Dziś jest , imieniny obchodzą:

Felieton

Schudnę cztery kilo!

Znowu nadszedł nowy Nowy Rok i z czego tu się cieszyć? Rok więcej na liczniku, kilka kilogramów krąglej po świątecznych libacjach…

 

Poświątecznie o świętach, czyli rzecz o Marlence

Obiecałam sobie, że te święta będą wyjątkowe. Takie inne, magiczne, piernikowo-świerkowe, bombkowo-aniołkowo-lampkowe. Po prostu wy - ją - tko - we. Przeanalizowałam zeszłoroczne gazety przedświąteczne, grafikę w google (wyniki dla: choinka, święta, dekoracja stołu... itd.), przejrzałam jakieś artykuły i od końca wakacji byłam w stanie gotowości bojowej. Czujna na wyprzedaże, obniżki, promocje, kompletowałam prezenty dla najbliższych, dalszych i niespodziewanych.

Z nadzieją w nowy rok

Ten rok postanowiłam zacząć inaczej niż wszystkie inne. Żadnych horoskopów, przepowiedni, wróżb czy wypowiedzi jasnowidzów. Zrezygnowałam też z robienia tradycyjnej listy postanowień noworocznych, na której od lat pojawiały się te same plany, dążenia i cele. A wszystko to, po lekturze wywiadu ze znanym psychologiem, który tłumaczył, że listy postanowień nic nie dają i praktycznie nikomu nie udaje się osiągnąć tego, co zamierzał. Najważniejszy jest bowiem dobry plan. Plan na życie, rozłożony na lata, miesiące, tygodnie i dni.

Święto Trzech Króli

Boże Narodzenie skończyło się całkiem niedawno, ale z nim właśnie wiąże się styczniowe Święto Trzech Króli. Na 6 stycznia przypada bowiem Objawienie Pańskie, zwane też Epifanią. Źródeł tej tradycji należy upatrywać w Ewangelii św. Mateusza. To tam jest mowa o Mędrcach ze Wschodu, którzy przybyli do Betlejem, aby oddać pokłon Jezusowi. Święto Epifanii (z greki oznacza „objawienie”, „ukazanie się”) jest chrześcijańską uroczystością mającą uczcić Boga, który objawił się światu w Chrystusie – Mesjaszu.

Jesienne epidemie

Ostatni miesiąc w biurze upłynął nam pod znakiem jesiennych dolegliwości, które skutecznie zaburzyły harmonogram pracy i dużurów w firmie. Mimo, że każej jesieni na zmianę chorowałyśmy, nigdy jeszcze nie było tak źle jak w tym roku. Nasza szefowa dosłownie rwała sobie włosy z głowy, rzucając gromy za każdym razem, gdy dostawała kolejne zwolnienie lekarskie jednej z nas. A wszystko zaczęło się od Żabich Oczu i jej małego dzieciątka, które rozpoczęło swoją żłobkową przygodę właśnie tej jesieni.

Maminsynek – TO JA?

Siwe włosy, czterdziestka na karku, a oni wciąż nie potrafią opuścić psychicznie, a czasem i fizycznie rodzinnego gniazda. Uczepieni matczynej spódnicy potrzebują pocieszania, pomocy i dobrej rady. We Włoszech nazywani są przerośniętymi bobasami, w Australii bumerangami. Oczywiście mowa tu o maminsynkach.

 

Urlop słomianej wdowy i mamuśki

Podział urlopów w naszej firmie nie był w tym roku dla mnie zbyt łaskawy. Okazało się, że nie mogę – jak dawniej – uwolnić się na miesiąc latem i wyjechać w siną dal. Wszystkie z nas są obarczone dziećmi i z tego względu każda by chciała wolne wziąć w lipcu lub sierpniu, gdy szkoły i przedszkola są zamknięte. Dawniej, dyżur wakacyjny spadał w dużej mierze na Żabie Oczy, ale teraz – jako samotna matka – miała pierwszeństwo do urlopu. W dodatku, nasza Szefowa uznała, że może mi zaufać i powierzyć kierowanie firmą pod jej nieobecność.

Czy porządek zawsze musi być?

Wymarzony urlop. Z czym się kojarzy? No oczywiście ze słodkim lenistwem, z podróżami, odwiedzinami rodziny, przyjaciół i znajomych, ze znalezieniem czasu na przyjemności, na beztroskę i luz. I właśnie tak było rok temu.

