Dziś jest , imieniny obchodzą:

Ugotowany raz jeszcze…

Kajetan Żelech – uczestnik 38. odcinka (8 edycja) „Ugotowanych”. Specjalista do spraw jakości procesów w firmie informatycznej. W żyłach Kajetana płynie polska i wietnamska krew. W wolnym czasie trenuje zumbę. Były harcerz, wolontariusz i ratownik medyczny. Z Kajetanem Żelech rozmawiała Anna Szymborska.

 

Skąd pomył na uczestnictwo w programie „Ugotowani”?
Sam pomysł na udział w programie przewinął mi się kiedyś, ale zaniechałem tego. Niemniej jednak moja rodzina i bliscy wiedzą, że kocham gotować. Tak naprawdę, to moja kuzynka zrobiła mi niespodziankę i zgłosiła mnie do programu. Gdyby nie ona nie wziąłbym udziału w „Ugotowanych”.

 

Minęło już trochę czasu od Twojego udziału w tym programie. Czy udział w „Ugotowanych” zapoczątkował u Ciebie nowe hobby? Oczywiście mam na myśli gotowanie.
Tak naprawdę gotuję odkąd pamiętam, więc udział w „Ugotowanych” z pewnością nie był początkiem nowego hobby, a jedynie jednym z objawów mojego bzika na punkcie gotowania.

 

Oglądając kilka odcinków tego programu odniosłam wrażenie, że uczestnicy w dużej mierze grają do skrupulatnie napisanego scenariusza. Mam rację? Jeśli nie… to jak jest naprawdę? Wasze emocje i rywalizacja (czasem wredna) są szczere czy reżyserowane?
Tak na prawdę każdy przychodzi i pokazuje siebie. Nie ma żadnego scenariusza. Po prostu gotujemy i wspólnie spędzamy czas jedząc posiłek. Emocje i cały duch rywalizacji oczywiście dało się odczuć i podczas naszego spotkania.

 

Śledząc „Ugotowanych” wyłapałam kilkoro asów, którzy improwizowali. Kompletnie nie mieli pojęcia o gotowaniu. Jak jest z Tobą, potrafisz gotować?
Hmm, nie mnie oceniać czy potrafię gotować. Niektórym moje dania smakują, inni mają do nich jakieś zastrzeżenia. Najwięcej radości jednak sprawia mi, kiedy ludziom wszystko smakuje. Czasami oczywiście jakieś nieudane dania wychodzą spod mojej ręki. Ale jak ktoś gotuje, to już tak bywa, że czasami coś nie wyjdzie. Staram się cały czas doskonalić swój kunszt w kuchni.

 

Jak już wcześniej wspomniałam, minęło trochę czasu od Twojego występu w programie „Ugotowani”. Jak dziś to oceniasz? Było warto?
Oczywiście, że było warto. Niesamowita przygoda, wspaniali ludzie. A do tego niesamowicie ciężkie zajęcie, zarówno psychicznie jak i fizycznie.

 

Co sądzisz o określeniu niektórych widzów „celebryta jednego dnia”? Osobiście uważam, że jest nieco krzywdzące. Twój występ wspominam bardzo milo…
Celebryta jednego dnia, hmm. Brzmi to dosyć dziwnie, gdyż nie czuję się celebrytą. To, że ktoś wystąpił w telewizji nie czyni kogoś celebrytą.

 

W Twoich żyłach płynie wietnamska krew. Urodziłeś się w Polsce czy w Wietnamie? Co możesz powiedzieć o swoich korzeniach? Jak postrzegasz Polskę?
Urodziłem się w Polsce, i Polska to mój dom. Mój ojciec jest Wietnamczykiem, niestety nie miałem okazji go poznać, żyje sobie gdzieś w Wietnamie a ja tutaj ze swoją rodziną. Generalnie mogę się jedynie wypowiedzieć o mojej polskiej stronie, bo tylko ją znam. Moja babcia pochodzi z Kaszub, a dziadek z Ciechanowa.

  

Jesteś miłym, młodym, dowcipnym mężczyzną o szelmowskim uśmiechu. Skąd u ciebie zainteresowanie filantropią? Myślę tu o niedalekiej przeszłości (wolontariusz, ratownik medyczny).

