Dziś jest , imieniny obchodzą:

Felieton

Wakacje u mamy

Nareszcie doczekałam się lata i upragnionego urlopu. Ze względu na Pawełka, nie planowaliśmy żadnych wypraw w dalekie, egzotyczne zakątki naszego globu. Postanowiliśmy, starym zwyczajem - utartym przez rzesze emigrantów - pojechać w rodzinne strony i pomieszkać trochę na ojczystej ziemi wśród swoich. Pobyt u moich rodziców pozwolił nam nie tylko trochę odetchnąć, bo mama chętnie zajmowała się ukochanym wnusiem, ale też i zaoszczędzić parę groszy na planowany remont mieszkania. W sumie był to więc udany urlop, choć nie obyło się bez przygód.

 

Wakacje to takie mini powroty

Jeszcze tylko chwila, jeszcze kilka dni i zaczną się wakacje. U mnie, w tym roku trochę inaczej, trochę na raty. Nasz syn kończy pierwszą klasę szkoły średniej, a córka jest w podstawówce, więc jego wakacje zaczynają się wcześniej. On już zachłyśnie się wolnością, ona jeszcze kilka dni będzie musiała narzekać, że to niesprawiedliwe.

 

Freeganizm – „NIE” marnowaniu żywności

W światowym raporcie głodu z 2014 r. podano, że 2 miliardy ludzi na świecie jest niedożywionych, a ponad 800 milionów głoduje. Przyczyn tego stanu rzeczy jest wiele, a wśród nich czołowe miejsca zajmują: zbyt duży przyrost naturalny w krajach Trzeciego Świata, zbyt powolne tempo rozwoju rolnictwa, klęski żywiołowe i konflikty zbrojne. Najgorsza sytuacja jest w Afryce, szczególnie na wysokości południowej granicy Sahary. Sytuacja żywnościowa świata w porównaniu z latami 90-tymi znacznie się poprawiła, ale problem wciąż pozostaje.

 

Weekend za miastem

Wiosenna pogoda i dłuższe dni obudziły w nas potrzebę kontaktu z naturą. Oboje z Jackiem, a i Pawełek też, potrzebowaliśmy wystawić nasze blade i zmęczone po zimie buźki na słońce. Każdy, kto mieszka w Belgii i przez większą część roku spogląda na szaro-grafitowe, pochmurne niebo, wie, jak bardzo potrzeba człowiekowi promieni słonecznych i cennej dla zdrowia witaminy D. Podążając wzorem rodowitych mieszkańców tej ziemi, postanowiliśmy skorzystać z długiego majowego weekendu i wybrać się za miasto.

 

PRL: Tajemnice uśpionego strychu

– Tego nie wyrzucaj, jeszcze na pewno się przyda! – gdera mój wiekowy (85 lat), ale wciąż sprawny na wszystkich poziomach, ojciec Stefan. Rozmowa ma miejsce na strychu naszego domu w małym, powiatowym miasteczku, a dotyczy zbrodniczych planów przeprowadzenia gruntownych porządków i pozbycia się klamotów, które gromadzone były przez dziesięciolecia. Strych bowiem w końcu osiąga stan nasycony i po latach skwapliwego chomikowania staje się przestrzenią w pełni zagraconą.

Zabawa w ogrodnika

Wiosna zaczęła się na dobre, co dla osób mających ogródki oznacza okres wytężonej pracy. Niestety, ja nie należę do fanów grzebania w ziemi i przycinania gałązek. Niemniej jednak, ponieważ lubię, aby od zieleni wyraźnie odznaczały się kolorowe kwiaty i krzewy, odpowiednio wcześniej zainteresowałam się, jak najprostszym sposobem (czytaj: niewielkim nakładem pracy) mogłabym uzyskać zadowalający efekt. Ubiegłoroczne próby (poza pelargoniami w donicach) zakończyły się fiaskiem.

 

Holandia: import kryminalistów!

Specjaliści mawiają, że są trzy rodzaje kłamstwa: kłamstwo, cholerne kłamstwo i statystyka. Nie jest wykluczone, że mają stuprocentową rację; wystarczy zaznajomić się z projektem rządów holenderskiego i norweskiego. Oto norwescy więźniowie będą odbywali odsiadkę (jeśli parlamenty się zgodzą) w krainie wiatraków, krów i sera Gouda!

 

Kulinarny wieczór na Titanicu

Nazywany „Ósmym cudem świata”. Otrzymał imię starożytnych mieszkańców Olimpu – Tytanów. TITANIC. Owoc ludzkiej pychy. Jeden z najbardziej luksusowych statków, który przegrał walkę z Oceanem i ludzką bezmyślnością. Cieszył się swoją świetnością 5 dni. Zatonął w 160 min. Minęły już 103 lata, odkąd ten luksusowy parowiec spoczywa 4 km pod powierzchnią wody. Jednak wciąż budzi podziw i nasze zainteresowanie.