 

W prowansalskim stylu

Od dawna marzyła mi się na korytarzu piękna, drewniana szafa w prowansalskim stylu, który charakteryzują białe ściany i postarzane meble w jasnych, pastelowych barwach, najczęściej białe, écru, szare z metalowymi okuciem i uchwytami. Znalezienie takowej szafy nie było rzeczą niemożliwą, ale za każdym razem porażała mnie cena.

 

Siódme poty w fitness clubie

Lato za pasem, a ja nadal z zimową powłoczką sadełka, która miała mnie chronić przed zimnem. W sumie chroniła nie za bardzo, ale za to sporo się rozrosła i to nie wiedzieć kiedy. Jedne święta, potem drugie, co chwila imieniny lub urodziny i inne okazje do świętowania przy kawie, ciasteczku, torciku. W efekcie, ani zapiąć sukienki nie sposób, ani wcisnąć się w kupione rok temu jeansy. Wszystko za małe, za ciasne, za kuse. Nic, tylko siąść i płakać nad swoim losem, bo na widoku znów głodówka i wyciskanie siódmych potów na treningu. Ale jak mus, to mus.

Strony

Subskrybuj RSS - Felieton

Polecamy

Manneken Pis, wykonana z brązu atrakcja Brukseli i jeden z symboli tego miasta, dostał się ostatnio pod lupę lustratorów, naukowców i detektywów. Nie wiadomo wprawdzie, kto rzucił hasło i kto rozpoczął śledztwo; kto za tym stoi i jakim siłom służy, ale...

W dzisiejszym numerze przedstawiamy Państwu drugą część rozmowy o problemach związanych z zaburzeniami lękowymi z Doktorem Tomaszem Jaroszewskim - od strony medycznej i farmakologicznej i Doktor Urszulą Żok-Jar

Pierwsza runda już za nami. Nadszedł czas na małe podsumowanie. Bilans jest pozytywny, dzięki 9 zwycięstwom, 5 remisom i 2 porażkom, na półmetku ligi, FC Polonia zajmuje 3 miejsce w czwartej lidze okręgowej.

 

Nowy rok zaczął się dla mnie nowymi kłopotami. Sądziłam, że romans z miłością mojej młodości przeszedł już do historii i został przez wszystkich zapomniany, jednak tak jeszcze nie było.

Mieszkam w Belgii od ćwierćwiecza, zaś większość moich bliskich opuściła Polskę jeszcze przede mną. Nie należy więc się dziwić, iż każda z niestety nieczęstych oraz niedługich eskapad do kraju, jest dla mnie swoistym odkryciem.

 

Każdy, kto osiąga dochody w Belgii, jest zobowiązany do corocznego składania zeznań podatkowych i odprowadzania w tym kraju podatku dochodowego. Na jego wysokość ma wpływ wysokość dochodów, ale też sytuacja rodzinna oraz niektóre wydatki podatnika.

Sporo czasu zastanawiałem się nad tematem dzisiejszego artykułu i doszedłem do wniosku, że jesteście już gotowi na zabawę w jeden z najtrudniejszych i wymagających poświęcenia najwięcej uwagi i skupienia temat, jakim jest reportaż.

 

Marzec w potocznej świadomości kojarzy się ze świętowaniem Dnia Kobiet oraz Dnia Wagarowicza, kiedy to dziatwa w całej Polsce topi tak zwaną Marzannę przeganiając tym samym zimę do morza.

Wycieczka do lasu dała mi coś więcej niż świeże powietrze i piękne widoki. Historia może i banalna, ale prawdziwa!

„Brak wieści to dobre wieści.
Dobre wieści są jeszcze lepsze”

 

Reklama

Poczta kwiatowa
Radio Roza
niderlandia.org
polonia.be

Galeria

  • Ani Mru Mru
  • Mini galeria 03
  • Bal Karnawałowy 2012
  • Majówka Comblain La Tour 2010
  • Bal Karnawałowy 2012
  • Mini galeria 04
  • Koncert Budki Suflera
  • Miss Fitness
  • Dzień Dziecka 2012
  • Bal Gimnazjalistów
  • Koncert Golec u-Orkiestra
  • Bal Karnawałowy 2011
  • Krakus
  • Majówka Comblain La Tour 2010
  • Dzień Dziecka w szkole 2010

Oni nam zaufali

kuchnia
ing
wbc
rossignol
permis
aaxe
wiewiorka
les delices