Dziś jest , imieniny obchodzą:

„Kochajmy siebie”

Pewna wokalistka powiedziała mi kiedyś, że na ogół piosenka o miłości brzmi bardziej autentycznie kiedy śpiewa ją dedykując ją sobie. Czy to dlatego, że wkłada w jej wykonanie więcej emocji? Czy może trudniej nam powiedzieć „kocham” sobie, niż komuś innemu?

Istnieją powszechne teorie mówiące, że nie jesteśmy gotowi na związek dopóki samych siebie nie pokochamy. Jak to jest z tą miłością? Czy miłość do siebie jest warunkiem sukcesu w związku z drugim człowiekiem? Co jeśli ta miłość do siebie kuleje, nadszarpnięta historiami z przeszłości? Czy są sposoby na nauczenie się miłości? Dlaczego ważne jest by traktować się równie wyjątkowo jak najdroższą nam osobę?

Miłość rodzica do dziecka czy miłość partnerska jest obecna wszem i wobec, jest to naturalny element naszej kultury. Okazywanie tej miłości publicznie jest też raczej akceptowane – gesty czułości matki, trzymanie się za ręce partnerów, pocałunki, przytulanie widać wszędzie na ulicy i w mediach. Nie zwracamy na to szczególnej uwagi, przywykliśmy do tego rodzaju obrazów. Natomiast miłość okazywana samemu sobie nie ma widocznych oznak, gestów. Nie mówimy do siebie w sposób, w jaki zwracamy się do ważnych nam osób. A szkoda..

Traktowanie siebie z szacunkiem, dbanie o swoje potrzeby, słuchanie siebie, bycie dla siebie samego dobrym i przede wszystkim myślenie i mówienie o sobie dobrze jest niestety bardzo mało popularne. W niektórych opiniach zakrawa na egoizm podszyty hedonizmem. Jak można przecież stawiać siebie na pierwszym miejscu mając dzieci? Chociażby na 5 minut dziennie. Oczywiście można i nawet powinno się!

Kto inny zna nas tak dobrze jak my sami? Kto wie dokładnie jak się czujemy i czego nam trzeba? Nawet najbardziej empatyczny partner żyjący z nami od wielu lat nie jest w stanie czytać w naszych myślach. Dlaczego więc nie zadbać o siebie bez angażowania innych? Sprawić sobie małą przyjemność dokładnie tak, jak chcemy? Powiedzieć głośno o swoim pomyśle poprawienia humoru. Poprosić wprost o to czego nam trzeba. Czasem taka bezpośrednia komunikacja oszczędza wiele nieporozumień i naburmuszeń.

Traktowanie siebie dobrze, okazywanie samemu sobie troski i miłości nie zawsze jest łatwe. Jeśli nikt nas tego nie nauczył, całe życie wkładano nam do głowy, że nie jesteśmy wyjątkowi, że nie stać nas na wiele, że raczej taki szaraczek nie ma co wychylać się i stawać przed szereg, nie mówiąc już o pójściu swoją drogą...to jak tu nagle uwierzyć, że jesteśmy czegoś warci, że zasłużyliśmy i coś nam się należy? Jeśli nie potrafimy sobie wyobrazić, że nagradzamy się małą przyjemnością ot tak, bez powodu, mamy przed sobą dużo pracy. Przywracanie wiary we własne możliwości i podnoszenie samooceny to długotrwałe procesy pracy terapeutycznej. Czasem jednak wystarczy zmiana schematów poznawczych stosowanych od wielu lat tak automatycznie i nieświadomie, że nie zdajemy sobie sprawy o istnieniu alternatyw.

W związkach często obarczamy drugą osobę oczekując od niej tego, o czym sami wobec siebie zapomnieliśmy – szacunku, troski, miłości. Myślimy – skoro już z kimś jestem to niech ta osoba o mnie dba jak ja dbam o nią. Przenosimy niejako odpowiedzialność za nasz dobrostan emocjonalny na partnera lub partnerkę.

Będąc rodzicem i okazując miłość i opiekę swoim dzieciom zapominamy często o własnych potrzebach emocjonalnych. Nie pielęgnujemy naszego wewnętrznego dziecka w ten sam sposób, zasłaniając się brakiem czasu lub mając wyrzuty sumienia robiąc czasem coś tylko dla siebie.

