Dziś jest , imieniny obchodzą:

Kolońska woda dobra dla piwa

Kolonia, znana na świecie z wody kolońskiej, posiada także swoje piwo. Może być warzone tylko w Kolonii i okolicach i jest ono nieodłączną częścią charakteru miasta i jego mieszkańców.

 

Wydarzenia ostatniego Sylwestra umieściły miasto na pierwszych stronach gazet z innych powodów niż fajerwerki. Z pewnością też zmieniły nastawienie potencjalnych turystów do odwiedzin miasta, które będzie musiało zwiększyć środki bezpieczeństwa podczas obchodów zakończenia Karnawału w tym roku.

 

Karnawał w Kolonii to czas, gdy najwięcej pije się miejscowego piwa, czyli Kölsch. Choć w ostatnich latach również w okresie letnim zwiększyła się jego sprzedaż. Pomogło w tym dodanie do ogródków piwnych ogródków plażowych, w których smakosze lokalnego trunku mogą podziwiać piękne widoki na rzekę Ren.

 

Małe jasne

Kölsch jest trunkiem lekkim i orzeźwiającym o przejrzystym jasnym kolorze. Jest piwem górnej fermentacji warzonym od końca XIX wieku w obecnej znanej postaci (choć warzenie piwa w Kolonii jest znane od początków średniowiecza). Pierwszymi browarami, które je wprowadziły były Sunner, Fruh i Sion. Dzisiaj jego warką trudni się 12 browarów, ale marek piwa jest około 30.

Roczna produkcja browarów w Kolonii sięga około 2 milionów hektolitrów. Ponad 90 procent sprzedawanego piwa w mieście to właśnie swojski Kölsch. Liderami są browary Reissdorf, Gaffel, Früh i Haus Kölscher Brautradition (Sion). Najlepiej je spożyć w wielkich gospodach (Brauhaus), jak Peters, Sion, Gaffel am Dom, Fruh czy zur Malzmuhle, które są obecne na kolońskiej starówce. Ciekawych lokali nie brakuje i w innych dzielnicach.
Piwo to podawane jest tradycyjnie w szklankach o pojemności 0,2 l, czyli „Stange”. Aby sprawnie obsłużyć klientów, nazywany przez miejscowych „Köbes”, najczęściej używa się tacy z rączką, gdzie w otworach umieszczone są długie szklanki.

 

Konwencja kolońska i Europejski znak ochrony

Po drugiej wojnie światowej Kolonia została mocno zniszczona, aby zapewnić odpowiedni standard i zachowanie tradycji, utworzono organizację browarów kolońskich. W roku 1985,24 browary podpisały Konwencję kolońską, która określiła specyfikację piwa Kölsch, a także szklankę w jakiej powinno być serwowane. Piwo może być warzone tylko w Kolonii i okolicach, czyli tam gdzie się mówi dialektem kolońskim (także zwanym Kölsch). Dokument ten został zatwierdzony przez niemieckie urzędy i opublikowany w niemieckim Monitorze Federalnym w 1985.

Kölsch, będący lokalną specjalnością, był zgłoszony do europejskiego rejestru i w 1997 roku piwo zostało uznane przez Unię Europejską produktem chronionym oznaczeniem geograficznym, ponieważ spełniało warunki czyli posiadanie silnego związku z miejscem pochodzenia oraz nazwę pochodzącą od miejsca produkcji.

Przepisy pozwalają na ochronę piwa, ale dzisiaj także wiele browarów na świecie robi piwo w stylu kolońskim. Chęć dorównania oryginałowi daje czasem na międzynarodowych konkursach piwnych różne niespodzianki. W Polsce także raz zwycięskie piwo w konkursie dla piwowarów domowych zdobyło piwo w stylu kolońskim.

Karnawał to jednak czas na wizytę do Kolonii i spróbowania tego gatunku w jednym z 3000 lokali w mieście.
Da simmer dabei! Dat is prima! Viva Colonia …

Polecamy

Sierpień. Połowa wakacji już za nami… Część rodaków dopiero wyjechała na urlop, ale sporo z nich już wróciło do Belgii.

Paweł Małaszyński i Cochise – polski zespół, grający szeroko pojętą muzykę rockową. Dla grupy muzyka, którą tworzą jest „krwiobiegiem” – zespół powstał w 2004 roku, w Białymstoku.

Spośród wielu znakomitych belgijskich piw wyróżniają się te robione przez zakony trapistów. Uznanie ich wyjątkowego charakteru pozwoliło nie tylko na obecność w Belgii, ale i na całym świecie. Tego dowodem jest również upodobanie innych zakonów rozsianych w Europie i poza nią.

14 lutego – Walentynki, to dzień, który spędzamy z bliską nam osobą. W tym roku wypada on w sobotę. Dla wielu osób jest to dzień wolny od pracy, zatem znakomita okazja do wykonania kilku zdjęć.

Zbliżający się wielkimi krokami Dzień Kobiet, o którym – mam nadzieję przynajmniej polscy mężczyźni nie zapomną! – jest wyśmienitą okazją do rozważań nad starym porzekadłem, że to nie suknia zdobi człowieka, a człowiek suknię.

 

Popularność Wrocławia na mapie Polski jest niezaprzeczalna. Ciekawe wydarzenia kulturalne i zabytki przyciągają turystów. Dla miłośników piwa - nowo powstające browary, duży wybór lokali i różnorodność gatunków piw stanowi o sile miasta.

 

Wydana miesiąc temu książka „Ugly Belgian houses”, „Brzydkie belgijskie domy” zdążyła narobić już sporo szumu. Jej autor, 33-letni Hannes Coudenys przyznaje, że prócz akceptacji spotkał się też ze słowami dezaprobaty dla swojej pracy.

Zima to pora roku, która daje wiele możliwości do fotografowania. Jeśli mamy śnieg, możemy korzystać z dużej ilości światła odbitego. Miękkie, równe oświetlenie świetnie nadaje się do czarno-białych zdjęć.

Czas Świąt, czas wyciszenia, zastanowienia i rodzinnych spotkań przy świątecznym obiedzie. Kolejny przystanek na drodze w poszukiwaniu życiowych smaków.

Odległość do Brukseli w linii prostej: 1272 kilometrów. Odległość drogowa: trzeba dodać dwieście kilometrów! Lublin, Krakowskie Przedmieście. Ale tu, w Lublinie – proszę bardzo, szyld: „Mała Belgia”.

Reklama

Poczta kwiatowa
Radio Roza
niderlandia.org
polonia.be

Galeria

  • Dzień Dziecka w szkole 2010
  • Majówka Comblain La Tour 2010
  • Bal Karnawałowy 2011
  • Mini galeria 04
  • Bal Karnawałowy 2012
  • Bal Karnawałowy 2012
  • Mini galeria 03
  • Miss Fitness
  • Bal Gimnazjalistów
  • Koncert Golec u-Orkiestra
  • Krakus
  • Majówka Comblain La Tour 2010
  • Dzień Dziecka 2012
  • Koncert Budki Suflera
  • Ani Mru Mru

Oni nam zaufali

kuchnia
ing
wbc
rossignol
permis
aaxe
wiewiorka
les delices