 

Herbata z kiszoną kapustą

Jednym z symboli, które nierozerwalnie kojarzą się z kwietniem, jest prima aprilis. Dzień żartów, kawałów, dozwolonego kłamstwa obchodzony był już w średniowieczu i prawdopodobnie nawiązuje do starorzymskich praktyk. O ponurej karierze żartów w PRL specjalnie dla „Nowinek” wypowiada się dr Wiesław Kot, wykładowca uniwersytecki, publicysta, krytyk filmowy i autor – między innymi – książki: „PRL – Jak cudnie się żyło”.

 

Wielkanocne tradycje

Dla Polaków bardzo ważne są dwa święta: Wielkanoc i Boże Narodzenie. Z każdym z nich wiążą się określone zwyczaje. A jako że Wielkanoc zbliża się wielkimi krokami, jest to doskonała okazja do przypomnienia najważniejszych zwyczajów związanych z tym świętem budzącej się wiosny.

 

Strony

Subskrybuj RSS - Felieton

Polecamy

Po ostatnich dramatycznych przeżyciach w biurze, które przypłaciłam zdrowiem i tygodniowym zwolnieniem z pracy, nie miałam najmniejszej ochoty wracać na stare śmieci.

Nikogo nie trzeba dziś przekonywać, że znajomość języków obcych jest w dzisiejszym, zglobalizowanym świecie nie do przecenienia. A już w szczególności emigrantów.

Od kilku lat interesuję się coraz bardziej dziedzictwem kulturowym Belgii. Nie myślę tu jedynie o spuściźnie materialnej, takiej jak zabytki architektury czy dzieła sztuki, świadczące o jakże bogatej przeszłości tego państwa. Dziś chciałabym poruszyć niematerialny aspekt sprawy, czyli belgijskie tradycje przekazywane, od dawien dawna, z pokolenia na pokolenie.

Patrząc na piwo w letnie dni, wielu z nas ma przed sobą w szklance jasnego orzeźwiającego pilsnera. Choć historia piwa jest długa, ten rodzaj piwa istnieje dopiero od połowy XIX wieku. Opanował on świat, a Pilzno stało się miejscem miłych piwnych odwiedzin.

Kiedy mówisz Włochy, słyszysz Rzym, Wenecja, Rimini, Neapol i Florencja, ale mało kto mówi o Turynie. A szkoda, bo to przepiękne miasto. Udało mi się znaleźć lot Ryanaira za 50 euro, powrotny także był w bardzo przystępnej cenie.

W dniach 24-26 października 2014 w Wiedniu odbyła się V edycja Monitora Emigracji Zarobkowej. Organizatorami konferencji były: Europejska Unia Wspólnot Polonijnych (EUWP), Wspólnota Polskich Organizacji w Austrii – Forum Polonii oraz Ambasada RP w Wiedniu.

Włosy są naszą największą naturalną ozdobą. Nadają charakteru twarzy człowieka. Mogą mieć różne kolory naturalne lub zmieniane przy użyciu farb. Na ich wygląd w dużej mierze wpływają czynniki zewnętrzne, jak zabiegi fryzjerskie, dieta i stan ogólny organizmu.

Jednym z symboli Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej powinien być... świniak. I jeśli nie jest, to chyba wyłącznie dlatego, że o ile PRL-u się raczej powszechnie wstydzimy, to jednak chyba nie zdołaliśmy się jeszcze z niego (z Peerelu, a nie ze świniaka) porządnie otrząsnąć.

Witam serdecznie liczne grono wiernych czytelników jak i tych, którzy czytają mnie po raz pierwszy. O tym, że jest Was coraz więcej, wnioskuję po ilości maili i pytań, jakie zadajecie na profilu FB „Brussels School of Photography”.

29 listopada w pięknym budynku Komisji Europejskiej przy Av. Beaulieu 5 na Auderghem odbył się już po raz kolejny świąteczny kiermasz organizowany przez charytatywne stowarzyszenie Femmes d’Europe.

 

Reklama

Poczta kwiatowa
Radio Roza
niderlandia.org
polonia.be

Galeria

  • Koncert Budki Suflera
  • Mini galeria 04
  • Dzień Dziecka w szkole 2010
  • Dzień Dziecka 2012
  • Miss Fitness
  • Bal Karnawałowy 2011
  • Bal Gimnazjalistów
  • Bal Karnawałowy 2012
  • Mini galeria 03
  • Majówka Comblain La Tour 2010
  • Majówka Comblain La Tour 2010
  • Ani Mru Mru
  • Koncert Golec u-Orkiestra
  • Krakus
  • Bal Karnawałowy 2012

Oni nam zaufali

kuchnia
ing
wbc
rossignol
permis
aaxe
wiewiorka
les delices