazwę zawdzięcza św. Bernardowi z Menthon, patronowi alpinistów i ratowników górskich, który w 1050 roku założył tam schronisko dla pielgrzymów.

Celem 26. Finału WOŚP będzie pozyskanie środków „dla wyrównania szans w leczeniu noworodków”. Brukselski finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej pomocy odbędzie się w dniu 14 stycznia 2018, ma on już swoją tradycję i swoje sukcesy.

W dzisiejszych czasach Polacy stanowią dziwną mieszankę: część z nich cechuje skrajna nietolerancja, podczas gdy dla drugiej części cudza odmienność nie stanowi żadnego problemu.

Reklama

Poczta kwiatowa
Radio Roza
niderlandia.org
polonia.be

Galeria

  • Majówka Comblain La Tour 2010
  • Dzień Dziecka 2012
  • Bal Karnawałowy 2012
  • Mini galeria 03
  • Koncert Budki Suflera
  • Ani Mru Mru
  • Koncert Golec u-Orkiestra
  • Bal Karnawałowy 2012
  • Krakus
  • Bal Gimnazjalistów
  • Bal Karnawałowy 2011
  • Mini galeria 04
  • Majówka Comblain La Tour 2010
  • Miss Fitness
  • Dzień Dziecka w szkole 2010

Oni nam zaufali

kuchnia
ing
wbc
rossignol
permis
aaxe
wiewiorka
les delices