Dziś jest , imieniny obchodzą:

W kozim rogu

W roku 1989 Francis Fukuyama stwierdził, że w zasadzie historia już się skończyła. Upadł bowiem ZSRR i od teraz, na gwizdek, świat zaczął się ujednolicać i samoulepszać na świetlanej drodze ku doskonałości. W Polsce mało kto uwierzył w tę bajkę, bo takich historyjek nasłuchaliśmy się przez minione 50 lat, ale Europa Zachodnia łyknęła koncepcję jak pelikan świeżą bułę.

 

Wydarzenia ostatnich miesięcy dowodzą jednak, że filozofowie bywają oderwani od życia, a historia nie dość, że toczy się dalej, to jeszcze mamy wrażenie, że ktoś ją spuścił z łańcucha. Nie tak dawno jeszcze obawy całej Europy żywione były wystrzałami na Ukrainie, nikt nie podejrzewał, że porównywalnym zagrożeniem był – wtedy jeszcze wątły – strumyczek pontonów wypełnionych po brzegi mężczyznami ze wschodu czy z Afryki.

Dziś ból głowy mają wszyscy: stolice europejskich państw rozrywane są eksplozjami bomb na skalę nieznaną od wojny. Nasza polityczna poprawność, tradycje, umiłowanie spokoju i ciepłej wody w kranie… – wszystko to prysło jak mydlana bańka w zderzeniu z siłą, która jest ślepa, nie wchodzi w żadne kompromisy i nastawiona jest wyłącznie gwałt, przemoc, śmierć i rabunek.

Inna rzecz, że nie można zapominać o grzechach Europy – to właśnie Belgowie, Francuzi, Holendrzy, Anglicy i reszta peletonu przez dziesięciolecia okupowali zamorskie kolonie rabując, gwałcąc i mordując wszystko co stanęło na drodze białym przybyszom. Porządki zaprowadzane przez nas z biegiem lat odeszły w zapomnienie i teraz mieszkańcy byłych kolonii przybyli do Europy jak po swoje.

Nie sposób oczywiście podejrzewać, że milion czy dwa miliony uchodźców to spójna ideologicznie ekipa świadoma historii wyzysku kolonialnego. Nie można nawet sądzić, że łączy ich wyznanie, w tym wypadku Islam. Religia w ich rękach stała się młotem, a fakt, że trafili i wykorzystują moment rozpadu tożsamości Europy to już konsekwencje społecznych fanaberii wprowadzanych przez nas, czyli przez rzeczywiście zgniły zachód.

Jeszcze niedawno wielu z nas wydawało się, że chorobą naszego kontynentu są rozwydrzone grupy kibiców piłkarskich, bandytów stadionowych i jak tam jeszcze nazywano ekipy spod tych czy innych klubowych barw. Dzisiaj, jak najbardziej paradoksalnie, okazuje się, że grupa kibiców w danym mieście może skuteczniej i to we własnym zakresie, zapewnić spokój i porządek niż uzbrojone siły policyjne. I naprawdę wielkiej wyobraźni trzeba, by założyć, że rozboje, gwałty na kobietach i grabieże (jak te w Niemczech w noc sylwestrową) uszły bezkarnie i bez stosownego odwetu w Gdańsku, Warszawie, Poznaniu, Szczecinie, Łodzi czy Wrocławiu.

Europa jako całość, Europa jako pomysł na raj na ziemi, Europa stworzona przez urzędników wymyślających w pocie czoła dopuszczalną krzywiznę banana jest projektem skompromitowanym, bezbronnym, wydanym na łup współczesnych Hunów. Pomysł, by „uchodźców” uświadamiać, oswajać, humanizować i edukować jest koncepcją błędną; oni tego nie chcą! Chcą żyć po swojemu u nas, chcą narzucić nam własny styl i sposób na życie, nie szanują naszej wiary i tradycji, nie chcą żadnej pracy, a interesują ich wyłącznie banknoty euro i białe kobiety. W tym ujęciu zachowanie imigrantów jest jak najbardziej rasistowskie i jak rasiści powinni być traktowani.