Dbanie o siebie to również spojrzenie na siebie systemowo- na różnych wymiarach, by w efekcie odzyskać równowagę. Fizycznie (stan zdrowia, małe zapomniane kontuzje, nawracający problem, wygląd, kondycja), społecznie (pełnione role społeczne, praca, najbliższe otoczenie), psychologicznie (emocje, dążenia, samopoczucie psychiczne) oraz duchowo (wiara w coś ponad). Czy wszystkie te elementy są w zgodzie, czy my w nich jesteśmy szczęśliwi, a jeśli nie, to czego dokładnie nam brakuje? Dbajmy o siebie, kochajmy siebie tak, żebyśmy byli w stanie zaśpiewać sobie najpiękniejszą piosenkę miłosną bez zająknięcia!

Polecamy

Usiadłem przy stole w kuchni, roztrzęsiony, nie mogąc pozbierać myśli. W rękach trzymałem dwa klucze - jeden, który otrzymałem od właściciela wynajętej kawalerki w Liège, a drugi znaleziony w kopercie na progu swego domu w Brukseli. Były identyczne.

Czy wy wiecie, że są na świecie takie kraje, gdzie ze śniegiem z chmur spadają Mikołaje?” – takimi oto słowami Święty Mikołaj powitał uczniów Polskiego Centrum Kształcenia im. Jana Pawła II w Brukseli w dniach 6 oraz 9 grudnia.

O otrzymanie prawa do zasiłku dla bezrobotnych w Belgii mogą ubiegać się osoby, które zostały zwolnione z pracy z przyczyn od nich niezależnych lub którym wygasła umowa na czas określony (również umowa z biurem pracy czasowej – interim) i które nie otrzymały kolejnej umowy o p

13 grudnia 2014 roku w Domu Polskim przy Europejskiej Wyższej Szkole Prawa i Administracji w Brukseli odbył się Świąteczny Kiermasz Polonii.

Kolizje drogowe są jednym ze zdarzeń losowych, z którymi większa część społeczeństwa spotyka się przynajmniej raz w życiu. Kolizje drogowe łączą się najczęściej z kwestiami ubezpieczeniowymi, regulacją szkody materialnej, ale również odpowiedzialnością karną.

 

Nicolas Buissart to młody belgijski artysta, który zanim zainteresował się sztuką, chciał zostać rzeźnikiem, a potem spawaczem. Po pewnym czasie zaczął rysować, aż w końcu przystąpił do realizacji różnych projektów, wśród których swoistą sławę zdobył miejski rajd safari po...

Jak pokazują najnowsze badania, dorastanie w dwujęzycznym środowisku wpływa na przyszłe zdolności językowe dziecka i ułatwia opanowanie kolejnych języków.

Każdy z nas może stać się ofiarą wypadku. Co roku dochodzi w Belgii do setek tysięcy wypadków przy pracy. Według danych belgijskiego Funduszu Wypadkowego, w roku 2010 zdarzyło się 178 499 wypadków, w tym 82 śmiertelnych oraz 13 145 z trwałym uszczerbkiem na zdrowiu.

Od 1 lutego 2017 roku w centrum Antwerpii oraz w części „Linkeroever” obowiązuje strefa niskiej emisji (LEZ). Każde skrzyżowanie przed rozpoczęciem tej strefy jest specjalnie oznakowane. Strefa ta obowiązuje bez przerwy, siedem dni w tygodniu przez 24 godziny na dobę.

Czasami, z przyczyn od nas niezależnych, nie dostaniemy urlopu w terminie, który nas interesuje. Bardzo często też, nawet gdy bierzemy urlop, nie stać nas na dalekie zagraniczne wojaże.

Reklama

Poczta kwiatowa
Radio Roza
niderlandia.org
polonia.be

Galeria

  • Majówka Comblain La Tour 2010
  • Miss Fitness
  • Mini galeria 04
  • Bal Karnawałowy 2012
  • Dzień Dziecka w szkole 2010
  • Krakus
  • Bal Karnawałowy 2012
  • Koncert Budki Suflera
  • Bal Karnawałowy 2011
  • Mini galeria 03
  • Koncert Golec u-Orkiestra
  • Ani Mru Mru
  • Bal Gimnazjalistów
  • Dzień Dziecka 2012
  • Majówka Comblain La Tour 2010

Oni nam zaufali

kuchnia
ing
wbc
rossignol
permis
aaxe
wiewiorka
les delices