Dziś jest , imieniny obchodzą:

Charleroi – miasto św. Walentego

O św. Walentym słyszał każdy, ale o tym, że jego relikwie znajdują się w Charleroi, w kościele Saint-Remy de Montignies-sur-Sambre słyszało niewielu. Zdziwieni? Ja też byłam zaskoczona, gdy odkryłam ten fakt przez zupełny przypadek. A więc 14 lutego, Dzień Zakochanych, przypadający w tym roku w niedzielę, może być świetną okazją do odwiedzenia Charleroi i zaplanowania romantycznego, jednodniowego wyjazdu.

 

Miejscy przewodnicy są zgodni co do jednego: jeśli relikwie świętego Walentego znajdowałyby się w Nowym Yorku czy Londynie, uczyniono by z tego faktu absolutną atrakcję turystyczną przynoszącą ogromny zysk.
Właśnie w kościele Saint-Remy de Montignies-sur-Sambre, w przeszklonej gablocie, znajduje się relikwiarz ze szczątkami św. Walentego. A teraz kilka słów tytułem wyjaśnienia, jak tu trafiły. Otóż wszystko zaczęło się we wrześniu 1870 r. Wtedy to Rzym został włączony do Królestwa Włoch, a zamknięty w Watykanie papież Pius IX zwrócił się do chrześcijan z apelem o wsparcie moralne i polityczne. Léopold Chappuis, ksiądz z Montignies-sur-Sambre, wezwał wiernych do poparcia Głowy Kościoła poprzez zorganizowanie kilku pielgrzymek. W podziękowaniu w 1874 r. papież podarował mieszkańcom Montignies wyjątkowe dziedzictwo historyczne w postaci relikwii św. Walentego. Relikwiarz do przechowywania szczątków świętego został wykonany w Paryżu, w stylu neogotyckim i do dziś jest najważniejszym elementem kościoła Saint-Remy de Montignies-sur-Sambre. Od 2004 r. parafia organizuje regularne procesje. To przyniosło lokalną popularność kościołowi, ponieważ w procesjach ku czci św. Walentego biorą udział zakochani, narzeczeni, a nawet dzieci.

Nie ma co czekać aż władze Charleroi wykorzystają potencjał turystyczny tkwiący w Saint-Remy de Montignies-sur-Sambre, tylko już dziś zaplanować wyjazd do sanktuarium św. Walentego i zobaczyć wszystko na własne oczy.

 

Polecamy

Czasami, z przyczyn od nas niezależnych, nie dostaniemy urlopu w terminie, który nas interesuje. Bardzo często też, nawet gdy bierzemy urlop, nie stać nas na dalekie zagraniczne wojaże.

„Baby, ach! Te baby, czym by bez nich był ten świat” – tak przed laty śpiewali Andrzej Zaucha i Ryszard Rynkowski. Moja babcia jednak sparafrazowała tekst piosenki, nucąc zawsze w sezonie grzybowym: „Grzyby, ach! Te grzyby, czym by bez nich był ten świat…”. 

 

To nie żart – w asortymencie niedawno otwartego w Eindhoven sklepu są suknie ślubne chroniące pannę młodą przed postrzałem. Jednakże, podobnie jak kuloodporne krawaty, jest to sprzęt na zamówienie.

Wyprowadzanie psa do parku?! Niech szybko się załatwi, strażników nie widać. Segregowanie śmieci? Tak, ale nie bądźmy ortodoksami, czarny worek pochłonie wszystko. Guma z gęby wyleciała na chodnik? Spokojnie, niech leży – ludzie zadepczą. Plastikowe torby na zakupach? Niech będą, pewnie w domu się przydadzą. Polskie zachowania „na emigracji” dalekie są od wzorca, choć – przyznać trzeba – wielkich powodów do wstydu nie mamy.

Pod koniec maja odbyły się uroczyste obchody Święta Konstytucji w SHAPE (w Naczelnym Dowództwie Sojuszniczych Sił Europy) w Mons. Dla zaproszonych gości była to jedna z rzadkich okazji znalezienia się na terenie, który na co dzień jest niedostępny dla zwykłych obywateli.

Panie Ambasadorze, przede wszystkim dziękuję za znalezienie czasu na udzielenie tego wywiadu. Cieszę się, że mam okazję przybliżyć Pańską sylwetkę czytelnikom „Nowinek”. Funkcję Ambasadora RP w Królestwie Belgii objął Pan sześć miesięcy temu.

Każdy z nas może stać się ofiarą wypadku. Co roku dochodzi w Belgii do setek tysięcy wypadków przy pracy. Według danych belgijskiego Funduszu Wypadkowego, w roku 2010 zdarzyło się 178 499 wypadków, w tym 82 śmiertelnych oraz 13 145 z trwałym uszczerbkiem na zdrowiu.

Witam serdecznie liczne grono wiernych czytelników jak i tych, którzy czytają mnie po raz pierwszy. O tym, że jest Was coraz więcej, wnioskuję po ilości maili i pytań, jakie zadajecie na profilu FB „Brussels School of Photography”.

Atakują z ukrycia, są szybkie i skuteczne, roznoszą groźne choroby. Kleszcze mają narząd gębowy przystosowany do ssania krwi i zaopatrzony w liczne ząbki, pomocne w utrzymywaniu się w skórze żywiciela.

Od kilku lat mieszkam w Belgii i muszę się przyznać, że miałam zdecydowanie więcej czasu na zwiedzanie, kiedy przyjeżdżałam tu jako turystka. Dzięki temu poznałam liczne muzea i ciekawe miejsca w Brukseli, Brugii czy Gandawie.

Reklama

Poczta kwiatowa
Radio Roza
niderlandia.org
polonia.be

Galeria

  • Ani Mru Mru
  • Dzień Dziecka 2012
  • Krakus
  • Koncert Budki Suflera
  • Dzień Dziecka w szkole 2010
  • Miss Fitness
  • Bal Karnawałowy 2012
  • Majówka Comblain La Tour 2010
  • Mini galeria 03
  • Koncert Golec u-Orkiestra
  • Bal Karnawałowy 2012
  • Mini galeria 04
  • Bal Karnawałowy 2011
  • Bal Gimnazjalistów
  • Majówka Comblain La Tour 2010

Oni nam zaufali

kuchnia
ing
wbc
rossignol
permis
aaxe
wiewiorka
les delices