Tymczasem szczycąca się ideami wolności, równości i braterstwa Europa jest niczym koza na sznurku zapędzona w róg. Może jedynie beczeć baranim głosem i oczekiwać zlitowania, ale płonne to nadzieje, bo litości dla słabych nikt nie żywi.
Stary rok zakończył się bombowymi zamachami w Paryżu, a rok 2016 zaczął się demolką niemieckich i skandynawskich miast. Poczucie zagrożenia narasta, kolejne dzielnice stolic wyłamują się spod kontroli państw, na ironię zakrawa fakt, że jedynie w krajach biedniejszych, tradycyjnych i „ciemnogrodzkich” – jak w Polsce – „uchodźcy nie chcą mieszkać i ich łupić. Ale nie ma co liczyć, że nas ominie i rozejdzie się po kościach. Miliony żądnych, bezrefleksyjnych, rozpasanych mężczyzn to nie jest przeziębienie ani katar, które nawet nieleczone miną po paru dniach.

Przykro to pisać, ale: trzeba stawiać granice, budować mury, tworzyć zasieki, by zwyczajnie – w razie potrzeby – obronić dom nasz i majętność całą i wszystkie wioski z miastami. Gnuśność jest jednym z siedmiu grzechów głównych. Nie możemy sobie na nią pozwolić.

Polecamy

Wiadomość o zamachu na lotnisku Zaventem dociera do mnie przed 9.00 w sklepie. Przeraża mnie, zwłaszcza, że dwa dni później mam lecieć do Polski na święta. W pośpiechu wracam do domu, żeby dowiedzieć się czegoś więcej z telewizji. Makabra.

Parlament Europejski wydał rozporządzenie ustanawiające zasady odszkodowania i pomocy pasażerom w przypadku opóźnienia lotu, odwołania lotu lub odmowy przyjęcia na pokład.

 

Mieszkam w Belgii od ćwierćwiecza, zaś większość moich bliskich opuściła Polskę jeszcze przede mną. Nie należy więc się dziwić, iż każda z niestety nieczęstych oraz niedługich eskapad do kraju, jest dla mnie swoistym odkryciem.

 

Jeśli ktoś nie wiedział, co ze sobą zrobić w sobotę 13 czerwca, trzeba było się stawić na tegorocznej edycji największego polonijnego wydarzenia sportowego w Belgii, czyli turnieju piłkarskiego Polonia Cup!

Bez wątpienia klimat w Belgii jest znacznie łagodniejszy niż w Polsce, a co za tym idzie i wiosna nadchodzi znacznie szybciej.

W dn. 29 maja odbyły się w SHAPE (NATO) w Mons obchody Święta Konstytucji 3 Maja. Uroczystość jest upamiętnieniem Konstytucji z 3 Maja 1791 r. Jej doniosłość polegała na tym, że była pierwszą konstytucją w Europie i drugą na świecie, po konstytucji amerykańskiej z 1787 r.

Nadeszła pora na kolejny artykuł z cyklu porad architektów D44 dotyczących tworzenia wystroju wnętrz i organizacji przestrzeni. W ostatnim czasie otrzymaliśmy wiele zapytań dotyczących projektowania kuchni tak, aby była ona jednocześnie nowoczesna, wygodna i funkcjonalna.

Podczas wakacji nie zawsze udaje mi się zapakować karpiowych klamotów do auta, ale to nie z tego powodu, że zapominam czy nie mam na to ochoty – po prostu nie umiem ograniczyć sprzętu i oddzielić, co potrzebne, a co nie.

ZIMA to typ urody przeważający na kuli ziemskiej, gdyż posiadają ją zarówno Azjaci, Murzyni oraz większość nacji śródziemnomorskiej.

Dni płatnego urlopu przysługują w roku kalendarzowym następującym po roku, w którym pracownik wypracował sobie prawo do urlopu. Aby otrzymać pełny ekwiwalent wakacyjny oraz pełną długość urlopu w roku 2014, należało przepracować cały rok 2013.

Reklama

Poczta kwiatowa
Radio Roza
niderlandia.org
polonia.be

Galeria

  • Dzień Dziecka 2012
  • Majówka Comblain La Tour 2010
  • Krakus
  • Mini galeria 04
  • Miss Fitness
  • Majówka Comblain La Tour 2010
  • Dzień Dziecka w szkole 2010
  • Bal Karnawałowy 2012
  • Koncert Golec u-Orkiestra
  • Koncert Budki Suflera
  • Ani Mru Mru
  • Bal Karnawałowy 2011
  • Bal Karnawałowy 2012
  • Mini galeria 03
  • Bal Gimnazjalistów

Oni nam zaufali

kuchnia
ing
wbc
rossignol
permis
aaxe
wiewiorka
les delices