Moja mama i dziadkowie wychowali mnie tak, abym pomagał innym. I robię to, nie jestem katolikiem praktykującym, ale myślę, że jestem dobrym człowiekiem i kiedy mogę staram się pomagać innym ludziom. Jeżeli chodzi o ratownika medycznego muszę zdementować plotkę. Byłem ratownikiem (bez określenia medyczny). W sztabie w Zielonej Górze pomagałem przy zabezpieczaniu imprez masowych oczywiście w ramach wolontariatu. Lubię pomagać, tak po prostu mam.

 

A jak jest z tą zumbą? Dalej wyginasz śmiało ciało?

Niestety zumba gdzieś odeszła na dalszy plan, pojawiły się nowe aktywności fizyczne. Zumba pojawia się jedynie epizodycznie.

 

Jaką potrawę z Twojej kuchni poleciłbyś naszym Czytelnikom?
Myślę, że każdemu się nie dogodzi, ale mogę polecić eksperymentowanie. Nie bójmy się próbować nowych dań, smaków, przypraw. Dzięki temu poszerzamy nasze horyzonty.

 

Czego mogę Ci życzyć w imieniu Czytelników i redakcji „Nowinek”?

Możecie mi życzyć wielu podróży kulinarnych.

 

W imieniu Czytelników i redakcji życzę Ci wielu atrakcyjnych podróży kulinarnych i własnego programu, który będzie zdrową konkurencją dla Roberta Makłowicza. Dziękuję za rozmowę.

Polecamy

Specjaliści od edukacji i psychologii dziecięcej i młodzieżowej śpieszą z rozmaitymi radami i służą pomocą rodzicom oraz ich dzieciom, którym przychodzi stawić czoło nowym realiom społecznym i szkolnym.

Nareszcie wakacje! Czas, w którym każdy z nas oczekuje upragnionego wypoczynku, trochę szaleństwa i oczywiście przygód, nie wykluczając miłosnych. Wakacyjny romans, to już coś! Dlaczego nie miałby przytrafić się właśnie Tobie…?

 

Z dniem 1 października wprowadzono w Belgii szereg zmian w dotychczas obowiązujących przepisach. Oto najważniejsze z nich:

 

Rozpoczęcie nowego roku szkolnego to dla wielu mam większy stres niż dla ich dzieci. Dzieje się tak przede wszystkim dlatego, że rodzicielki są świadome nawału pracy jaki je czeka w ramach codziennej gonitwy między pracą, domem, a szkołą.

„Wzdłuż kolii
diament za diamentem,
toczy się kurant migotów.
Zła to magia,
tęczowa, lecz chciwa”.
(Maria Pawlikowska-Jasnorzewska
–„O brylantach”)

 

8-ego września przypada Międzynarodowy Dzień Alfabetyzacji, obchodzony co roku przez państwa ONZ w ramach programów walki z analfabetyzmem.

Bez wątpienia klimat w Belgii jest znacznie łagodniejszy niż w Polsce, a co za tym idzie i wiosna nadchodzi znacznie szybciej.

Wywiad z Dave Deruytter, Head of Expatriates & Non Residents ING Belgium

Doktor Waśkiewicz należy do towarzystwa Chirurgii Plastycznej, Rekonstrukcyjnej i Estetycznej w Belgii.

Odległość do Brukseli w linii prostej: 1272 kilometrów. Odległość drogowa: trzeba dodać dwieście kilometrów! Lublin, Krakowskie Przedmieście. Ale tu, w Lublinie – proszę bardzo, szyld: „Mała Belgia”.

Reklama

Poczta kwiatowa
Radio Roza
niderlandia.org
polonia.be

Galeria

  • Bal Gimnazjalistów
  • Ani Mru Mru
  • Miss Fitness
  • Koncert Golec u-Orkiestra
  • Majówka Comblain La Tour 2010
  • Mini galeria 04
  • Dzień Dziecka 2012
  • Majówka Comblain La Tour 2010
  • Bal Karnawałowy 2012
  • Bal Karnawałowy 2012
  • Mini galeria 03
  • Dzień Dziecka w szkole 2010
  • Krakus
  • Bal Karnawałowy 2011
  • Koncert Budki Suflera

Oni nam zaufali

kuchnia
ing
wbc
rossignol
permis
aaxe
wiewiorka
les delices